tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Relacja z wyprawy Marcina Gienieczko

"To mnie psychicznie to wykańcza". Samotne urodziny na rzece

"To mnie psychicznie to wykańcza". Samotne urodziny na rzece
Foto: Energa Solo Amazon Expedition / Energa Solo Amazon Expedition | Video: tvn 24 / TVN 24 Marcin Gienieczko podczas wyprawy Energa Solo Amazon Expedition

- Teraz czeka mnie przeprawa przez bardzo długi odcinek by dotrzeć do Iguitos. Kiedy myślę, jak daleko to jest, to mnie psychicznie to wykańcza - przyznaje polski podróżnik, Marcin Gienieczko, który dotarł do Contamany, peruwiańskiej miejscowości.

Marcin Gienieczko w ramach wyprawy Energa Solo Amazon Expedition dotarł do Contamany. Podróżnik próbuje dokonać trawersu o własnych siłach Ameryki Południowej pokonując 7000 km od zachodniego do wschodniego wybrzeża, od Pacyfiku do Atlantyku, przechodząc przez Andy i przepływając w canoe największą rzekę świata - Amazonkę.

Powodzenie projektu oznaczać będzie wpisanie go do Księgi Rekordów Guinnessa w kategorii "najdłuższa samotna podróż canoe".

Samotne urodziny

- Jestem bardzo zmęczony - przyznaje podróżnik. - Jak miałem 25 lat obchodziłem je na Jukonie, 27 świętowałem na Mackenzie, a 34 urodziny obchodziłem na Lenie, którą to przepłynąłem w 2012 r na canoe - wspominał. - Teraz na legendarnej Ukajali, o przepłynięciu której jako pierwszy człowiek w

canoe marzę, obchodziłem 37 urodziny - przyznaje urodzony 18 czerwca 1978 roku Gienieczko.

Wsparcie logistyczne

- W tym projekcie rządzi logistyka - przyznaje Gienieczko. - Teraz rozumiem wyprawę "Z nurtem Amazonki", rozumiem tamte ekspedycje, potrzebę posiadania łodzi asekuracyjnych, dokumentalistów - przyznał. - Amazonka rządzi się innymi prawami niż rzeki Północy. Liczą się logistyka, odpowiednie przygotowanie i przewidywalność. Inaczej kończy się płynięcie jak kajakarze z Trójmiasta, którzy zostali zamordowani lub jak Olek Doba, któremu piraci nie dali szans - dodał.

Etapowe zmiany

- Na odcinku brazylijskim za logistykę odpowiada Wojtek Kordecki, który będzie czuwać i pomagać na odległość. Na terenie Peru wspierać mnie będzie Mirek Rajter i Gadiel Sanchez Rivera - przyznał.

- Gadiel Sanchez Rivera postanowił mi pomagać do Iquitos - relacjonował podróżnik. - Będzie wspierał projekt jako logistyk i dokumentalista, tak, jak to robił Zbigniew Bzdak podczas wyprawy Piotra Chmielińskiego w 1985 roku - dodał. - Teraz Rivera płynie do Francisco de Orellana i będzie na mnie czekał. Dalej zobaczymy. Wysłałem tam trochę sprzętu i żywności z Pucallpy - dodał.

"To mnie psychicznie to wykańcza"

- Teraz czeka mnie przeprawa przez bardzo długi odcinek by dotrzeć do Iguitos. Kiedy myślę, jak daleko

to jest, to mnie psychicznie to wykańcza. Nie marzę, że jestem w Belem czy Amazonce, tylko marzę, żeby pokonać w jakiś sposób Ukajali w canoe jako pierwszy Polak i mieć to za sobą - stwierdził Gienieczko. - Jak będzie? Zobaczymy... - dodał.

W Iguitos na podróżnika czeka żywność i sprzęt u polskiego misjonarza. Każdy etap Gienieczko opisuje i robi notatki, zbiera podpisy i świadków, bo potrzebuje tego do dokumentacji rekordu Guinnessa.

Też możesz pomóc!

Podróżnik Marcin Gienieczko dzięki wyprawie Energa Solo Amazon Expedition chce zebrać pieniądze dla dzieci z Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci.

- Kochani: wspierajcie dzieci, bo każdy z was może to zrobić. Nie lekceważcie ludzi w potrzebie, zwłaszcza dzieci. Wystarczy wpłacić 30-40 zł - zachęca nieustannie podróżnik. Za każdy pokonany przez Gienieczkę kilometr zainteresowani mogą wpłacić pieniądze na Pomorskie Hospicjum dla Dzieci.

Śledź na bieżąco!

Postępy Marcina Gienieczki krok po kroku można śledzić w internecie, na podstawie zapisów GPS, relacji na blogu i na fanpage’u na Facebooku oraz w transmisjach w radiu Kolor w każdą sobotę i w programie TVN24 "Wstajesz i weekend".

Więcej o wyprawie Energa Solo Amazon Expedition na stronach:

TVN24.pl
www.gienieczko.pl
www.soloamazon.info
https://www.facebook.com/SoloAmazonExpedition
https://twitter.com/MGienieczko

Obserwuj wyprawę krok po kroku

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Relacja z wyprawy Marcina Gienieczko

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje