Do Trójmiasta na zakupy. Rosjanie z Kaliningradu okupują polskie sklepy

Z Rosji do Gdańska na zakupy
Z Rosji do Gdańska na zakupy
tvn24
Z Rosji do Gdańska na zakupytvn24

O sto procent wzrosła liczba przekroczeń granicy polsko-rosyjskiej w ubiegłym roku - informuje polski konsulat w Kaliningradzie. Jak sprawdził reporter "Polski i Świata" większość naszych sąsiadów odwiedza Pomorze, by zrobić u nas zakupy.

Coraz częściej na parkingach trójmiejskich centrów handlowych można zobaczyć samochody z rejestracją oznaczoną numerem 39. To Rosjanie z Kaliningradu, którzy przyjeżdżają na Pomorze, by zrobić tu zakupy.

- Myślę, że w Trójmieście przybysze z Kaliningradu są odbierani bardzo pozytywnie, bo napędzają naszą gospodarkę - mówi wprost Marcin Łukasiewicz, dyrektor CH Galeria Bałtycka.

Już niemal 3 mln. Rosjan z Kaliningradu odwiedziło Polskę

O tym, że z roku na rok coraz więcej sąsiadów z Północy odwiedza nasz kraj świadczą dane z polskiego konsulatu w Kaliningradzie. W 2012 roku liczba przekroczeń granicy polsko-kaliningradzkiej wzrosła z ponad dwóch do czterech milionów.

A tylko w pierwszej połowie 2013 roku zanotowano 2,7 mln. przekroczeń granicy. Według szacunków konsulatu z taką dynamiką pod koniec roku ta liczba może zwiększyć się nawet do 6 mln.

Polacy zacierają ręce

Cieszą się z tego polscy handlowcy. - To są klienci, którzy z automatu robią większe zakupy. Bo jak ktoś już pokonuje taką odległość, to już na większe zakupy i rachunek przy kasie jest wyższy - stwierdza Karol Nahajowski z IKEA Gdańsk. Tylko przez ostatnie pół roku Rosjanie zostawili w polskiej części strefy 66 mln. zł. Sami Rosjanie mówią, że u nas mogą kupić produkty, których u nich nie ma. Artur Łodygowski z portalu gidpl.ru, który zachęca Rosjan do odwiedzania Pomorza jest zdania, że mieszkańcy obwodu coraz chętniej przyjeżdżają do Polski także po to, by spędzić tu wolny czas. Polacy jednak mniej chętnie odwiedzają Kliningrad. - Tam jest po prostu bardzo drogo. Ceny hoteli są wysokie, ceny w sklepach także - tłumaczy Danuta Lewandowska z biura turystycznego Holidays w Gdańsku.

Autor: ktom//kdj / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24