Pisał przewodniki z domu

 
Thomas Kohnstamm wiele z informacji wymyśliłTVN24

Autor popularnych na całym świecie przewodników ujawnił, że wiele z zawartych w jego książkach anegdot i informacji zwyczajne zmyślił - podaje australijski tygodnik "Sunday Telegraph".

Thomas Kohnstamm opracował ponad 12 przewodników z serii "Lonely Planet", m.in. po Brazylii, Kolumbii, Wenezueli, Chile, Karaibach i Ameryce Południowej.

Swoje nadużycia opisał w książce "Czy autorzy przewodników idą do piekła?". W publikacji wyznaje m.in., że handlował narkotykami, aby dorobić do niskiej pensji, oraz wbrew zasadom wydawnictwa akceptował darmowe podróże.

Nie zapłacono mi wystarczająco dużo, abym pojechał do Kolumbii. Napisałem tę książkę w San Francisco Kohnstamm

Ponadto w rozmowie z tygodnikiem "Sunday Telegraph" Kohnstamm ujawnił, że w Kolumbii nigdy nie był. - Nie zapłacono mi wystarczająco dużo, abym pojechał do Kolumbii. Napisałem tę książkę w San Francisco. Informacje otrzymałem od dziewczyny, z którą się wówczas spotykałem. Była nią stażystka w kolumbijskim konsulacie - wspomina.

Przewodniki są w porządku

Jednak Piers Pickard, wydawca przewodników "Lonely Planet", zdradził, że wszystkie książki autorstwa Kohnstamma zostały ponownie przejrzane, lecz nie dopatrzono się w nich żadnych nieprawidłowości.

Seria "Lonely Planet" wydawana jest od 1973 r. W 2007 r. większość udziałów australijskiego wydawnictwa nabyła brytyjska sieć BBC. Rocznie sprzedaje się około 6 mln przewodników tej serii.

Źródło: PAP, lex.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24