tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Apel Białego Domu. "Pora wywrzeć większą presję na Iran"

"Lekkomyślne działania Iranu stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa regionalnego" - wskazano w oświadczeniu Białego Domu opublikowanym w piątek. Zaapelowano w nim do "narodów, które cechuje odpowiedzialność", aby wywarły większą presję na Teheran.

"Pora wywrzeć większą presję, by zmusić Iran do zmiany niebezpiecznego postępowania" - czytamy w oświadczeniu Białego Domu.

Wskazano, że "irańska Gwardia Rewolucyjna nie szczędzi wielkich nakładów, by eksportować niestabilność do krajów Bliskiego Wschodu, mimo iż ludność Iranu cierpi niedostatki z powodu gospodarki znajdującej się w kryzysie".

"Prowokacyjne ataki" Iranu

Wśród akcji potwierdzających tezę o aktywnej roli Iranu w destabilizacji sytuacji w regionie wymieniono "prowokacyjne ataki rakietowe" na kontrolowaną przez Izrael część Wzgórz Golan przeprowadzone w czwartek przez Iran z terytorium Syrii oraz wystrzeloną z terenów Jemenu rakietę w kierunku stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadu. Pocisk wystrzelono z terenów kontrolowanych przez szyickich partyzantów Huti, których wspomaga Iran.

Biały Dom potępił w czwartek te ataki oraz podkreślił prawo Izraela do samoobrony.

Izrael utrzymuje, że w nocy ze środy na czwartek izraelskie obiekty na okupowanych przez Izrael Wzgórzach Golan padły celem ataków rakietowych ze strony elitarnych irańskich sił Al-Kuds. Ataku dokonano ok. 20 rakietami, które albo przechwycił izraelski system obrony powietrznej Żelazna Kopuła, albo nie dotarły do celów w Izraelu.

Izraelski odwet

W reakcji Izrael dokonał nalotów na pozycje syryjskiego wojska i wspieranych przez Iran bojówek na terenie Damaszku, w środkowej części Syrii i na jej południu. Zaatakowane zostały domniemane obiekty libańskiego Hezbollahu oraz obszary, gdzie stacjonują irańscy doradcy wojskowi. Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka w ich wyniku zginęło co najmniej 27 osób.

"Nie żyje co najmniej 27 proreżimowych bojowników: sześciu żołnierzy syryjskich i 21 cudzoziemców, w tym 11 Irańczyków" - poinformował dyrektor Obserwatorium, Rami Abdel Rahman, który wcześniej podawał bilans 23 zabitych.

Był to największy izraelski atak w Syrii od wybuchu wojny domowej w tym kraju w 2011 roku, w którą włączyły się Iran, sprzymierzone z nim szyickie bojówki i Rosja, by wesprzeć prezydenta Asada - komentuje agencja Reutera.

Portal Times of Israel ocenia, że były to najpoważniejsze bezpośrednie starcia między siłami Izraela i Iranu w historii oraz najpoważniejszy izraelski atak w Syrii od czasu wojny Jom Kippur z 1973 roku.

Napięcie między Izraelem a Iranem narastało w ostatnich dniach z powodu niepewności co do przyszłości porozumienia nuklearnego zawartego w 2015 roku przez Iran i sześć światowych mocarstw. We wtorek prezydent USA Donald Trump oświadczył, że USA wycofują się z z umowy, a sankcje zaczną znów obowiązywać.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
pirat2

Może Iran nie jest zagrożeniem dla całego regionu, ale dla największego przyjaciela USA - Izraela, to na pewno.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje