tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Rumuni bronią lasów. Tysiące osób wyszły na ulice

Rumuni bronią lasów. Tysiące osób wyszły na ulice
Foto: freeimages.com Przed 1989 roku rumuńskie zasoby leśne były ściśle chronione, ale w ostatnich czasach ich eksploatacja stanowi duży problem

Tysiące ludzi wyszły w sobotę na ulice wielu miast w Rumunii, żeby protestować przeciwko nielegalnej wycince lasów i monopolowi austriackiej firmy Schweighofer podejrzewanej o kupowanie nielegalnie ściętych drzew.

"Zjednoczeni możemy uratować lasy" i "Schweighofer, wynoście się" - skandowali demonstranci w Bukareszcie, którzy pojawili się z rumuńskimi trójkolorowymi flagami.

"Spisek" władz?

W mieście Kluż-Napoka około tysiąca ludzi protestowało przeciwko "spiskowi" władz z austriackim Schweighoferem, który dominuje na lokalnym rynku leśnym. W czwartek resort środowiska ogłosił rozpoczęcie kontroli firmy, podejrzanej o nielegalne kupowanie drewna i budowanie pozycji monopolisty.

Przed 1989 roku rumuńskie zasoby leśne były ściśle chronione, ale w ostatnich czasach ich eksploatacja stanowi duży problem. Demonstranci oskarżają rumuńskie partie polityczne o zezwalanie na wycinkę wielkich obszarów leśnych dla zysku i twierdzą, że zjawisko nielegalnego wylesiania wymknęło się spod kontroli. W ciągu minionych 20 lat nielegalnie wycięto ok. 80 mln metrów sześciennych drewna, co spowodowało straty sięgające 5 mld euro - wynika z oficjalnego raportu.

"Główne zmartwienie"

Przewodniczący stowarzyszenia Nostra Silva Catalin Tobescu wyjaśniał, że "wszystkie sondaże pokazują, że jeśli chodzi o problemy środowiska, to wylesianie jest głównym zmartwieniem Rumunów". Podkreślił, że wprowadzony pod koniec 2014 roku system "radaru leśnego", który pomaga nadzorować transport drewna i sygnalizować ewentualne nieprawidłowości, przyczynił się do zmniejszenia o połowę nielegalnych wycinek. System musi jednak zostać ulepszony - wskazują obrońcy rumuńskich lasów.

Powierzchnia lasów w Rumunii, które są ostoją niedźwiedzi brunatnych i wilków, wynosi 6,6 mln hektarów i należy do największych w UE.

Prezydent Klaus Iohannis uznał protesty za uzasadnione i powiedział, że problem nielegalnych wycinek będzie poruszony na następnym spotkaniu poświęconym bezpieczeństwu narodowemu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje