tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Porsche wbiło się w ferrari, to była sekunda". Chce, by Polacy zapamiętali jego ojca

zobacz więcej wideo »
"Porsche wbiło się w ferrari, to była sekunda". Chce, by Polacy zapamiętali jego ojca
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Relacja syna mężczyzny, który zginął  w wypadku spowodowanym przez Polaków

Relacja syna mężczyzny, który zginął w wypadku samochodowym spowodowanym przez Polaków: Michał siedział wtedy w aucie obok ojca i też mógł zginąć. W rozmowie z reporterem "Czarno na białym" Dariuszem Kubikiem, pierwszej dla mediów, opowiedział o tym, co się wydarzyło.

Przez trzech Polaków spokojne życie mieszkańców Orawskiego Podzamcza, słowackiej wsi położonej 35 kilometrów od granicy z Polską, zmieniło się w dramat.

- Mieszkaliśmy dwa domy dalej. Znałam go od urodzenia. To jest straszne. Nie da się tego opisać. To dotknęło całe Orawskie Podzamcze - powiedziała jedna z mieszkanek.

- Ukarać ich i wsadzić do więzienia na całe życie. To było celowe morderstwo. Wszyscy Polacy są winni. Ja bym im pozwoliła jeździć 20 kilometrów na godzinę po Słowacji - stwierdziła wyraźnie przejęta mieszkanka wsi. Zdaniem starszej pani "Oni [Polacy - przyp. red.] jeżdżą po Słowacji jak wariaci".

Reporterzy magazynu "Czarno na białym" dotarli do syna zabitego Słowaka. Podczas wypadku siedział obok ojca na przednim siedzeniu. - Mam rany na nodze, rękach i łokciu. Fizycznie jest wszystko w porządku. Psychicznie jest trudno, mnie i mamie - powiedział Michał Onczo.

"To była sekunda"

Syn Stefana Onczo nie chce pokazywać twarzy przed kamerą, ale chce, żeby Polacy zapamiętali jego ojca. Zgodził się, w pierwszej w ogóle rozmowie z mediami, opowiedzieć o tym, co stało się ostatniej niedzieli września.

- Mama z tatą zabrali ze sobą rowery. Była piękna pogoda i chcieli ją wykorzystać - powiedział. Onczowie mieli najpierw odwieźć syna na uczelnię do pobliskiej Żyliny. Michał jest studentem inżynierii.

- Pamiętam, że jechaliśmy powoli, 80-90 kilometrów na godzinę. Gdy wyszliśmy zza zakrętu, zobaczyliśmy mercedesa. On wyprzedził jeszcze auto. Za nim jechało ferrari, które też chciało wyprzedzić. Tata znał tę drogę, wiedział że jest szeroka, że nawet cztery auta mogą się tam zmieścić - relacjonował Michał Onczo.

- [Tata - przyp. red.] dojechał do barierki, ale wtedy porsche wbiło się w ferrari i to była chwila, jak porsche w nas uderzyło - zrelacjonował syn tragicznie zmarłego. Zdaniem Michała nie było gdzie uciekać.

- To była sekunda - dodaje.

- Tata wziął to na siebie. Gdyby tego nie zrobił, nie byłoby mnie tutaj - odpowiedział na pytanie o reakcję jego ojca na chwilę przed tragicznym zderzeniem.

"Zginął przez arogancję kierowcy"

Michał wybiegł z auta i próbował ratować ojca. Pomagali mu inni kierowcy. - Nie wiem, czy sprawcy wypadku pomagali. Wszystko działo się tak szybko. Było dużo ludzi, którzy pomagali. Wybiegłem z auta, ale jak zobaczyłem tatę, że jest zakleszczony, tylko leżał i nic nie mówił, to już wiedziałem, że jest źle - dodał.

Syn zabitego przyznał, że ojca nie dało się wyciągnąć z auta. - Trzeba było czekać na straż pożarną. Ale wtedy było już bardzo źle - powiedział.

Stefan Onczo zmarł w drodze do szpitala. Miał 57 lat.

Podczas mszy pogrzebowej duchowny zwrócił uwagę, że "minął rok, odkąd matka zmarłego pochowała jeszcze młodszego syna, a dziś stoi nad trumną kolejnego syna, który zginął przez arogancję kierowcy".

Tragiczny wypadek poruszył całą Słowację

Wypadek, w którym zginął Słowak, odbił się szerokim echem w kraju i za granicą. - Nasze teksty w każdym miesiącu czyta około 600 tysięcy ludzi, a tylko te cztery o polskich kierowcach aż 200 tysięcy. To ludzi bardzo interesuje - powiedział Martin Pavelek z "MY Orava SME".

Dziennikarz lokalnej gazety opowiedział, dlaczego drogowe "wyczyny" Polaków poruszyły nie tylko okolicznych mieszkańców, ale i całą Słowację. - Właśnie oglądając to nagranie, ludzie zrozumieli, że to nie ani gra komputerowa, ani film. To po prostu rzeczywistość - powiedział.

Fatalna opinia o polskich kierowcach

Polscy kierowcy mają w tej części kraju fatalną opinię. Mieszkańcy uważają, że Polacy specjalnie urządzają sobie wyścigi na ich drogach. - Polscy kierowcy jeżdżą tu bardzo szybko - oceniła jedna z mieszkanek Orawskiego Podzamcza. - Często jeżdżę do Polski, do Gdańska i nad jeziora, i tam są normalni kierowcy - dodała inna.

- Ludzie są bardzo źli na to, co się stało. Myślę, że Polacy nie jeżdżą w taki sposób po Polsce, tylko tutaj, po Słowacji i specjalnie po to tutaj przyjechali - stwierdziła kobieta z Orawskiego Podzamcza.

- Jest grupa polskich kierowców odbieranych na Słowacji bardzo negatywnie. To Polacy, którzy pracują w Austrii. W piątki wracają przez Słowację do Polski, a w niedzielę z powrotem do Austrii. Mają mało czasu i dlatego jeżdżą szybko i arogancko. Bardzo podobnie do tych, którzy spowodowali wypadek - powiedział Martin Pavelek.

- Półtora roku temu Polak zabił na drodze matkę mojego kolegi. Prawdopodobnie pracował tamtego dnia dwadzieścia cztery godziny bez przerwy - powiedział Michal Polunc, sąsiad i przyjaciel ofiary wypadku.

"Był żywicielem rodziny"

Stefan Onczo był budowlańcem. Pracował w firmie, która zajmowała się między innymi budową dróg. Uwielbiał także chodzić po górach. - Kochał góry. Tatry były ulubione - przyznał Michał Onczo. - Byliśmy razem w Zakopanem. Często chodziliśmy razem po polskich górach - dodał Jan Cerven, sąsiad i przyjaciel Stefana Onczo.

- Stefan był dobrym człowiekiem, sportowcem, dobrym kolegą. Jak trzeba było, to mi pomagał. Często się spotykaliśmy. Grillowaliśmy i razem żartowaliśmy - wspominał Polunc.

- Ojciec był żywicielem rodziny, a ja jestem jego jedynym synem. Nie mam rodzeństwa i teraz sam będę musiał zajmować się mamą. Jest ciężko. Mama ma wiele złamań w całym ciele i nie jest w stanie sama funkcjonować. Muszę się nią opiekować 24 godziny na dobę - powiedział Michał. - Rodzina, przyjaciele i sąsiedzi pomagają nam, jak tylko mogą, ale brakuje nam taty. Jest nam bardzo ciężko - dodał.

Znajomi i przyjaciele już zbierają pieniądze, żeby pomóc rodzinie Stefana. - Wszyscy będziemy się składać na rodzinę Stefana. Cała ulica - poinformowała sąsiadka Katarina Dopacirova.

- Słowacka policja poinformowała mnie, że ludzie z Polski już zorganizowali zbiórkę, za co im bardzo dziękuję. Nie mam żalu do wszystkich Polaków. Pracowałem latem w Niemczech. Poznałem tam wielu Polaków, bardzo dobrych ludzi. Nie spotkałem tam złego Polaka - podkreślał syn Stefana Onczo.

Nie chce, by Polacy trafili do więzienia

- Tylko ci młodzi i jeden starszy, którzy się ścigali. Przekroczyli linię ciągłą. Nie znali drogi. Jechali we trójkę ze sobą i się ścigali. To było po prostu głupie. Ja bym nie chciał, żeby poszli do więzienia - zaznaczył. - Chciałbym, żeby za karę z bliska musieli oglądać takie wypadki, by zobaczyli, jak to wygląda z perspektywy ofiary i czemu są winni, i też żeby pomagali ofiarom takich wypadków. Niech zobaczą, jak to jest, gdy straci się kogoś bliskiego - dodał Michał Onczo.

Zdaniem syna tragicznie zmarłego kierowcy, w więzieniu "posiedzą kilka lat i będzie to samo". - Powinni za karę siedzieć w szpitalu i patrzeć na ludzi po takich właśnie wypadkach - podsumował.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (24)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
zajadacz

Jak to jest, że za zabicie kogoś za pomocą noża grozi dożywocie, a za zabicie za pomocą samochodu najwyżej kilka lat?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      marek_txyzur

      Syn, pomimo tragedi jaka przezywa jest najbardziej w tym wszystkim rozsadny i zupelnie go popieram, ze tacy jak ci polscy kierowcy powinni patrzec na ofiary wypadkow. Oczywistym jest, ze jemu i mamie nalezy sie dozywotnia renta, ale to nie jako kara, ale poprostu cos co sie nalezy. Kara jest to co zaproponowal syn, bo odsiadka nic nie da, tylko edukacja. rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Cichy_Inowrocław

          Niesamowite podejście syna ofiary do sprawców tego wypadku. Nie wiem czy sam bym potrafił tak łagodnie o nich myśleć i mówić.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              emex74
              emex74

              uwielbiam uogólniające teksty typu "Wszyscy Polacy są winni" jak powiedziała ta pani. Zapytałbym ją w takim razie czy wszyscy Słowacy są winni napaści na Polskę w 1939 roku.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  1
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  KrzysztofKKNN

                  Zamknac wszystkich 3 Kierowcow na 25 Lat i dodac jeszcze cieszkie roboty w kamieniolomach

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      5
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Uwebkkn
                      Uwebkkn

                      To co zrobili ci kierowcy to jest wielka nieodpowiedzialność i tragedia bo zginął niewinny człowiek ale to nie jest tak że tylko Polacy jadący i wracający z Austrii jeżdżą za szybko bo niestety słowaccy kierowcy też tak mają gdy wracają z Austrii a na dodatek słowaccy kierowcy chyba często nie patrzą w lusterka i wjeżdżają na autostradzie rozwiń

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          1
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          mr_marecki

                          Jeździjcie tak, żeby nigdy nie musieć mówić: "Ja nie chciałam/em"!

                          To czasu nie cofnie.
                          Myślcie ZANIM coś zrobicie...

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              6
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              robocopter
                              robocopter

                              Niestety ale takie samochody są dla ludzi z wyobrażnią a nie tylko z kasą

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  4
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Józek123

                                  Niech płacą dożywotną rentę na poszkodowanych !! Za głupotę trzeba płacić i to słono

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      5
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      brażka

                                      też tak myślę, że dożywotnia renta byłaby "fair". Zwłaszcza, że rehabilitacja poszkodowanej pewnie będzie kosztowna. W więzieniu nic nie wysiedzą.

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          4
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          Więcej komentarzy - rozwiń
                                          Zasady forum
                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                          Pozostałe informacje