tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kryzys na Ukrainie

Prezydent Ukrainy: tym, którzy będą kradli w armii, odrąbię ręce

zobacz więcej wideo »
Prezydent Ukrainy: tym, którzy będą kradli w armii, odrąbię ręce
Foto: president.gov.ua | Video: president.gov.ua Wojsko ukraińskie od kwietnia 2014 roku walczy z prorosyjskimi rebeliantami na wschodzie Ukrainy

- Nikomu nie pozwolę kraść w armii - oświadczył prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Wyraził przy tym nadzieję, że sprawa dotycząca korupcji w ministerstwie obrony zostanie szybko wyjaśniona. Niedawno Narodowe Biuro Antykorupcyjne zatrzymało wiceministra obrony i dyrektora do spraw zakupów w związku z udziałem w układzie korupcyjnym.

W czwartek prezydent Petro Poroszenko odwiedził ośrodek sportowy dla ukraińskich żołnierzy.

- Nikomu nie pozwolę kraść w armii. Tym, którzy będą kradli, odrąbię ręce. To

stanowisko prezydenta – podkreślił.

Troska o armię

Prezydent powiedział, że "armia jest przedmiotem jego osobistej troski".

- Jest ona jednym z naszych osiągnięć w ciągu ostatnich trzech lat. Zostało to dokonane dzięki moim wysiłkom, wysiłkom ministra obrony, resortu obrony, szefa sztabu generalnego i wolontariuszy - podkreślił Poroszenko.

Zaapelował jednocześnie o szybkie dochodzenie w sprawie korupcji w resorcie obrony.

- Mam nadzieję, że w jak najkrótszym czasie społeczeństwo otrzyma pełne informacje na temat tego, co się stało i jak do tego doszło – mówił Poroszenko.

Zatrzymania w resorcie obrony

W środę Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) zatrzymało wiceministra obrony i dyrektora do spraw zakupów tego resortu za udział w układzie korupcyjnym, wskutek czego skarb państwa stracił 149 mln hrywien (równowartość ponad 20 mln złotych).

Zatrzymani to generał Ihor Pawłowski i dyrektor Wołodymyr Hułewycz. Ukraińskie media donoszą, że ich partnerzy z prywatnej firmy, która uczestniczyła w procederze, zbiegli z kraju.

NABU poinformowało, że do korupcji doszło przy zakupach paliwa dla armii. Zatrzymani współpracowali z firmą, która zwyciężyła w przetargu na jego dostawy, proponując ministerstwu obrony najniższą cenę. Po wygraniu przetargu pracownicy resortu zawarli z tą firmą szereg dodatkowych umów, w wyniku czego cena paliwa zwiększyła się o 16 procent.

Wojsko ukraińskie od kwietnia 2014 roku walczy z prorosyjskimi rebeliantami na wschodzie Ukrainy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Kryzys na Ukrainie

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje