tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Pierwszy lot V-280. Kluczowe elementy wciąż utajnione

zobacz więcej wideo »
Pierwszy lot V-280. Kluczowe elementy wciąż utajnione
  • Pierwszy lot nowej maszyny V-280 ValorPierwszy lot nowej maszyny V-280 Valor
  • Nagranie pierwszej próby V-280 ValorNagranie pierwszej próby V-280 Valor
  • Próby śmigłowca S-97 RaiderPróby śmigłowca S-97 Raider
  • Całe nagranie promocyjne nowego śmigłowca S-97 RaiderCałe nagranie promocyjne nowego śmigłowca S-97 Raider
  • Produkowany w Mielcu śmigłowiec S-70i Black HawkProdukowany w Mielcu śmigłowiec S-70i Black Hawk
  • Osprey na lotnisku w Babich Dołach Osprey na lotnisku w Babich Dołach
Foto: Bell | Video: Bell Helicopters Pierwszy lot V-280 Valor

Potencjalny następca śmigłowców blackhawk po raz pierwszy wzbił się w powietrze. Nietypowo wyglądająca maszyna V-280 Valor jest ofertą koncernu Bell w wielkim konkursie na amerykański śmigłowiec nowej generacji.

Na nagraniach i zdjęciach pokazujących pierwszy lot V-280 Valor wyraźnie widać rękę cenzora. Zamazano przekładnie znajdujące się pod śmigłami. To jeden z kluczowych mechanizmów maszyny, a co najważniejsze podczas startu i lądowania pozostaje nieosłonięty, więc wszyscy mogliby się mu dokładnie przyjrzeć.

Jedna z wizji przyszłości

Przekładnie umożliwiają V-280 kluczową operacje, czyli poruszanie dwoma śmigłami od poziomu do pionu. Kiedy są skierowane w górę, maszyna zachowuje się jak śmigłowiec. Może startować i lądować pionowo albo zawisać. Kiedy są skierowane w przód, maszyna zamienia się w samolot i może latać znacznie szybciej niż śmigłowce.

Tego rodzaju maszyny nazywa się przemiennopłatami. Pierwszą produkowaną masowo jest amerykański V-22 Osprey. To również dzieło firmy Bell, współpracującej z Boeingiem. Przy pracach nad V-280 wykorzystano nauki płynące z używania tej poprzedniej maszyny przez wojsko USA. Nowa generacja ma być znacznie lepsza.

Bell tworzy maszynę na potrzeby dużego konkursu Future Vertical Lift (Przyszły Pionowzlot) prowadzonego przez US Army. Ma on zaowocować w latach 20. następcą obecnie podstawowego śmigłowca wojska USA, czyli UH-60 Blackhawk.

Rywalem Bell jest konsorcjum firm Sikorsky i Boeing z maszyną SB-1 Defiant. Będzie ona inna niż V-280 i bardziej przypominała klasyczne śmigłowce, jednak z dodatkowym śmigłem pchającym na ogonie. SB-1 ma polecieć pierwszy raz za kilka miesięcy.

Firma, która wygra konkurs, ukształtuje na kilkadziesiąt lat rynek śmigłowców wojskowych w USA. Stawka jest więc bardzo wysoka. Zwłaszcza, że za przykładem wojska USA idzie wiele innych sił zbrojnych na świecie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje