tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

MAK: o katastrofie pod Moskwą mogły zdecydować zaniedbania pilotów

zobacz więcej wideo »
MAK: o katastrofie pod Moskwą mogły zdecydować zaniedbania pilotów
Foto: EPA/RUSSIAN EMERGENCY MINISTRY PRESS SERVICE | Video: Fakty TVN Do katastrofy samolotu An-148 doszło 11 marca (materiał Faktów z 11 lutego)

Śledczy Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) poinformowali we wtorek, że niedzielną katastrofę samolotu pasażerskiego An-148 w pobliżu Moskwy mogły spowodować zaniedbania pilotów. W katastrofie zginęło 71 osób.

- Błędne dane na prędkościomierzach mogły być czynnikiem, który doprowadził do szczególnej sytuacji lotniczej - ogłosił MAK. Dane te mogły być wynikiem "oblodzenia przyrządów pomiaru ciśnienia" w związku z wyłączonym systemem ich ogrzewania.

"Zanurkował pod kątem 30-35 stopni"

Eksperci MAK podejrzewają, że przed startem piloci mogli nie włączyć ogrzewania oblodzonych przyrządów, co spowodowało różne odczyty prędkości na dwóch prędkościomierzach, w które wyposażony był samolot.

Po zauważeniu sprzecznych odczytów prędkości piloci prawdopodobnie wyłączyli autopilota i przejęli z powrotem sterowanie samolotem. Mimo szeregu manewrów, samolot zanurkował pod kątem 30-35 stopni i rozbił się sześć minut po starcie z lotniska Domodiedowo.

Wcześniejsze doniesienia wskazywały, że kapitan samolotu zdecydował o nieprzeprowadzaniu odlodzenia maszyny przed startem.

Nie żyje 71 osób

Według danych sztabu operacyjnego z wtorku dotychczas znaleziono 663 fragmenty samolotu. Odnaleziono również ponad 1400 szczątków ciał ofiar.

Komitet Śledczy poinformował, że samolot wybuchł po zderzeniu z ziemią. Zginęli wszyscy na jego pokładzie: 65 pasażerów i sześciu członków załogi. Samolotem leciało dwóch obcokrajowców - obywatele Szwajcarii i Azerbejdżanu.

An-148 jest przeznaczony do przewozu 80 pasażerów na odległości do 4400 km.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Anarcho68

Na wysokości dwóch kilometrów piloci najczęściej chowają klapy po starcie - a jeśli kapitan zdecydował o nie odladzaniu samolotu, właśnie schowanie klap mogło doprowadzić do utraty siły nośnej na oblodzonych skrzydłach i przepadnięcia maszyny...

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje