tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Superniszczyciel wypłynął w morze

zobacz więcej wideo »
Superniszczyciel wypłynął w morze
  • Futurystyczny amerykański niszczyciel typu ZumwaltFuturystyczny amerykański niszczyciel typu Zumwalt
  • Futurystyczny niszczyciel Zumwalt w pierwszym rejsieFuturystyczny niszczyciel Zumwalt w pierwszym rejsie
  • Wodowanie USS ZumwaltWodowanie USS Zumwalt
  • Testy railguna budowanego przez General AtomicsTesty railguna budowanego przez General Atomics
  • Testy prototypowego działa elektromagnetycznegoTesty prototypowego działa elektromagnetycznego
  • Futurystyczne działo nabiera realnych kształtówFuturystyczne działo nabiera realnych kształtów
  • Test futurystycznego działa elektromagnetycznegoTest futurystycznego działa elektromagnetycznego
Foto: Huntington Ingalls Shipbuilding | Video: Huntington Ingalls Shipbuilding Futurystyczny niszczyciel typu Zumwalt

Na próby wypłynął drugi amerykański futurystyczny niszczyciel typu Zumwalt. To pierwszy krok do przekazania okrętu US Navy i wdrożenia go do służby. Podobnych miało być jeszcze 30, ale ostatecznie budowany jest już tylko jeden. Nowoczesne niszczyciele okazały się zdecydowanie zbyt drogie nawet dla Amerykanów.

Okręt USS Michael Monsoor, nazwany tak na cześć poległego w Iraku komandosa, wypłynął ze stoczni Bath Iron Works w poniedziałek. Udał się na swoje pierwsze próby morskie, które mają potrwać około tygodnia. W ich trakcie stocznia sprawdza, czy okręt działa jak powinien i czy można go oddać pod ocenę floty.

Na pokładzie znajduje się mieszana załoga złożona z pracowników stoczni i marynarzy US Navy. Po powrocie z prób mają zostać wprowadzone ostatnie poprawki i usunięte ewentualne usterki, po czym okręt trafi na testy wojskowe, po których zakończeniu zostanie formalnie włączony w skład floty.

Trzy okręty przyszłości

Różne sprawdziany mają potrwać jeszcze kilka miesięcy. Później niszczyciel czeka jeszcze długie uzbrajanie, szkolenie załogi i dalsze testy. Normalną służbę USS Michael Monsoor rozpocznie prawdopodobnie dopiero za kilka lat. Podobnie wygląda sytuacja pierwszego okrętu tego typu, USS Zumwalt, który formalnie trafił w szeregi US Navy rok temu. Nadal trwa jego uzbrajanie. Normalną służbę rozpocznie dopiero około 2020 roku.

W stoczni Bath Iron Works trwa budowa ostatniego, trzeciego okrętu typu Zumwalt. Nadano mu już nazwę Lyndon B. Johnson. Ma zostać przekazany flocie w 2019 roku.

Te trzy okręty będą najbardziej futurystycznym zespołem pływającym po oceanach. Jednak są równie niezwykłe, co - w pewnym sensie - nieudane. Choć zbudowano je przy użyciu wielu bardzo nowoczesnych technologii, niekiedy wręcz wyprzedzających epokę, to są bardzo drogie.

Źródło: tvn24.pl/US Navy / Mateusz Gołąb Najważniejsze nowe systemy na niszczycielach Zumwalt

Wyjątkowo drogi eksperyment

Kiedyś planowano zbudować aż 32 takie okręty, ale po długiej serii cięć ostały się trzy. W efekcie nie udało się uzyskać korzyści z masowych produkcji i koszty opracowania futurystycznych jednostek trzeba podzielić na 3, a nie 32. Efekt jest taki, że pojedynczy Zumwalt kosztował podatnika około 7 miliardów dolarów (cały program ich budowy jest szacowany na 22,5 miliarda).

Na dodatek skasowano część programów mających dać im nowoczesne uzbrojenie. Zwłaszcza amunicję bardzo dalekiego zasięgu dla ich dział kalibru 155 mm, która ze względu na liczne problemy i ograniczenie produkcji miała kosztować po kilkaset tysięcy dolarów za sztukę. Bez niej Zumwalty straciły jeden ze swoich głównych atutów, czyli zdolność do prowadzenia intensywnego ostrzału na długim dystansie. Teraz US Navy musi na nowo wymyślać, do czego okręty mają służyć.

Wszystko wskazuje na to, że będą bardzo kosztownymi platformami eksperymentalnymi. Świetnie nadają się do prób z bronią laserową i elektromagnetyczną, nad którymi intensywnie pracuje US Navy. Różne zastosowane w nich technologie, po gruntownym sprawdzeniu, mogą trafić na inne, nowe okręty floty USA.

Więcej o futurystycznych niszczycielach pisaliśmy w Magazynie TVN24

  • Zumwalt podczas budowy. Dźwigi przenoszą na miejsce nadbudówkę, która została przywieziona do stoczni już w całości
    Fot. US Navy
    Zumwalt podczas budowy. Dźwigi przenoszą na miejsce nadbudówkę, która została przywieziona do stoczni już w całości
  • Zumwalt podczas wykańczania. Wyraźnie widać niecodzienną sylwetkę okrętu, która ma czynić go trudnowykrywalnym dla radarów i stabilnym
    Fot. US Navy
    Zumwalt podczas wykańczania. Wyraźnie widać niecodzienną sylwetkę okrętu, która ma czynić go trudnowykrywalnym dla radarów i stabilnym
  • Zumwalt podczas swojego pierwszego rejsu. Lufy dział są schowane, przez co ich wieże wyglądają bardzo niecodziennie, jakby były nieukończone
    Fot. US Navy
    Zumwalt podczas swojego pierwszego rejsu. Lufy dział są schowane, przez co ich wieże wyglądają bardzo niecodziennie, jakby były nieukończone
  • Okręt doświadczalny Sea Jet, który został zbudowany według koncepcji leżących u podstawy konstrukcji Zumwaltów. Testowano na nim głównie kształt kadłuba
    Fot. US Navy
    Okręt doświadczalny Sea Jet, który został zbudowany według koncepcji leżących u podstawy konstrukcji Zumwaltów. Testowano na nim głównie kształt kadłuba
  • Inne ujęcie jednostki eksperymentalnej Sea Jet. Widac wyraźnie oryginalne kształty kadłuba, które są niemal idealną kopią kształtów Zumwaltów. Dziwna wystająca "broda" to obudowa sonaru
    Fot. US Navy
    Inne ujęcie jednostki eksperymentalnej Sea Jet. Widac wyraźnie oryginalne kształty kadłuba, które są niemal idealną kopią kształtów Zumwaltów. Dziwna wystająca "broda" to obudowa sonaru
  • Test systemu ASG dla niszczycieli Zumwalt. Lufa wysuwa się ze specjalnego schowka tylko na czas prowadzenia ognia. Normalnie jest schowana, aby zmniejszyć powierzchnię odbicia fal radarowych
    Fot. US Navy
    Test systemu ASG dla niszczycieli Zumwalt. Lufa wysuwa się ze specjalnego schowka tylko na czas prowadzenia ognia. Normalnie jest schowana, aby zmniejszyć powierzchnię odbicia fal radarowych
  • Jeden z dwóch prototypów działa elektromagnetycznego. Oba mają zostać przetestowane na morzu już w 2016 roku. Na pokłady niszczycieli Zumwalt mogą trafić za około pięć lat
    Fot. US Navy
    Jeden z dwóch prototypów działa elektromagnetycznego. Oba mają zostać przetestowane na morzu już w 2016 roku. Na pokłady niszczycieli Zumwalt mogą trafić za około pięć lat
  • Zumwalt podczas budowy. Dźwigi przenoszą na miejsce nadbudówkę, która została przywieziona do stoczni już w całości
  • Zumwalt podczas wykańczania. Wyraźnie widać niecodzienną sylwetkę okrętu, która ma czynić go trudnowykrywalnym dla radarów i stabilnym
  • Zumwalt podczas swojego pierwszego rejsu. Lufy dział są schowane, przez co ich wieże wyglądają bardzo niecodziennie, jakby były nieukończone
  • Okręt doświadczalny Sea Jet, który został zbudowany według koncepcji leżących u podstawy konstrukcji Zumwaltów. Testowano na nim głównie kształt kadłuba
  • Inne ujęcie jednostki eksperymentalnej Sea Jet. Widac wyraźnie oryginalne kształty kadłuba, które są niemal idealną kopią kształtów Zumwaltów. Dziwna wystająca "broda" to obudowa sonaru
  • Test systemu ASG dla niszczycieli Zumwalt. Lufa wysuwa się ze specjalnego schowka tylko na czas prowadzenia ognia. Normalnie jest schowana, aby zmniejszyć powierzchnię odbicia fal radarowych
  • Jeden z dwóch prototypów działa elektromagnetycznego. Oba mają zostać przetestowane na morzu już w 2016 roku. Na pokłady niszczycieli Zumwalt mogą trafić za około pięć lat

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Pozostałe informacje