tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Zostawić pomnik Stalina!"

Pałac Kultury i Nauki na dobre wrósł w panoramę stolicy i nie powinno się myśleć o jego wyburzeniu - zgodzili się goście "Magazynu 24 Godziny". Co do dalszego losu kontrowersyjnej budowli i sposobów na jej wykorzystanie zdania są już jednak podzielone.

Goście Anny Jędrzejowskiej odnieśli się do pomysłu Radosława Sikorskiego, który zaproponował zastąpienie Pałacu "warszawskim Central Parkiem". Szef dyplomacji chciałby, żeby Plac Defilad pokrył się "zieloną trawką", a w miejsce "pomniku Stalina" powstał staw.

Nierealny pomysł Sikorskiego

- Ten pomysł jest nierealny - przyznał partyjny kolega

Mamy pomnik Stalina w środku Warszawy otoczony śmietnikiem

Czesław Bielecki, architekt

Sikorskiego, jeden z warszawskich radnych Lech Jaworski. - Z całym szacunkiem i sympatią dla Radosława Sikorskiego, ma on prawo do swoich wrażeń estetycznych i pomysłów, które nie spotkają się z możliwością akceptacji ani realizacji - dodał Jaworski. Według niego słowa ministra, który powiedział, że prezydent stolicy "jeszcze się do pomysłu nie przekonała", nie oznaczają, że Hanna Gronkiewicz-Waltz przekona się do niego kiedykolwiek. Zaznaczył, że jego zdaniem to dobrze, że dyskutuje się o przyszłości PKiN. - Powinny one
Oglądaj
Co dalej z Pałacem?
Wideo: TVN24 Co dalej z Pałacem?
jednak inspirować nie do zburzenia, lecz do stworzenia czegoś nowego - sprecyzował.

Fałszywy symbol

O tym, że słowa Sikorskiego są żartem, jest przekonany architekt Czesław Bielecki. Jego zdaniem to nie sam Pałac jest problemem, ale to, co go otacza. - Mamy pomnik Stalina w środku Warszawy otoczony śmietnikiem - ocenił architekt i zarzucił władzom miasta, że te nie mają pomysłów na zagospodarowanie tej przestrzeni, głosu architektów, czyli specjalistów, z kolei nie słuchają. - Choć pałac jest zabytkiem, nie znaczy, że nic z nim nie można robić - podkreślił. - Od lat jestem promotorem zmiany znaku ideowego tej budowli. Przy bardzo niewielkich nakładach można zmienić go w muzeum komunizmu - wyjaśnił Bielecki.

Myślę, że mieszkańcy miasta oswoili się z PKiN. Jest świadectwem pewnej epoki i ma akceptację społeczną

Krzysztof Markowski, wiceprezes zarządu PKiN

Jego zdaniem, wtedy Pałac nie byłby fałszywym symbolem Warszawy nowych czasów, ale symbolem polskiego zwycięstwa nad komunizmem. Architekt ocenił, że projekt kosztowałby kilkanaście milionów złotych i mógłby zostać ukończony w ciągu 2 lat. - To kwestia chęci i działania władz. Od nich wszystko zależy - dodał.

O znaczeniu Pałacu Kultury i Nauki przekonywał także wiceprezes jego zarządu Krzysztof Markowski. - Myślę, że mieszkańcy miasta oswoili się z PKiN. Jest świadectwem pewnej epoki i ma akceptację społeczną - stwierdził. Zdaniem Markowskiego, Pałac nie dość, że służy mieszkańcom, od 4 lat przynosi zyski. - Mamy kilka uczelni, na puste powierzchnie ustawiają się kolejki. Jest Sala Kongresowa - zaznaczył, podkreślając duże znaczenie budowli dla Warszawy.

prm/korv

Sonda

zamknij

Czy Pałac Kultury powinien zostać zburzony?

Dziękujemy za oddany głos!

Sonda

zamknij

Czy Pałac Kultury powinien zostać zburzony?

Wyniki głosowania

19%
Tak, to relikt komiznuzmu, który oszpeca stolicę
19%
78%
Nie, to najbardziej rozpoznawalny punkt stolicy
78%
3%
Najlepiej przenieść go na obrzeża Warszawy
3%

Oddanych głosów: 1823

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje