tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Sześciu więźniów wciąż na wolności. Minister wzywany do dymisji

Sześciu więźniów wciąż na wolności. Minister wzywany do dymisji
Foto: BERLIN SENATE ADMINISTRATION FOR JUSTICE Berlińskie ministerstwo sprawiedliwości opublikowało zdjęcie z ucieczki więźniów

Po spektakularnej serii ucieczek więźniów z berlińskiego zakładu karnego Ploetzensee w ostatnim tygodniu 2017 roku, pod ostrzałem opozycji jest berliński minister sprawiedliwości Dirk Behrendt. Na wolności pozostaje sześciu z dziewięciu zbiegów.

Niemieckie media ironizują, że zakład karny Ploetzensee jest jak słynny berliński klub nocny Berghain, skąd łatwiej wyjść niż wejść.

Do pierwszej spektakularnej ucieczki doszło przed tygodniem, 28 grudnia, kiedy to czterech mężczyzn w wieku 27-38 lat za pomocą szlifierki i ciężkiego młota zrobiło dziurę w murze w kotłowni, dokąd niepostrzeżenie się przedostali. Następnie uciekli. Nikt nie zauważył, gdy przeczołgiwali się pod ogrodzeniem z drutu kolczastego.

Cała czwórka odsiadywała wyroki za napaść z poważnymi uszkodzeniami ciała, kradzieże oraz włamania. Jeden z nich na wolność miał wyjść w marcu.

Jak poinformował berliński minister sprawiedliwości Dirk Behrendt (Zieloni), jeden ze zbiegów sam oddał się w ręce policji w towarzystwie prawnika. Jak powiedział Behrendt, mężczyzna osadzony zostanie w placówce o zaostrzonym rygorze.

Kolejne ucieczki pomimo deklaracji ministra

Jeszcze w czwartek, Behrendt zapowiedział podwyższenie środków bezpieczeństwa w zakładzie karnym. Jednak w piątek okazało się, że mężczyzna, który odbywał karę w systemie otwartym, nie wrócił na noc do zakładu.

Z niedzieli na poniedziałek zaś, przez okno celi, z którego wyrwano kratę, uciekły kolejne dwie osoby. We wtorek Behrendt ogłosił, że w miniony weekend jeszcze dwóch więźniów wydostało się na wolność - ci prawdopodobnie też nie wrócili na noc do zakładu karnego.

Łącznie od 28 grudnia do 1 stycznia z zakładu uciekło dziewięć osób. W tych dniach jeszcze jeden z uciekinierów oddał się w ręce policji, a kolejnego złapano.

Florian Graf (CDU), który przewodniczy opozycyjnej w berlińskim Landstagu frakcji chadeków, wezwał Behrendta do dymisji. W podobnym tonie wypowiedział się przedstawiciel SPD Joschka Langenbrinck (SPD jest koalicjantem Zielonym w berlińskim parlamencie). Zdaniem socjaldemokraty skandal z ucieczkami więźniów jest "powodem do złożenia rezygnacji".

W latach 2006-2016 odnotowano tylko sześć ucieczek z więzień w stolicy Niemiec.

Źródło: BERLIN SENATE ADMINISTRATION FOR JUSTICE Berlińskie ministerstwo sprawiedliwości opublikowało zdjęcie z ucieczki więźniów

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Pozostałe informacje