tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Niemcy wybrali

Dpa: Schulz zrezygnuje ze stanowiska szefa partii

Przewodniczący Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) Martin Schulz zapowiedział w środę na posiedzeniu zarządu, że ustąpi ze stanowiska wraz z zakończeniem 2 marca wewnątrzpartyjnego referendum o wznowieniu koalicji z CDU/CSU - podała agencja dpa.

Powołała się ona na informacje z kręgów partyjnych.

62-letni Schulz ma przekazać stanowisko przewodniczącego partii obecnej szefowej frakcji SPD w Bundestagu Andrei Nahles i zostać ministrem spraw zagranicznych w nowym rządzie chadeckiej kanclerz Angeli Merkel.

Kluczowym reprezentantem SPD w tym gabinecie ma być obecny pierwszy burmistrz (szef rządu krajowego) Hamburga Otto Scholz jako wicekanclerz i minister finansów, a przewodniczący bawarskiej Unii Chrześcijańsko-Społecznej (CSU) Horst Seehofer obejmie nowo utworzony wielki resort spraw wewnętrznych, ojczyzny i budownictwa.

Obsadę tę uzgodniono w trakcie zakończonych w środę rano negocjacji koalicyjnych, które rozpoczęły się 13 dni wcześniej. - Warto było - powiedziała stojąca na czele Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) Merkel, która może być teraz po raz czwarty wybrana na kanclerza.

Podział foteli w nowym rządzie

Według źródeł w SPD Schulz chce zrezygnować nie tylko z szefostwa partii, ale także ze stanowiska wicekanclerza. Jak zaznacza dpa, ewentualność jego wejścia do rządu budzi wśród socjaldemokratów kontrowersje, skoro tuż po wyborach wykluczał taki krok.

Choć we wrześniowych wyborach do Bundestagu SPD uzyskała tylko 20,5 proc. głosów, umowa koalicyjna przyznaje jej trzy prestiżowe resorty - spraw zagranicznych, finansów i pracy. Dochodzą do tego trzy dalsze ministerstwa: sprawiedliwości, środowiska i do spraw rodziny.

Poza rządem znajdzie się natomiast najpopularniejszy według wszystkich sondaży niemiecki polityk - dotychczasowy wicekanclerz i minister spraw zagranicznych, socjaldemokrata Sigmar Gabriel. Żadnego stanowiska ministerialnego nie otrzyma też obecny szef MSW Thomas de Maiziere z CDU.

Merkel przyznała, że chadecji trudno było się pogodzić z utratą ministerstw finansów i spraw wewnętrznych. - Chętnie zdradzę tutaj, że kwestia, kto otrzyma który resort, nie była całkiem prosta - powiedziała szefowa CDU na wspólnej konferencji prasowej z Schulzem i Seehoferem.

CDU ma obsadzić ministerstwa gospodarki, zdrowia, obrony, edukacji i rolnictwa, a CSU poza MSW również resorty transportu i pomocy rozwojowej. Na razie nie ustalono, której z chadeckich partii przypadnie stanowisko koordynującego pracę rządu szefa urzędu kanclerskiego.

Potrzebna zgoda całej SPD

Jak dowiedziała się dpa, na środowym posiedzeniu zarząd SPD zadecydował, że referendum wśród blisko 464 tys. jej członków w sprawie zatwierdzenia większościowej koalicji z CDU/CSU odbędzie się w dniach od 20 lutego do 2 marca. Jego wyniki powinny być znane do niedzieli 4 marca.

Od początku roku partia ta pozyskała 24 339 nowych członków. Przeciwnicy powtórki wielkiej koalicji (chadecji z socjaldemokratami) w SPD, zwłaszcza młodzieżówka tej partii, zabiegali o nowych członków pod hasłem "wstąp (do partii), powiedz nie".

W wyborach do Bundestagu 24 września 2017 roku zarówno CDU/CSU (32,9 procent), jak i SPD (20,5 procent) uzyskały wyniki najgorsze w powojennej historii tych partii. Po fiasku rozmów z FDP i Zielonymi w listopadzie chadecy rozpoczęli starania o sojusz z SPD. Socjaldemokraci deklarowali początkowo wolę przejścia do opozycji, zmienili jednak zdanie pod wpływem sugestii prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera.

Od 24 października kanclerz Merkel i jej ministrowie sprawują swe obowiązki jedynie komisarycznie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Niemcy wybrali

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje