Mahmud Abbas ponownie przewodniczącym Organizacji Wyzwolenia Palestyny


W nocy z czwartku na piątek w czasie obrad Palestyńskiej Rady Narodowej, która zebrała się po raz pierwszy od 20 lat w Ramallah, przywódca Autonomii Palestyńskiej, Mahmud Abbas został ponownie wybrany na szefa komitetu wykonawczego Organizacji Wyzwolenia Palestyny.

Komitet Wykonawczy Organizacji Wyzwolenia Palestyny jest najwyższym organem władzy w strukturach organizacji.

O wyborze Abbasa i pozostałych członków Komitetu Wykonawczego poinformowano tuż po północy czasu polskiego.

Obrady Palestyńskiej Rady Narodowej, które rozpoczęły się w poniedziałek w Ramallah na Zachodnim Brzegu Jordanu, zostały zwołane z inicjatywy prezydenta Abbasa, który chce umocnić swoją pozycję i uzyskać silniejszą legitymację wobec napięć w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi i zaostrzeniem konfliktu z Izraelem. Rada ma przedyskutować nowy program i zdefiniować dalszą strategię OWP w relacjach międzynarodowych.

83-letni Mahmud Abbas (znany także jako Abu Mazin) pełni funkcję przewodniczącego Organizacji Wyzwolenia Palestyny od września 2004 r. W styczniu 2005 r. polityk ten został zaprzysiężony na stanowisko prezydenta Autonomii Palestyńskiej. 4 stycznia 2013 r. na mocy swego dekretu Mahmud Abbas zmienił nazwę Autonomii Palestyńskiej na "Państwo Palestyńskie", którego jest obecnie prezydentem.

Cotygodniowe protesty Palestyńczyków

Obok problemów w relacjach z nową administracją prezydencką w USA, która chce zmusić Palestyńczyków do podjęcia rozmów pokojowych z Izraelem, narastają napięcia w stosunkach palestyńsko-izraelskich.

Od 30 marca na granicy z Izraelem trwają cotygodniowe protesty, w których zginęło co najmniej 40 osób. Ocenia się też, że ok. 1500 Palestyńczyków, którzy uczestniczą w "Wielkim Marszu Powrotu" odniosło rany. Po stronie izraelskiej nie ma ofiar i rannych.

Protesty, których zadaniem jest przypomnienie opinii publicznej, że Palestyńczycy mają prawo powrotu do miejsc zamieszkania, skąd zostali wygnani po 1948 r., są organizowane przez rządzącą w Strefie Gazy organizację Hamas.

Ich zakończenie przewidziano na 15 maja, co zbiegnie się z rocznicą wybuchu pierwszej wojny arabskiej z 1948 roku, nazywanej przez Izraelczyków wojną o niepodległość, a przez Arabów - "katastrofą" (an-Nakba), w związku z wysiedleniami i ucieczkami setek tysięcy ludzi.

Mieszkańcy Strefy dają wyraz swemu niezadowoleniu i ponawiają żądanie zniesienia izraelskiej blokady co piątek, gromadząc się w pięciu obozach namiotowych, które protestujący rozbili w odległości kilkuset metrów od izraelskiej granicy.

Mniejsze grupki próbują podchodzić blisko ogrodzeń granicznych, aby rzucać na drugą stronę kamieniami i butelkami z płynem łatwopalnym lub też podpalać opony samochodowe. Wszelkie próby sforsowania ogrodzenia i przedostania się na terytorium kontrolowane przez Izrael są uniemożliwiane przez izraelskich żołnierzy, którzy strzelają wtedy do protestujących.

Autor: tmw/adso / Źródło: PAP