Kolejny sułtan ma problemy z poddanymi

 
Oman jest monarchią absolutną - sułtan ma pełnię władzyWikipedia

Około trzech tysięcy demonstrantów wyszło po modlitwach na ulice portowego miasta Salala na południu Omanu. Była to jedna z największych manifestacji, od czasu rozpoczęcia przed dwoma miesiącami proreformatorskich demonstracji w Omanie.

Zamiast w meczecie modlitwy zostały odprawione z samochodu ustawionego koło biura gubernatora. Po ich zakończeniu zebrani ruszyli ulicami miasta.

- Mieszkańcy Omanu nie boją się protestować jak długo będzie trzeba, by doprowadzić do reform. Pierwszą i najważniejszą kwestią jest osądzenie urzędników, którzy od lat sprzeniewierzali państwowe fundusze - mówił do tłumu duchowny Amer Hargan.

Fala wystąpień w krajach arabskich

Protestujący koncentrują swoje żądania na podwyżkach płac, zwiększeniu liczby miejsc pracy i walce z korupcją. Wielu ludzi jest też niezadowolonych, ponieważ władze nie spieszą się z osądzeniem ministrów odwołanych w lutym ze stanowisk za korupcję.

Demonstracje w Omanie mają relatywnie niewielką skalę. Kilkadziesiąt osób rozbiło namioty w pobliżu budynku Rady Konsultacyjnej (Madżlis asz-Szura) w stolicy kraju Maskacie. Trwający kilka tygodni protest w przemysłowym mieście Suhar, został stłumiony przez siły bezpieczeństwa, które usunęły rozstawione tam blokady drogowe i aresztowały setki ludzi oskarżając ich o wandalizm.

Krok wstecz

Po dwóch miesiącach demonstracji, które rozpoczęły się jeszcze w lutym zainspirowane wydarzeniami w Tunezji i Egipcie, Sułtan Kabus ibn Said as-Said, który rządzi Omanem od ponad 40 lat, uczynił pewne ustępstwa. Jeszcze w marcu obiecał, że przekaże pewne uprawnienia legislacyjne częściowo wybieralnej Radzie Konsultacyjnej. Obecnie uprawnieniami takimi dysponują jedynie sułtan i członkowie jego gabinetu.

W tym tygodniu władze wypuściły z aresztów 234 osoby zatrzymane podczas protestów. W ubiegłą niedzielę obiecał przeznaczyć 2,6 mld dol. na fundusz społeczny. By uniknąć dalszych niepokojów sułtan Kabus wystąpił z propozycją wprowadzenia serii reform, w tym zwiększenia pomocy dla bezrobotnych i podwyżki płac w budżetówce.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia