tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"W jaki sposób ci szpiedzy byli w stanie przeniknąć do amerykańskiego konsulatu?"

zobacz więcej wideo »
"W jaki sposób ci szpiedzy byli w stanie przeniknąć do amerykańskiego konsulatu?"
  • Konflikt wizowy pomiędzy USA a Turcją to duże utrudnienie dla podróżnychKonflikt wizowy pomiędzy USA a Turcją to duże utrudnienie dla...
  • Konsulat generalny USA w StambuleKonsulat generalny USA w Stambule
Foto: KOCA SULEJMANOVIC / PAP/EPA | Video: Reuters TV Konflikt wizowy pomiędzy USA a Turcją to duże utrudnienie dla podróżnych

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział, że USA powinny zwolnić swego ambasadora w Ankarze, jeśli to on podjął decyzję o wstrzymaniu wydawania nieimigracyjnych wiz dla Turków. Zapadła ona po zatrzymaniu pracownika amerykańskiego konsulatu.

Erdogan, który wypowiadał się podczas konferencji prasowej w Belgradzie, gdzie składa oficjalną wizytę, dodał, że nie postrzega ambasadora w Ankarze Johna Bassa jako przedstawiciela rządu USA.

Rząd ten powinien - kontynuował Erdogan - powiedzieć Bassowi: "Kto pozwolił ci na psucie w ten sposób relacji między Turcją a Ameryką?".

Zarzuty o szpiegostwo

Turecki prezydent powiedział również, że zatrzymany pracownik amerykańskiej placówki to szpieg i jego kraj musiał podjąć kroki przeciw "wewnętrznemu zagrożeniu".

- W jaki sposób ci szpiedzy byli w stanie przeniknąć do amerykańskiego konsulatu? Kto ich tam umieścił? (...). Żaden kraj nie pozwoliłby na to, by tacy szpiedzy stanowili wewnętrzne zagrożenie - mówił Erdogan, który wystąpił na konferencji wraz z prezydentem Serbii Aleksandarem Vucziciem.

Zatrzymany pracownik konsulatu to Metin Topuz, obywatel Turcji, który ma być sądzony za szpiegostwo i próbę obalenia władz konstytucyjnych swego kraju. Waszyngton potępił zatrzymanie go jako bezpodstawne i źle wpływające na kontakty między sojusznikami z NATO. W poniedziałek tureckie media poinformowały o zatrzymaniu kolejnego pracownika konsulatu USA.

Wizy wstrzymane

We wtorek Erdogan oznajmił, że to amerykański ambasador psuje relacje między partnerami z NATO, wstrzymując wydawanie wiz dla tureckich obywateli.

W poniedziałek ambasador Bass powiedział, że to, jak długo nie będą one wydawane, będzie zależało od wyniku rozmów między rządami obu krajów w sprawie zatrzymania Topuza. Dodał, że wpływ na tę kwestię będzie miało także "zaangażowanie rządu Turcji w ochronę naszych placówek i personelu w tym kraju".

Bass podkreślił, że ambasada USA nie dowiedziała się, dlaczego pracownik amerykańskiego konsulatu został zatrzymany w ubiegłym tygodniu oraz jakie są dowody przeciwko niemu. Dodał, że Topuzowi nie zagwarantowano "właściwego dostępu" do prawników.

Związki z Gulenem

Turecka państwowa agencja Anatolia podaje, że Topuz miał się kontaktować z dowódcami policji w sprawie dochodzenia z 2013 roku w aferze korupcyjnej. Ankara utrzymuje, że skandal był zainspirowany przez zwolenników mieszkającego w USA tureckiego kaznodziei Fethullaha Gulena, oskarżanego o zorganizowanie nieudanego puczu wojskowego w Turcji w 2016 roku.

Erdogan uważa teraz Gulena za swego największego wroga, oskarżając go o udział w wojskowym zamachu stanu i domagając się od Waszyngtonu jego ekstradycji. Kaznodzieją odpiera zarzuty.
Teraz Ankara oskarża Topuza o powiązania z Gulenem. Jak komentują światowe agencje, stosunki między Ankarą a Waszyngtonem, które pogarszają się, odkąd USA odmówiły wydania Gulena, wkraczają właśnie w fazę poważnego kryzysu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje