tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Krokodyl" nadciąga ze Wschodu

"Krokodyl" nadciąga ze Wschodu
Foto: TVN24 Rosyjski narkotyk może trafić na polski rynek

Krokodyl, mołodiec albo ruska heroina - tak jest nazywany zabójczy narkotyk z Rosji, dezomorfina - pisze poniedziałkowa "Rzeczpospolita". Eksperci od leczenia uzależnień i policjanci zwalczający przestępczość narkotykową przestrzegają: - Jest kilkakrotnie silniejsza niż heroina i kilkadziesiąt razy niż morfina. Zawiera substancje silnie toksyczne i wyniszcza organizm - mówi prof. Mariusz Jędrzejko, socjolog i szef Mazowieckiego Centrum Profilaktyki Uzależnień.

Rosyjska policja ostrzeżenia o narkotyku, który zalewa tamtejszy rynek, przekazała naszej, dołączając szokujące zdjęcia osób, które go brały. - Wiemy o istnieniu tego narkotyku i cały czas monitorujemy rynek. Na razie nie odnotowaliśmy przypadku jego obecności w kraju - mówi "Rz" Krzysztof Hajdas z KG Policji.

Jak pisze gazeta, w Rosji ten narkotyk produkuje się masowo. Według szacunków specjalistów, sięga po niego ok. 100 tys. ludzi. Istnieje też groźba wprowadzenia go na polski rynek przez grupy przestępcze z Rosji.

Szybka śmierć

Krokodyla produkuje się na bazie kodeiny, którą w Rosji apteki sprzedają w czystej postaci bez recepty. Biorący ją umierają trzy lata po wzięciu pierwszej dawki. Duża zawartość fosforu nieodwracalnie uszkadza tkanki. Najpierw pojawiają się zielonkawe plamy na

Jest kilkakrotnie silniejsza niż heroina i kilkadziesiąt razy niż morfina. Zawiera substancje silnie toksyczne i wyniszcza organizm.

jedrzejko

skórze, w strukturze podobne do krokodylej (stąd nazwa), potem niegojące się rany - pisze "Rzeczpospolita". - To wyjątkowe świństwo. Zawiera żrące kwasy, które palą żyły - mówi "Rz" policjant zwalczający przestępczość narkotykową.

Narkotyk dwa lata temu trafił na Ukrainę, a pojedyncze przypadki używania go odnotowano w Niemczech, Czechach i Francji. - Przypadki zanotowane na Zachodzie są pojedyncze. W Polsce dotąd nie wystąpiło zagrożenie. Ale trzeba ostrzegać, może się zdarzyć, że ktoś sięgnie po ten narkotyk - mówi "Rz" Piotr Jabłoński, dyrektor Krajowego Biura do spraw Przeciwdziałania Narkomanii.

mn/fac/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje