tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Francuski miliarder przesłuchany. W tle wybory w afrykańskich krajach

Francuski miliarder przesłuchany. 
W tle wybory w afrykańskich krajach
Foto: PAP/EPA/ETIENNE LAURENT | Video: Reuters Francuski miliarder Vincent Bollore zatrzymany

Francuska policja przesłuchała we wtorek miliardera Vincenta Bollore. Śledczy podejrzewają, że jego spółka Bollore Group zaangażowała się w kampanie wyborcze kandydatów na prezydenta w Gwinei i Togo w zamian za lukratywne kontrakty portowe.

Bollore, którego imperium logistyczne jest potęgą w byłych francuskich koloniach w Afryce Zachodniej, jest podejrzany o "korumpowanie zagranicznych funkcjonariuszy publicznych".

Spółka potwierdziła zakres dochodzenia

Bollore Group w wydanym we wtorek oświadczeniu potwierdziła, że przedmiotem dochodzenia jest rozliczenie za pracę wykonaną w dwóch afrykańskich państwach, Gwinei i Togo, w latach 2009-2010 przez firmę Havas Worldwide, której głównym udziałowcem jest Vincent Bollore.

Spółka stwierdziła, że będzie współpracować w toczącym się dochodzeniu oraz zaprzeczyła wszelkim nadużyciom.

Jak zauważa agencja Reutera, dwa tygodnie temu francuski magazyn biznesowy "Challenges" donosił o tym, że Bollore został wezwany przez sędziów, którzy badali, czy spółka Havas Worldwide wspierała kampanie wyborcze kandydatów, którzy po uzyskaniu urzędu udzielili koncesji portowej grupie Bollore'a.

Według cytowanego przez Reutera rzecznika rządu Gwinei Damantanga Alberta Camary, "koncesja portowa uzyskana przez Bollore w Gwinei była zgodna z obowiązującym prawem".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje