Milion gejów na ulicach Sao Paulo


Milion gejów i transseksualistów, a według niektórych nawet 5 milionów, przeszło ulicami brazylijskiego Sao Paulo w największej gejowskiej paradzie świata. Marsz, który z założenia miał być protestem przeciwko dyskryminacji, stał się okazją do niezłego biznesu.

Parada przeszła przez miasto po raz dwunasty, ale nigdy dotąd nie była tak wielka. Na jej frekwencyjny sukces zapracowali nie tylko organizatorzy z brazylijskich stowarzyszeń homoseksualistów, ale i władze kraju oraz Sao Paulo, dla których jest to świetna reklama w pełni sezonu turystycznego.

- To jest różnorodność, której ten kraj chce. Różnorodność, której musimy sprzyjać jako kraj oferujący turystyczną niszę dla społeczności gejowskiej - mówiła na jednej z platform parady Marta Suplicy, była burmistrz Sao Paulo, a teraz minister turystyki Brazylii.

Organizatorów parady hojnie wsparł również brazylijski gigant naftowy, Petrobras.

Więcej niż na papieskiej mszy

Według policyjnych szacunków w marszu wzięło udział co najmniej milion ludzi, chociaż organizatorzy mówią nawet o liczbie pięciokrotnie większej. Gdy w 2007 r. Brazylię, w większości kraj katolicki, odwiedził papież Benedykt XVI, na największej mszy przez niego odprawionej nie było nawet miliona wiernych.

Źródło: Reuters