tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Spór o dalekowschodnie wyspy

MSZ Chin: nikt nie ma prawa działać na naszych wodach bez zgody Pekinu

MSZ Chin: nikt nie ma prawa działać na naszych wodach bez zgody Pekinu
Foto: Shutterstock Wyspy archipelagu Spratly budzą kontrowersje (wideo archiwalne)

Żadne państwo, organizacja, firma czy osoba nie może poszukiwać czy wydobywać ropy i gazu na chińskich wodach bez zgody Pekinu - podało w czwartek w oświadczeniu MSZ Chin. We wtorek Rosnieft rozpoczął odwierty w spornym akwenie na Morzu Południowochińskim.

Do miejsca odwiertów spółki Rosnieft Vietnam BV roszczą sobie prawa Wietnam i Chiny.

"Nalegamy na odpowiednie strony, by rzetelnie szanowały chińską suwerenność oraz prawa do jurysdykcji i nie robiły niczego, co może podważyć dwustronne relacje lub pokój i bezpieczeństwo w regionie" - przekazał rzecznik resortu dyplomacji Chin Lu Kang. Rosnieft utrzymuje, że spółka prowadzi odwierty na wodach terytorialnych Wietnamu.

"Firma prowadzi swoje operacje na wietnamskim szelfie w ścisłej zgodzie z zobowiązaniami wynikającymi z licencji oraz wietnamskiego prawa" - podała w czwartkowym oświadczeniu rosyjska firma.

Rosnieft zaniepokojony

Jednak jak przekazały Reutersowi zaznajomione ze sprawą źródła, Rosnieft jest zaniepokojony, że prowadzone wewnątrz chińskiej "linii dziewięciu kresek" odwierty mogą zdenerwować Pekin. Według nich rosyjski państwowy koncern obawiał się chińskiej reakcji i zależało mu, by rozpoczęcie jego działalności przy wietnamskim wybrzeżu spotkało się z "jak najmniejszą uwagą".

"Linia dziewięciu kresek" wyznacza zakres chińskich roszczeń na Morzu Południowochińskim. Akwen przez nie wytyczony pokrywa się częściowo z wietnamską wyłączną strefą ekonomiczną. Według map miejsce odwiertów Rosnieftu znajduje się 85 km w głąb obszaru, do którego prawa roszczą sobie Chiny.

Napięcia wokół sztucznego powiększania wysp

- To byłoby poważnym ciosem dla kiełkującego chińsko-rosyjskiego sojuszu, jeśli Pekin poprosiłby Moskwę o zakończenie projektów energetycznych w Wietnamie - ocenił w wypowiedzi dla Reutersa Ian Storey z singapurskiego ISEAS-Yusof Ishak Institute. Jak przypomina brytyjska agencja, Chiny są największym odbiorcą rosyjskiego eksportu (głównie ropy i gazu).

Przez Morze Południowochińskie prowadzą ważne szlaki żeglugowe. Ocenia się, że wartość transportowanych nimi towarów sięga pięciu bilionów dolarów rocznie. W ostatnich latach Chiny rozpoczęły intensywne prace przy sztucznym powiększaniu wysp wchodzących w skład archipelagu Spratly.

USA kwestionują roszczenia Chin do tego akwenu. Polityka Pekinu doprowadziła też do sporu terytorialnego z innymi krajami regionu roszczącymi sobie prawa do akwenu: Filipinami, Wietnamem, Malezją, Tajwanem i Brunei.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Spór o dalekowschodnie wyspy

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje