tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wojna w Afganistanie

Porwani w czasie podróży, w niewoli doczekali się trojga dzieci. Na wolności po pięciu latach

Pakistańscy żołnierze uwolnili Kanadyjczyka, jego amerykańską żonę i ich trójkę dzieci z rąk terrorystów - poinformowała w czwartek armia Pakistanu.

Joshua Boyle i jego żona Caitlan Coleman zostali porwani podczas podróży po Afganistanie w 2012 roku. Byli przetrzymywani przez siatkę klanu Hakkanich, mającą powiązania z talibami. Coleman w niewoli urodziła trójkę dzieci.

Jak poinformował "New York Times", rodzina znajduje się pod opieką sił pakistańskich.

W uwolnieniu rodziny, według źródła na które powołuje się gazeta, miało pomóc "inne państwo". Nie sprecyzowane jednak, które.

Dlaczego zostali wypuszczeni?

Nie wiadomo również, czy przetrzymujący rodzinę ludzie otrzymali coś w zamian za jej uwolnienie. W przeszłości porywacze domagali się wypuszczenia jednego ze swoich dowódców Anasa Hakkaniego, który został schwytany przez Afgańczyków i skazany na karę śmierci.

W sierpniu 2016 roku talibowie opublikowali nagranie, na którym porwani mówili, że zostaną zabici, jeśli Kabul nie zaprzestanie egzekucji talibskich więźniów. Apelowali do władz Kanady i USA o wywarcie presji w tej sprawie na rząd Afganistanu.

W oświadczeniu pakistańskich sił zbrojnych poinformowano, że wywiad USA powiadomił w środę stronę pakistańską, iż zakładników przerzucono przez granicę, do północno-zachodniego Pakistanu.

Zaakcentowano, że powodzenie operacji uwolnienia zakładników podkreśla znaczenie dzielenia się na czas informacjami wywiadowczymi.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Wojna w Afganistanie

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje