tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Yonhap: Reżim wymienił strażników po ucieczce. Kim może wymierzyć kary

zobacz więcej wideo »
Yonhap: Reżim wymienił strażników po ucieczce. Kim może wymierzyć kary
  • Uciekinier jedzie w kierunku mostu 72Uciekinier jedzie w kierunku mostu 72
  • Alarm po północnej stronie granicy. Żołnierze strzelają do uciekinieraAlarm po północnej stronie granicy. Żołnierze strzelają do uciekiniera
  • Żołnierze Korei Północnej naradzają się po ucieczce kolegiŻołnierze Korei Północnej naradzają się po ucieczce kolegi
  • Żołnierze ewakuują rannego uciekinieraŻołnierze ewakuują rannego uciekiniera
  • 22.11.2017 | Żołnierz-uciekinier z Korei Północnej na nagraniu udostępnionym przez ONZ22.11.2017 | Żołnierz-uciekinier z Korei Północnej na nagraniu udostępnionym przez...
Foto: Jeon Heon-Kyun/EPA/PAP | Video: U.N. Command in South Korea Tak północnokoreański żołnierz uciekał na Południe

Przypuszcza się, że Korea Północna wymieniła wszystkich strażników granicznych po tym, jak przez linię demarkacyjną w strefie zdemilitaryzowanej uciekł do Korei Południowej jeden z żołnierzy - poinformowała w czwartek agencja Yonhap, powołując się na źródła wywiadowcze w Seulu.

Północnokoreański żołnierz uciekł 13 listopada, przekraczając w Panmundżomie silnie strzeżoną linię demarkacyjną - de facto granicę między dwiema Koreami.

Strażników czeka kara?

Jak twierdzi południowokoreańska agencja Yonhap, wymiana strażników z Północy wydaje się być reakcją na fiasko powstrzymania go przed ucieczką.

- Odnotowaliśmy sygnały, że Korea Północna wymieniła po tej ucieczce wszystkich przedstawicieli straży granicznej - powiedział anonimowo cytowany przedstawiciel służb wywiadowczych.

- Biorąc pod uwagę sytuację, dowódcy odpowiedzialnej jednostki wojskowej oraz wyżsi rangą oficerowie mogą zostać ukarani - dodał, nie precyzując, jakiego rodzaju może to być kara.

To samo źródło poinformowało agencję Yonhap, że Pjongjang najwyraźniej czasowo zamknął też tak zwany most 72-godzin, którym - przejeżdżając z dużą prędkością - uciekinier zdołał dotrzeć do linii demarkacyjnej. Wzmocnione zostały ponadto kontrole wszystkich, którzy przybywają i opuszczają północnokoreańską część strefy zdemilitaryzowanej.

Źródło: tvn24.pl Tak północnokoreański żołnierz uciekał na Południe

Naruszenie zawieszenia broni

Dowództwo ONZ w środę poinformowało, że Korea Północna naruszyła porozumienie o zawieszeniu broni, ścigając jednego ze swoich żołnierzy i otwierając do niego ogień.

Dowództwo ONZ (UNC) opublikowało także materiał wideo z incydentu, w którym uciekający żołnierz jest widziany w pobliżu linii demarkacyjnej, a czterej inni północnokoreańscy żołnierze strzelają do niego, próbując go powstrzymać przed ucieczką. Wystrzelone przez nich pociski przeleciały przez linię demarkacyjną, przekroczył ją również na kilka sekund jeden ze ścigających uciekiniera wojskowych.

Jak wynika z niemal siedmiominutowego nagrania, północnokoreański żołnierz najpierw jechał wojskowym jeepem, ale musiał go porzucić, ponieważ urwało się w nim koło. Kontynuował ucieczkę pieszo.

Gdy został ranny, schronił się za południowokoreańskim obiektem na tzw. Wspólnym Obszarze Bezpieczeństwa w strefie zdemilitaryzowanej między obiema Koreami. Stamtąd zabrali go żołnierze południowokoreańscy i amerykańscy.

Siły południowokoreańskie poinformowały, że w sumie żołnierze północnokoreańscy oddali do niego około 40 strzałów i że został on raniony pięciokrotnie.

Niebezpieczne ucieczki

Od czasu zakończenia wojny koreańskiej (1950-1953) około 30 tys. osób uciekło z Korei Północnej do Korei Południowej, ale ucieczki przez silnie strzeżoną linię demarkacyjną należą do rzadkości. Najwięcej uciekinierów wydostało się z Korei Północnej przez Chiny.

Po wojnie na Półwyspie Koreańskim (1950-53) państwa koreańskie nie podpisały układu pokojowego. Nadal obowiązuje tam porozumienie rozejmowe, którego realizację ma nadzorować Dowództwo ONZ.

Źródło: Google Maps Panmundżom w Korei Południowej przy granicy z Koreą Północną

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (4)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Bong
Bong

Teraz na granice wyślą snajperów.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      qolfa
      qolfa

      Gdyby ucieklacala grupato nie mialby kto do nich strzelac. Zolnierze sa tak dobrani, ze jeden drugiemu nie Ufa, a za planowanie ucieczki na pewno jest drakonska kara.
      Moze jednak zczna uciekac grupowo.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          4
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Tata Muminka

          Zapewne strażnicy dobierani są tak aby nie mogli uciec, np zostawiając bliskich których czekała by kara śmierci. Żołnierz który uciekł nie był strażnikiem.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              3
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                1
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje