tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Spadła ze statku do morza. Na ratunek czekała dziesięć godzin

Brytyjka, która wpadła do Morza Adriatyckiego podczas rejsu wycieczkowego, została uratowana po 10 godzinach spędzonych w wodzie. - Mam szczęście, że żyję - wyznała.

46-letnia kobieta wypadła w sobotę około północy ze statku, który pływał wtedy u wybrzeży Chorwacji. Dokładnie 60 mil od brzegu Morza Adriatyckiego.

- Była wyczerpana. Uratowaliśmy ludzkie życie i byliśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi - powiedział Lovro Oresković, kapitan statku ratowniczego.

Trafiła do szpitala

- Mam szczęście, że żyję - przyznała Brytyjka. - Byłam w wodzie przez 10 godzin, więc ci cudowni faceci uratowali mnie - dodała w rozmowie z telewizją HRT.

Norwegian Cruise Line, firma zarządzająca flotą wycieczkowych statków pasażerskich, potwierdziła w oświadczeniu, że w trakcie rejsu z chorwackiej Vargaroli do Wenecji jeden z pasażerów wypadł za burtę.

Kobieta została odwieziona do szpitala w miejscowości Pula. O incydencie zostało poinformowane brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Albor
Albor

To ma szczęście, że jej nie wkręciło.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje