tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Katastrofa MH17. Raport śledczych

Putin odpowiada na oskarżenia Holendrów: nie mieliśmy dostępu do śledztwa

Rosja przeanalizuje wnioski śledczych w sprawie zestrzelenia w 2014 roku malezyjskiego samolotu pasażerskiego nad wschodnią Ukrainą - powiedział w czwartek prezydent Władimir Putin. Zarzucił przy tym stronie holenderskiej, iż nie dopuściła Rosji do śledztwa.

Putin zastrzegł, że nie zaznajomił się z dokumentem międzynarodowej grupy śledczej.

- Nie wiemy, na czym oparte jest to, co pisze ta komisja - podkreślił. Ocenił, że aby Rosja uznała przedstawione ustalenia, powinna brać pełnowartościowy udział w śledztwie.

Jak zastrzegł, Rosja przeanalizuje te wnioski i sformułuje swoje stanowisko w tej sprawie.

Katastrofa nad Ukrainą

Lecący 17 lipca 2014 roku z Amsterdamu do Kuala Lumpur malezyjski boeing 777 został zestrzelony nad wschodnią Ukrainą, na obszarach opanowanych przez prorosyjskich separatystów. 298 osób, które znajdowały się w samolocie, zginęło. Dwie trzecie stanowili obywatele Holandii.

Powołując się na dane wywiadowcze, rządy państw zachodnich i Ukrainy przypisywały odpowiedzialność za tę tragedię działającym w rejonie katastrofy prorosyjskim separatystom, którzy mieli zestrzelić boeinga przeciwlotniczym pociskiem kierowanym Buk. Moskwa odpierała te zarzuty, sugerując, iż samolot trafiła rakieta wystrzelona przez ukraiński myśliwiec. Pod koniec września 2016 roku międzynarodowa grupa śledczych z Holandii, Australii, Belgii, Malezji i Ukrainy ogłosiła, że pocisk rakietowy Buk, którym zestrzelono samolot, pochodził z Rosji.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Katastrofa MH17. Raport śledczych

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje