tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kryzys w Libanie

Premier wyjechał i ogłosił dymisję. Prezydent chce wyjaśnień od Rijadu

zobacz więcej wideo »
Premier wyjechał i ogłosił dymisję. Prezydent chce wyjaśnień od Rijadu
  • Przyjaźnie witał się z królem. W kraju twierdzą, że "jest przetrzymywany"Przyjaźnie witał się z królem. W kraju twierdzą, że "jest...
  • Premier Libanu podał się do dymisji w obawie o swe życiePremier Libanu podał się do dymisji w obawie o swe życie
  • "Arabia Saudyjska wypowiedziała wojnę Libanowi""Arabia Saudyjska wypowiedziała wojnę Libanowi"
Foto: PAP/ EPA/SAUDI PRESS AGENCY | Video: Reuters TV Saad Hariri w Arabii Saudyjskiej spotkał się z królem

Prezydent Libanu Michel Aoun wezwał w sobotę Arabię Saudyjską do wyjaśnienia, dlaczego do kraju nie wrócił wciąż premier Saad Hariri, który 4 listopada nieoczekiwanie ogłosił z Rijadu swoją dymisję.

W oświadczeniu wydanym w sobotę Michel Aoun stwierdził, że wyjaśnienia premiera Saada Haririego "nie odpowiadają rzeczywistości", ponieważ są rezultatem tajemniczych okoliczności, w jakich opuścił kraj i ogłosił swoją rezygnację.

Prezydent Libanu od ogłoszenia przez Haririego dymisji wziął także udział w serii spotkań z najważniejszymi libańskimi politykami oraz zagranicznymi dyplomatami.

W piątek spotkał się między innymi z ambasadorami innych państw. Jak informuje w sobotę agencja Reutera, Michel Aoun zakomunikował podczas niego, że "premier Saad Hariri został porwany i musi otrzymać immunitet". Agencja nie przekazała jednak, czy prezydent rozwinął tę kwestię w swoim wystąpieniu.

Niespodziewana rezygnacja

W sobotę ku ogólnemu zaskoczeniu libański premier Saad Hariri ogłosił swoją dymisję, oskarżając współrządzący Hezbollah oraz wspierający go Iran, wrogów Arabii Saudyjskiej, o sianie chaosu w regionie. W przemówieniu wygłoszonym w Rijadzie i transmitowanym przez saudyjską telewizję dodał, że obawia się o swoje życie.

W Libanie sposób ogłoszenia tej decyzji podsycił spekulacje, że dymisję wymusiła na Haririm, swoim wieloletnim sojuszniku, Arabia Saudyjska, aby zaszkodzić Iranowi. Prezydent Libanu Michel Aoun odmówił przyjęcia rezygnacji Haririego, podkreślając, że rozważy to dopiero, gdy ten wróci do kraju i wyjaśni powody swej decyzji.

Politycy związani z Hezbollahem wskazują, że premier może być przetrzymywany w Arabii Saudyjskiej w areszcie domowym wbrew swojej woli. W oświadczeniu szef amerykańskiej dyplomacji Rex Tillerson nazwał Haririego "sojusznikiem USA" i podkreślił, że Waszyngton nadal uznaje go za szefa libańskiego rządu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Kryzys w Libanie

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje