tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Napięcie w Strefie Gazy

Większość ofiar starć w Strefie Gazy "to członkowie Hamasu"

zobacz więcej wideo »
Większość ofiar starć w Strefie Gazy "to członkowie Hamasu"
  • Napięcie na granicy Izraela i Strefy Gazy. Palestyńczycy zapowiadają protestyNapięcie na granicy Izraela i Strefy Gazy. Palestyńczycy...
  • Starcia w Strefie Gazy po decyzji Donalda TrumpaStarcia w Strefie Gazy po decyzji Donalda Trumpa
  • Krwawy dzień w Strefie Gazy po decyzji USAKrwawy dzień w Strefie Gazy po decyzji USA
  • Trudna historia Strefy GazyTrudna historia Strefy Gazy
  • Starcia w Strefie Gazy. Dziesiątki zabitychStarcia w Strefie Gazy. Dziesiątki zabitych
  • Po starciach na granicy Strefy GazyPo starciach na granicy Strefy Gazy
  • 16.05.2018 | Napięcie na granicy Izraela i Strefy Gazy. Palestyńczycy zapowiadają protesty16.05.2018 | Napięcie na granicy Izraela i Strefy Gazy....
Foto: Luca Piergiovanni / PAP/EPA | Video: Fakty TVN W poniedziałkowych starciach zginęło 50 Palestyńczyków (materiał "Faktów" TVN z 16 maja)

50 z około 60 Palestyńczyków, którzy zginęli w poniedziałkowych starciach w Strefie Gazy należało do Hamasu - cytują wypowiedź Salaha al-Bardawila, członka biura politycznego tej organizacji, izraelskie media.

Poniedziałek był najkrwawszym dniem w Strefie Gazy od czasu wojny w tej palestyńskiej enklawie między kontrolującym ją Hamasem a Izraelem w 2014 roku.

Według podawanych przez agencje szacunków w starciach z izraelskimi żołnierzami w Strefie Gazy na granicy z Izraelem zginęło co najmniej 60 Palestyńczyków.

Tego samego dnia Stany Zjednoczone przeniosły oficjalnie swoją ambasadę w Izraelu z Tel Awiwu do Jerozolimy. Izrael uważa Jerozolimę za swą odwieczną i niepodzielną stolicę. Palestyńczycy chcą, by we wschodniej części miasta powstała także stolica ich niepodległego państwa. Społeczność międzynarodowa nie uznaje Jerozolimy za stolicę Izraela.

We wtorek przypadała z kolei 70. rocznica wybuchu pierwszej wojny arabskiej, nazywanej przez Izraelczyków wojną o niepodległość, a przez Arabów "katastrofą" (an-Nakba) w związku z wysiedleniami i ucieczkami setek tysięcy ludzi przed walkami. Los tych wysiedlonych i ich potomków, których jest obecnie kilka milionów, jest jedną z kluczowych kwestii w konflikcie arabsko-izraelskim.

Przemoc izraelskiej armii potępiło między innymi Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (UNHCHR). Do umiaru wezwały Francja i Niemcy.

Izrael: dowód na to, co wielu próbowało ignorować

Według cytowanej przez izraelskie media wypowiedzi członka biura politycznego Hamasu Salaha al-Bardawila wśród ofiar ostatnich starć było 50 członków tej organizacji.

Rzecznik izraelskiej armii Jonathana Conricusa stwierdził, że jest to dowód "na to, co wielu próbowało ignorować: Hamas stoi za tymi zamieszkami i określanie zamieszek mianem 'pokojowych protestów' nie może być zgodne z prawdą".

Jak podaje "Times of Israel", rzecznik Hamasu Fawzy Borhoum nie potwierdził, że zginęło 50 członków Hamasu. W rozmowie z AFP wyjaśnił natomiast, że organizacja zapłaciła za pogrzeby ofiar, bez względu na to, czy chodziło o jej członków lub zwolenników czy nie.

We wtorek izraelskie wojsko informowało, że co najmniej 24 zabitych spośród 58 osób, które zginęły podczas protestów w Strefie Gazy, to członkowie organizacji terrorystycznych, między innymi Hamasu i Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu.

"Większość zabitych osób należała do organizacji terrorystycznej Hamas, część natomiast do Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu" - przekazały izraelskie siły zbrojne, dodając, że informacje zostały zgromadzone podczas wspólnego dochodzenia prowadzonego z izraelską służbą bezpieczeństwa Szin Bet.

We wtorkowym oświadczeniu Palestyński Islamski Dżihad poinformował, że do tej organizacji należały trzy ofiary. Jeden z członków ocenił w rozmowie z izraelskim dziennikiem "Haaretz", że próba przypisania miana terrorysty każdej osobie, która zginęła w starciach, jest żałosna. Podkreślił, że członkowie Hamasu, Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu i innych organizacji również są Palestyńczykami, którzy mają prawo do protestu. - To nie daje Izraelowi prawa do przeprowadzenia rzezi. Czy którykolwiek (z protestujących) miał broń lub zagrażał żołnierzowi? - pytał.

Źródło: PAP Strefa Gazy

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Napięcie w Strefie Gazy

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje