tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Zmiana społeczna następująca w najszybszym tempie od dekad"

"Zmiana społeczna następująca 
w najszybszym tempie od dekad"
Foto: EPA/TIME/PAP | Video: tvn24 Okładka najnowszego numeru tygodnika "Time"

Tygodnik "Time" uznał w środę za "człowieka" roku 2017 wszystkich tych, którzy przerwali milczenie na temat molestowania seksualnego - od kobiet, które ujawniły aferę wokół producenta filmowego Harveya Weinsteina, po tysiące osób, które używały hasztagu #Metoo.

- Chodzi o zmianę społeczną następującą w najszybszym tempie od dekad. Zaczęła się ona od indywidualnych aktów odwagi ze strony setek kobiet, a czasami i mężczyzn, którzy zdecydowali się opowiedzieć swoje własne historie - tłumaczył w telewizji NBC redaktor naczelny "Time'a" Edward Felsenthal. Nazwał te osoby tymi, którzy "przerywają milczenie".

Do przyznania tytułu doszło na fali publicznych oskarżeń o molestowanie seksualne, wysuwanych wobec najbardziej prominentnych mężczyzn w polityce, mediach i świecie rozrywki. Oskarżenia doprowadziły do licznych zwolnień i śledztw.

W miarę jak kolejne osoby upubliczniały swoje historie, inni dzielili się nimi w mediach społecznościowych, używając hasztagu #Metoo.

- Nigdy nie wyobrażałam sobie czegoś, co zmieni świat. Próbowałam zmienić społeczność - powiedziała NBC Tarana Burke, która według agencji Reutera jako pierwsza zamieściła wpis pod hasztagiem #Metoo. - To dopiero początek. Tu nie chodzi o moment, to ruch. Dopiero teraz naprawdę zaczyna się praca - dodała.

Źródło: EPA/TIME/PAP Okładka najnowszego numera tygodnika "Time"


Pierwsze oskarżenia o molestowanie pojawiły się na początku października w "New York Timesie" i "New Yorkerze" i dotyczyły wszechmocnego producenta filmowego Harveya Weinsteina. Po aktorkach Ashley Judd, Rose McGowan i Angelinie Jolie ponad sto kobiet oskarżyło 65-letniego producenta o nadużycia seksualne, od molestowanie po gwałty. Wiele z nich ujawniło istnienie umów między adwokatami, aby te oskarżenia nigdy nie ujrzały światła dziennego.

Przyznanie tytułu zbiegło się w czasie z opublikowaniem przez "New York Timesa" wyników śledztwa na temat powiązań Weinsteina z potężnymi osobami, dzięki którym przez lata pozostawał on bezkarny.

Za pośrednictwem swych adwokatów Weinstein zaprzecza zarzutom. Na razie nie został oficjalnie o nic oskarżony, chociaż dochodzenia w jego sprawie wszczęto w Nowym Jorku, Los Angeles i Londynie.

Trump i Xi

Na drugim miejscu w prestiżowym zestawieniu "Time'a" znalazł się ubiegłoroczny zwycięzca prezydent USA Donald Trump, a za nim uplasował się jego chiński odpowiednik Xi Jinping. Wśród pozostałych finalistów jest specjalny prokurator Robert Mueller, który w USA prowadzi śledztwo w sprawie mieszania się Rosji w wybory prezydenckie, w których zwyciężył Trump, a także lider Korei Północnej Kim Dzong Un.

Co roku "Time" przyznaje tytuł człowieka roku postaciom, grupom czy ideom, które zdaniem tygodnika wywarły największy wpływ na aktualne wydarzenia.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje