tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Najemnicy, lotnisko i baza resortu obrony. Reuters o tajnej części operacji Rosji w Syrii

W ciągu ostatniego miesiąca trzy grupy mężczyzn wracających z Damaszku przybyły do bazy rosyjskiego ministerstwa obrony w Molkino pod Krasnodarem - podał w środę Reuters. Zdaniem agencji mężczyźni pracują w prywatnych firmach najemniczych.

Autobusy przyjeżdżały do bazy w Molkino z lotniska w Rostowie nad Donem 25 marca, 6 kwietnia i 17 kwietnia - twierdzą korespondenci agencji.

Lotnisko mieli opuszczać innym wyjściem niż zwykli pasażerowie i nieść ze sobą nieprzepisowo duże bagaże. Mieli na sobie cywilne ubrania.

Każdy autobus zatrzymywał się na 1-2 minuty przy punkcie kontrolnym, następnie jechał dalej. Po 15-20 minutach pojazdy wracały puste. Z map satelitarnych wynika, że droga, którą jechały autobusy, prowadzi do wojskowej części bazy - twierdzi Reuters.

Obóz szkoleniowy najemników

W ocenie agencji fakt, że Rosjanie, którzy przylatują z Damaszku, udają się do bazy ministerstwa obrony, świadczy o tajnej części operacji Rosji w Syrii.

Kilku krewnych i znajomych najemników poinformowało agencję Reutera, że od czasu rozpoczęcia w 2014 roku walk na Ukrainie w Molkino mieści się obóz szkoleniowy bojowników walczących z siłami ukraińskimi. Oficjalnie, według informacji Kremla, W Molkino znajduje się baza 10. Brygady Specjalnej rosyjskiego wywiadu wojskowego.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow pytany we wtorek przez dziennikarzy agencji Reutera, dlaczego cywile walczący w Syrii udają się do bazy wojskowej, odpowiedział, że nie posiada informacji na ten temat i zaproponował, by zwrócić się z tym pytaniem do ministerstwa obrony. Resorty obrony i spraw zagranicznych Rosji nie odpowiedziały na pytanie agencji Reutera.

Źródło: Google Maps Trasy, jakimi rosyjscy najemnicy dostają się do Syrii

Rosyjska operacja w Syrii

Na początku kwietnia Reuters informował, że rosyjscy najemnicy dostają się do Syrii na pokładzie samolotów prywatnych syryjskich linii lotniczych relacji Rostów nad Donem-Damaszek lub Latakia.

Moskwa zaprzecza, jakoby wysyłała najemników do Syrii. Rosja oficjalnie rozpoczęła operację wojskową w Syrii jesienią 2015 roku. Rosyjskie wojska walczą po stronie sił reżimu prezydenta Syrii Baszara al-Asada. W grudniu 2017 roku Kreml powiadomił o wyprowadzeniu wojsk z Syrii.

Według oficjalnych danych w ciągu dwóch lat w Syrii zginęło 44 rosyjskich wojskowych. Jednak według doniesień medialnych w Syrii zginęło znacznie więcej Rosjan, a wśród nich byli najemnicy tak zwanej grupy Wagnera. Media szacują, że w Syrii mogło zginąć od kilkudziesięciu do kilkuset rosyjskich najemników.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Wojna domowa w Syrii

Rosyjskie naloty w Syrii

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
marynarz47

oczywiście żołnierzy US Army w Syrii nie ma.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        4
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje