tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Merkel: Relacje z USA pozostają kluczowe. Będę się o nie nadal troszczyć

Merkel: Relacje z USA pozostają kluczowe. Będę się o nie nadal troszczyć
Foto: Clemens Bilan PAP/EPA "Niemcy są całkowicie kontrolowane przez Rosję". Wypowiedź z 11 lipca

Relacje transatlantyckie, w tym z prezydentem USA, pozostają kluczowe dla Berlina - oceniła w piątek kanclerz Niemiec Angela Merkel. W ubiegłym tygodniu polityka jej rządu została zdecydowanie skrytykowana przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa.

- Można powiedzieć, że wartości czy nasze zwyczajowe ramy współpracy są obecnie pod silną presją - powiedziała kanclerz Angela Merkel na konferencji prasowej w Berlinie. Podkreśliła jednak, że "relacje transatlantyckie, w tym z prezydentem USA", są dla Niemiec kluczowe, a ona sama "dalej będzie się o nie troszczyć".

Sytuacja w handlu "poważna"

Szefowa rządu wyraziła zrozumienie dla stanowiska Waszyngtonu, wzywającego UE do odgrywania większej roli w rozwiązywaniu światowych problemów. - Nie możemy polegać w przyszłości na USA jako mocarstwie, które narzuca porządek światu - oceniła.

Merkel oznajmiła, że zamierza kontynuować promowanie multilateralizmu, nawet "jeśli nie jest to tak oczywiste" jak kiedyś. Zwróciła uwagę, że sytuacja w światowym handlu jest "bardzo poważna".

Pozytywnie oceniła spotkanie w Helsinkach Trumpa z Władimirem Putinem oraz zaproszenie prezydenta Rosji do Białego Domu. - Musi stać się znów normalne, że amerykański i rosyjski prezydent się spotykają - stwierdziła.

Napięcia na linii Berlin - Waszyngton

Relacje między Berlinem a Waszyngtonem pozostają w ostatnich miesiącach napięte w związku z różnicami w poglądach na politykę handlową. Niemcy krytykują Trumpa za jego dotychczasowe protekcjonistyczne działania oraz groźbę nałożenia przez jego administrację ceł na niemieckie samochody.

Podczas ubiegłotygodniowego szczytu NATO w Brukseli Trump krytykował Berlin za projekt Nord Stream 2 oraz zbyt niskie - jego zdaniem - wydatki na zbrojenia. Przed poniedziałkowym szczytem w Helsinkach prezydent USA ocenił, że Unia Europejska "okropnie" traktuje i "systematycznie wykorzystuje" Stany Zjednoczone oraz nazwał Wspólnotę "wrogiem", jeśli chodzi o handel.

Szef dyplomacji Niemiec Heiko Maas oświadczył w poniedziałek, że UE nie może w pełni polegać na administracji Trumpa i musi zewrzeć szeregi. W ocenie prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera antyeuropejska postawa prezydenta USA jest ryzykowna dla UE, ale stwarza szansę na wypracowanie "nowej świadomości" Wspólnoty.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje