tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Dostawy dla Pjongjangu na pełnym morzu. Chiny odrzucają oskarżenia

Dostawy dla Pjongjangu na pełnym morzu. Chiny odrzucają oskarżenia
Foto: US Navy / public domain Nowe sankcje na Koreę Północną (materiał "Faktów" TVN z 23 grudnia)

Chiny zapewniły w czwartek, że nie łamią sankcji Rady Bezpieczeństwa ONZ, które znacznie ograniczają dostawy ropy naftowej do Korei Północnej. Kilka dni temu południowokoreańska gazeta oskarżyła Pekin o dostarczanie ropy naftowej dla Pjongjangu.

Kilka dni temu jedna z południowokoreańskich gazet oskarżyła jednak Pekin o dostarczanie ropy naftowej do Korei Północnej.

Rzecznik chińskiego ministerstwa obrony Ren Guoqiang zaprzeczył na konferencji prasowej, by chińskie statki nielegalnie spotykały się na morzu ze statkami z Korei Północnej w celu przeładunku ropy naftowej. - Taka sytuacja w ogóle nie ma miejsca - odpowiedział Ren na pytanie dziennikarza.

Chiny twierdzą, że w pełni przestrzegają wszystkich rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nałożonych na Koreę Północną, pomimo podejrzeń USA, Korei Południowej i Japonii, że ChRL obchodzi międzynarodowe sankcje.

"Przyłapani na gorącym uczynku"

Mimo tych zapewnień prezydent USA Donald Trump napisał w czwartek na Twitterze, że jest "bardzo rozczarowany" tym, iż Chiny pozwalają na to, by do Korei Północnej docierała ropa naftowa.

"Przyłapani NA GORĄCYM UCZYNKU - jestem bardzo rozczarowany tym, że Chiny pozwalają, by ropa docierała do Korei Północnej. Nigdy nie będzie przyjaznego rozwiązania problemu północnokoreańskiego, jeśli będzie się tak działo nadal" - ostrzegł prezydent USA.

 

Uderzyć w dowolne miejsce w USA

Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła 22 grudnia jednomyślnie rezolucję nakładającą kolejne sankcje na Pjongjang w związku z północnokoreańskim programem rozwoju broni nuklearnej i balistycznej.

Zgodnie z rezolucją dostawy ropy naftowej i produktów pochodnych do Korei Północnej mają zostać docelowo ograniczone o 75 proc. USA zabiegały o zablokowanie 90 proc. dostaw. Ponadto północnokoreańscy pracownicy, którzy są zatrudniani przede wszystkim w Rosji i Chinach, mają w ciągu 12 miesięcy zostać odesłani do kraju.

Restrykcje te są odpowiedzią na test międzykontynentalnej rakiety balistycznej (ICBM), który Korea Północna przeprowadziła 28 listopada. Był to kolejny test tego typu broni, po którym Pjongjang ogłosił, że ma zdolność do uderzenia w dowolne miejsce na terytorium Stanów Zjednoczonych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje