tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Chciała samotnie przepłynąć Amazonkę. Ostrzelali namiot, jej ciało wrzucili do rzeki

zobacz więcej wideo »
Chciała samotnie przepłynąć Amazonkę. Ostrzelali namiot, jej ciało wrzucili do rzeki
  • Emma Kelty relacjonowała swoją wyprawę w mediach społecznościowych Emma Kelty relacjonowała swoją wyprawę w mediach społecznościowych
  • Emma Kelty chciała samotnie przepłynąć Amazonkę Emma Kelty chciała samotnie przepłynąć Amazonkę
Foto: Twitter/@Emt101s | Video: Twitter/@Emt101s Emma Kelty chciała samotnie przepłynąć Amazonkę 

43-letnia Emma Kelty chciała samotnie przepłynąć kajakiem Amazonkę. Podróż obszernie relacjonowała w mediach społecznościowych. Wiedziała, że rejon Brazylii, przez który przepływa ma złą sławę. 10 września żartowała: ukradną mi łódkę i zabiją. Według policji trzy dni później została zamordowana. Jej ciała do tej pory nie odnaleziono.

Emma Kelty do 2014 roku pracowała jako dyrektorka jednej z londyńskich szkół. Odeszła z pracy, by całkowicie poświęcić się swojej pasji: podróżom.

Samotnie wybrała się między innymi na biegun południowy i przemierzyła amerykański szlak Pacific Crest Trail. W lutym zaczęła trenować kajakarstwo. Postawiła bowiem przed sobą kolejne zadanie: przepłynięcie Amazonki - od jej źródła w peruwiańskich Andach po ujście w Oceanie Atlantyckim.

Ostrzelali namiot, ciało wrzucili do rzeki

Kelty obszernie dokumentowała swoją podróż w mediach społecznościowych. Miała świadomość, że region Brazylii, przez który podróżuje, nie jest bezpieczny. 22 sierpnia napisała, że kiedy odpoczywała na plaży, zauważyła wymachującego maczetą mężczyznę i "kruki jedzące, cokolwiek zabił". Skarżyła się, że nie może spać, bo wokół jej namiotu kręcą się nieznajomi. 12 września pisała o trzydziestu uzbrojonych w strzały mężczyznach w motorówkach. Dzień później cieszyła się jednak, że poznała "trójkę uroczych miejscowych i dwa kotki".

Tego samego dnia wysłała sygnał SOS. Później słuch po niej zaginął. Według policji została zamordowana przez siedmiu członków lokalnego gangu. Z ich zeznań wynika,  że najpierw ostrzelali jej namiot, a później wrzucili ciało do rzeki.

- Trafiły ją dwie kule, kiedy odpoczywała w namiocie - tłumaczył Ivo Martins z lokalnej policji.

Przestępcy ukradli należące do kajakarki przedmioty, między innymi dwa telefony komórkowe, tablet i drona. Jak poinformowała brazylijska policja, mężczyźni chcieli sprzedać swoje zdobycze w mieście Coari, niedaleko którego doszło do tragedii. Mieli się też chwalić, że mają "dużo pieniędzy i złota".

W związku z morderstwem Kelty zatrzymano do tej pory trzech mężczyzn: 28-latka, 19-latka i 17-latka. 24-letni Evanilson Gomes da Costa, uważany przez policję za szefa gangu, został zamordowany kilka dni po śmierci Brytyjki. Według śledczych prawdopodobnie zastrzelili go członkowie konkurencyjnej grupy przestępczej, którzy chcieli wejść w posiadanie dóbr ukradzionych kajakarce.

Policja znalazła kajak Kelty i odzyskała część przedmiotów, między innymi jeden z telefonów, kartę kredytową i zestaw GPS. Ciała kobiety wciąż nie znaleziono. Brazylijska marynarka i nurkowie przeszukują Amazonkę.

Cytowany przez brytyjskie media przewodnik, którego Kelty zatrudniła na czas pierwszych sześciu tygodni wyprawy twierdzi, że starał się ją ostrzec przed samotną wyprawą w niebezpieczny rejon, jednak kajakarka była uparta. - Mówiłem jej, że są tam ludzie, którzy nie mają żadnego szacunku do ludzkiego życia - opowiadał.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Magna3OL

No i jaki z tego moral? Zeby sie nie wybierac w samotne podroze w podejrzane miejsca zwlaszcza.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      pockerface
      pockerface

      Wyjście z domu tez jest ryzykowne. Na ulicach naszych miast też zabijają.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje