tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

GMO. Bać się czy nie?

Rolnicy uprawiający GMO zmagają się z "superchwastami"

Rolnicy uprawiający GMO zmagają się z "superchwastami"
Foto: Colin Grey / Flickr CC-BY-SA Nie przewidzieliśmy wszystkich efektów wprowadzenia GMO?

Amerykańscy rolnicy zużywają znacznie więcej niebezpiecznych pestycydów, próbując walczyć z "superchwastami", które wyewoluowały na polach upraw GMO - twierdzi profesor Charles Benbrok z Uniwersytetu Stanu Waszyngton. Naukowiec twierdzi, że identyczny proces zachodzi w przypadku insektów i zużycie środków owadobójczych zaczyna wyraźnie rosnąć.

Wyniki prac profesora z Centrum ds. Rolnictwa Naturalnego i Zasobów Naturalnych zostały opublikowane w periodyku naukowym Enivironmental Sciences Europe i upublicznione w poniedziałek.

Odpowiedź natury

Benbrok twierdzi, że masowe stosowanie roślin modyfikowanych genetycznie doprowadziło do odmiennych skutków, niż początkowo zakładano. Gdy około 1996 roku do użytku szeroko wprowadzono GMO, ich głównymi zaletami była odporność na pestycydy i wydzielanie substancji trujących dla insektów.

Rolnicy teoretycznie mogli więc bez obaw traktować swoje uprawy pestycydami, ponieważ zboże spokojnie to znosiło, ale ginęły chwasty. Dzięki temu zużycie szkodliwych substancji miało spaść. Benbrok twierdzi jednak, że od 1996 roku wykorzystanie pestycydów w USA gwałtownie wzrosło, o około 200 milionów ton.

Rolnicy mają stosować coraz więcej szkodliwych substancji, ponieważ chwasty wykształciły odporność na główny składnik herbicydów (rodzaj pestycydów) produkowanych przez koncern Monsanto, który dominuje na rynku roślin modyfikowanych i sprzedaje specjalnie przystosowane do nich środki chwastobójcze.

Szybkie przystosowanie

Profesor twierdzi, że w mniej niż dwie dekady kilka rodzajów chwastów zdołało dostosować się do nowych "reguł gry" i stały się tak samo odporne na specjalne herbicydy, jak rośliny GMO. Rolnicy nazywają je teraz "superchwastami" i do ich zwalczania muszą stosować większe ilości szkodliwych substancji. - To poważne zmartwienie dla farmerów, które powoduje wzrost ilości potrzebnych pestycydów o około 25 procent rocznie - napisał Benbrok.

Równie szybko natura miała się przystosować do innej modyfikacji Monsanto, czyli roślin produkujących substancję toksyczną dla insektów, nazywaną "Bt". Od 1996 roku zużycie środków owadobójczych wyraźnie spadło, jednak Benbrok twierdzi, że obecnie znów gwałtownie wzrasta. Ma to być spowodowane pojawieniem się nowych owadów, które wykształciły sobie odporność na toksynę.

- Sytuacja gwałtownie się pogarsza. Chcąc skutecznie zwalczać nowe "superchwasty", rolnicy muszą stosować starsze, o wiele bardziej szkodliwe dla środowiska herbicydy. Natomiast zwalczając nowe insekty, rolnicy muszą spryskiwać środkami owadobójczymi rośliny, które teoretycznie same są owadobójcze - napisał Benbrok.

Jak pisze agencja Reutera, koncern Monsanto nie udzielił komentarza do wyniku prac naukowca. - Przyglądamy się tej sprawie. Nasi eksperci nie mieli jeszcze możliwości zapoznania się z danymi źródłowymi - napisał rzecznik firmy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

GMO. Bać się czy nie?

Komentarze (5)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
MatkaBozka

W świecie zwierząt i roślin, w naturalnym środowisku, rośliny ani zwierzęta nie krzyżują się z pestycydami, a tak właśnie stało się z roslinami modyfikowanymi genetycznie: "ich głównymi zaletami była odporność na pestycydy i wydzielanie substancji trujących dla insektów". Dlaczego te rośliny potrafią wydzielać same z siebie takie rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      gamoń
      gamoń

      problem w tym że nie ma różnicy czy roślina jest gmo czy nie żeby te twoje chemikalia wniknęły

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          łopian

          Normalna rzecz - nazywa się to ewolucja. W populacji chwastów zawsze znajdzie się jakiś procent roślin posiadających pewne cechy odporności na takie stężenie herbicydów. Herbicydy niszcząc te nieodporne dają miejsce do ekspansji tym odpornym. Do tego mogą się wówczas krzyżować utrwalając pożądaną cechę w przetrwałej części rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Cinmar1
              Cinmar1

              Witam, nie dziwie się, jak dynia waży o koło 900-KG z nawożeniem, to czemu nie mają być problemy z czymś inny...

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Zasady forum
                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                  Pozostałe informacje