Budują największy okręt w historii Bundesmarine

Aktualizacja:
 
Przyszła duma Bundesmarine, teraz jeszcze w formie grafikimat. producenta

Stocznia Blohm und Voss w Hamburgu rozpoczęła budowę największego okrętu w historii Bundesmarine. Cztery fregaty typu F125 mają po 2015 roku stać się ostoją marynarki RFN. W tej samej stoczni przed wojną powstał drugi największy okręt w historii Niemiec, pancernik Bismarck.

Ceremonia rozpoczęcia budowy fregaty odbiegała jednak znacznie od tej sprzed ponad 70 lat. Tłum zaproszonych oficjeli zgromadził się w hali produkcyjnej stoczni. Tam wiceszef Federalnego Biura ds. Technologii Obronnej i Pozyskiwania Uzbrojenia Reinhard Schutte, rozpoczął prace jednym naciśnięciem guzika. Na jego komendę nowoczesny system laserowego cięcia i spawania stali rozpoczął tworzenie pierwszych fragmentów okrętu.

Po wyprodukowaniu odpowiedniej ilości części, zostaną one złożone w pierwszy fragment fregaty i ustawione w doku. Wtedy odbędzie się tradycyjna ceremonia położenia stępki okrętu. Ma to mieć miejsce w listopadzie. Pierwsza fregata ma trafić do służby w 2016 roku, a ostatnia z zamówionych czterech - dwa lata później.

Niemiecka globalna siła

Fregaty F135 zastąpią obecnie pływające fregaty typu Bremen. Nowe jednostki zostały zaprojektowane tak, aby odpowiadały wymogom pola walki XXI wieku.

Oznacza to rozbudowę zdolności do atakowania celów lądowych (na potrzeby misji stabilizacyjnych), szeroką gamę broni małokalibrowej (do odpierania ataków małych i szybkich łodzi) a nawet armatki wodne - unikalne wyposażenie jak na tak duży okręt wojenny.

Fregaty będą też posiadać silne "klasyczne" uzbrojenie do niszczenia samolotów i innych okrętów. Na rufie jednostki znajdzie się miejsce dla hangaru i dwóch śmigłowców NH90.

Okręt został zaprojektowany tak, aby był jak najtrudniejszy do wykrycia przez radary. Fregata będzie mieć też duży zasięg i będzie mogła pokonać niemal osiem tysięcy kilometrów bez tankowania. Niemcy chcą też osiągnąć dużą autonomiczność okrętów i niezawodność, tak aby mogły pozostawać z dala od bazy macierzystej przez dwa lata.

Ogólnie jednostka ma mieć wyporność ponad siedem tysięcy ton. Taki rozmiar w większości marynarek świata zakwalifikowałby okręt do kategorii niszczycieli, ale Niemcy wolą nazywać swoje nowe jednostki fregatami, ponieważ tradycyjnie nazywano tak mniejsze jednostki o słabszym uzbrojeniu ofensywnym, przeznaczone do obrony.

Rozmiary największego okrętu Bundesmarine jednak daleko odstają od rekordu Kriegsmarine. Pancernik "Tirpitz" wypierał ponad 50 tysięcy ton.

Źródło: shipbuildingtribune.com

Źródło zdjęcia głównego: mat. producenta