tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Relacja z wyprawy Marcina Gienieczko

Gienieczko chce "złamać setkę". "Po prostu trzeba napierać"

Gienieczko chce "złamać setkę". "Po prostu trzeba napierać"
Foto: Energa Solo Amazon Expedition / TVN 24 / Energa Solo Amazon Expedition / TVN 24 | Video: TVN 24 / Energa Solo Amazon Expedition / TVN 24 / Energa Solo Amazon Expedition Marcin Gienieczko zmaga się z największą rzeką świata

Marcin Gienieczko dopłynął do kolejnego brazylijskiego portu: Manaus, łączącego Rio Solimoes z Rio Negro, czyli miejsca, gdzie zaczyna się właściwa Amazonka. Polski podróżnik pokonał już 4200 km w canoe i 670 km rowerem.

Podczas wyprawy Energa Solo Amazon Expedition Marcin Gienieczko próbuje o własnych siłach dokonać trawersu Ameryki Południowej pokonując 7 tys. km od zachodniego do wschodniego wybrzeża, od Pacyfiku do Atlantyku, pokonując Andy i przepływając w canoe największą rzekę świata, Amazonkę. Udało się to tylko dwóm osobom: Eddowi Staffordowi oraz pochodzącemu z RPA Mikowi Hornowi.

Wiry i uszkodzone wiosła

Do tej pory Marcin Gienieczko pokonał już 4200 km w canoe i 670 km rowerem, docierając do brazylijskiego portu Manaus, łączącego Rio Solimoes z Rio Negro, czyli miejsca, gdzie zaczyna się właściwa Amazonka.

- W ciągu 17 dni dopłynąłem do Manaus - relacjonował podróżnik. - Ostatnie 1600 km rzeka pędziła.

Wczoraj, przed Irandubą, osiągałem czasami prędkość nawet 13 km/h - wspominał. - Wpadłem w duży wir - opowiadał. - Kręciło mnie z 40 minut i pożerało canoe, ale jakoś się z tego wydostałem, choć coś strzeliło w kolejnym wiośle - dodał.

Monotonne napieranie

- Mój dzień wygląda monotonnie: o 5:30 pobudka, wypłyniecie o 7:00, około 12:30 lunch po którym robię 25 minut przerwy i o 17:30 rozpoczynam szukanie noclegu. Ostatnio jest to bardzo trudne i niemalże wiąże się z cudem - przyznał. - Wszędzie woda i dżungla, trudno znaleźć kawałek dostępnego lądu. Raz spałem w canoe - relacjonował.

W Manaus podróżnik zatrzymał się na 4 dni korzystając z gościny ks. Grzegorza. - Canoe przechowuję na posterunku wojskowej policji. Niestety wczoraj zostawiłem gdzieś w Manaus przez przypadek mojego spota. Będę go szukał, bo to bardzo ważna sprawa choćby ze względów bezpieczeństwa - wyjaśniał.

"Po prostu trzeba napierać"

- Rzeka jest już olbrzymia, niebo styka się z wodą - opowiadał Gienieczko. - Wszyscy mnie przestrzegają, że lada moment, za Santarem, będzie już całkiem inna... Nie mówię, że nie dam rady, po prostu trzeba napierać - podkreślił. - Robię to od 17 maja, od kiedy wsiadłem na rower i przejechałem przez Andy - dodał.

- Do Coari przepłynąłem w 12 dni, tyle co Piotr Chmieliński. Cały czas podążam tropem tego kajakarza, bo chcę w jakimś stopniu po 30 latach odtworzyć i przypomnieć jego wyprawę, która była dużym wyzwaniem - przyznał Gienieczko.

"Złamać setkę"

- Chcę "złamać setkę" na Amazonce, czyli przepłynąć cały system, od San Francisco po Belem, czyli

blisko 6 tys. km w mniej niż 100 dni. To oznacza, że w Belem musiałbym być 6 września - wyjaśniał podróżnik.

Gienieczko planuje we wtorek 28 lipca wypłynąć z Manaus. - Później może będę miał jeden dzień odpoczynku w Santarem, a potem dalej do Belem. Każdy dzień to napieranie, każdy dzień to walka o przetrwanie - podkreślał.

Też możesz pomóc!

Podróżnik Marcin Gienieczko dzięki wyprawie Energa Solo Amazon Expedition chce zebrać pieniądze dla dzieci z Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci.

- Kochani: wspierajcie dzieci, bo każdy z was może to zrobić. Nie lekceważcie ludzi w potrzebie, zwłaszcza dzieci. Wystarczy wpłacić 30-40 zł - zachęca nieustannie podróżnik. Za każdy pokonany przez

Gienieczkę kilometr zainteresowani mogą wpłacić pieniądze na Pomorskie Hospicjum dla Dzieci.

Śledź na bieżąco!

Postępy Marcina Gienieczki krok po kroku można śledzić w internecie, na podstawie zapisów GPS, relacji na blogu i na fanpage’u na Facebooku oraz w transmisjach w radiu Kolor w każdą sobotę i w programie TVN24 "Wstajesz i weekend".

Więcej o wyprawie Energa Solo Amazon Expedition na stronach:

TVN24.pl
www.gienieczko.pl
www.soloamazon.info
https://www.facebook.com/SoloAmazonExpedition
https://twitter.com/MGienieczko

Obserwuj wyprawę krok po kroku

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Relacja z wyprawy Marcina Gienieczko

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje