tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wypadek kolumny prezydenckiej w Oświęcimiu. Samochód potrącił dziecko

zobacz więcej wideo »
Wypadek kolumny prezydenckiej w Oświęcimiu. Samochód potrącił dziecko
  • Rzecznik prezydenta: prezydent od razu zareagowałRzecznik prezydenta: prezydent od razu zareagował
  • Oświęcim: nieznane dotąd nagranie z Dudą z miejsca wypadkuOświęcim: nieznane dotąd nagranie z Dudą z miejsca wypadku
  • "Naruszona została nietykalność". Biegły ocenił obrażenia chłopca po wypadku w Oświęcimiu"Naruszona została nietykalność". Biegły ocenił obrażenia chłopca po wypadku w...
  • Świadek o potrąceniu chłopca przez kolumnę prezydenckąŚwiadek o potrąceniu chłopca przez kolumnę prezydencką
  • Rzecznik SOP: dziecko wbiegło na jezdnię i uderzyło w błotnik radiowozuRzecznik SOP: dziecko wbiegło na jezdnię i uderzyło w błotnik radiowozu
  • Spychalski: z tego co wiem, chłopiec ma stłuczone kolano, więc nic poważnego się nie stałoSpychalski: z tego co wiem, chłopiec ma stłuczone kolano, więc nic poważnego się...
  • Rzecznik SOP: była to kolumna uprzywilejowanaRzecznik SOP: była to kolumna uprzywilejowana
  • Rzecznik prezydenta: sprawę będzie wyjaśniała policja (cz. 2)Rzecznik prezydenta: sprawę będzie wyjaśniała policja (cz. 2)
  • Rzecznik prezydenta o wypadku (cz.3)Rzecznik prezydenta o wypadku (cz.3)
Foto: Siwy/Kontakt24 | Video: tvn24 Samochód kolumny prezydenckiej potrącił dziecko

Wypadek kolumny prezydenckiej w Oświęcimiu. Samochód policyjny potrącił dziecko na przejściu dla pieszych. Potrącenie było "delikatne" - poinformował w rozmowie z TVN24 rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

Pierwszą informację o zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt24.

- W Oświęcimiu samochód policyjny, który poruszał się w kolumnie, którą jechaliśmy, bardzo delikatnie potrącił dziecko - poinformował w rozmowie z TVN24 rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

- Pan prezydent od razu zareagował, zatrzymał kolumnę, wybiegł do dziecka, sprawdził, czy wszystko jest dobrze - mówił.

Rzecznik zapewnił, że jest cały czas w kontakcie z rodzicami dziecka. - Byłem także w szpitalu. Wydaje się, że wszystko jest dobrze, nic się nie stało - powiedział.

"To był samochód policji, który poruszał się w kolumnie"

Pytany o samochód, który potrącił chłopca, odpowiedział, że "to był samochód policji, który poruszał się w kolumnie".

Jak poinformował Spychalski, wypadek miał miejsce na przejściu dla pieszych. - Samochód policyjny się zatrzymał, dziecko też się zatrzymało. W momencie, w którym samochód policyjny delikatnie ruszył, dziecko po prostu wpadło na ten samochód - powiedział.

Dodał także, że na przejściu było dwóch chłopców. - Kolumna zatrzymała się na pasach i wtedy przez pasy przebiegło jedno dziecko. Drugie zostało przed przejściem dla pieszych. W momencie, kiedy wóz policyjny z kolumny delikatnie ruszył, to drugie dziecko wbiegło na ten samochód - relacjonował.

Źródło: Siwy/Kontakt24 Prezydent Duda wyszedł po wypadku kolumny z limuzyny

- Według mojej oceny, według oceny ratowników z karetki, którzy dzieckiem się zaopiekowali, wszystko jest dobrze, natomiast zgodnie z procedurą dziecko zostało przewiezione do szpitala, gdzie jest badane - dodawał w rozmowie z TVN24.

Rzecznik pytany, czy prezydent zmieni w związku z wypadkiem swoje plany, odparł, że "pan prezydent z całą pewnością jeszcze dzisiaj odwiedzi chłopca, który został przez ten wóz policyjny delikatnie potrącony".

Błażej Spychalski później w rozmowie z dziennikarzami w Oświęcimiu powiedział, że "chłopiec ma stłuczone kolano, więc nic poważnego się nie stało".

"Poszkodowany chłopiec był w szoku"

Portal tvn24.pl potwierdził w źródłach policyjnych, że do zdarzenia doszło na przejściu, przy skrzyżowaniu ulicy Wyspiańskiego i Słowackiego w Oświęcimiu. 9-letniego chłopca potrącił radiowóz, który poprzedzał kolumnę z prezydentem.

- To był radiowóz z komendy wojewódzkiej policji w Krakowie. Poszkodowany chłopiec był w szoku, odbiegł o własnych siłach z miejsca zdarzenia. Policjanci go dogonili i następnie trafił do szpitala - mówi nasz rozmówca z komendy głównej policji.

Źródło: Google Maps Miejsce wypadku kolumny prezydenta w Oświęcimiu

"Dziecko wbiegło na jezdnię i uderzyło w błotnik radiowozu"

Wypadek skomentowała w rozmowie z TVN24 również rzeczniczka Służby Ochrony Państwa, Anna Gdula-Bomba.

- Około godziny 16.30 doszło do zdarzenia drogowego. W trakcie przejazdu kolumny uprzywilejowanej Służby Ochrony Państwa doszło do potrącenia dziecka na przejściu dla pieszych. Dziecko wbiegło na jezdnię i uderzyło w prawy przedni błotnik radiowozu. Następnie cała kolumna zatrzymała się. W kolumnie znajdowała się karetka pogotowia ratunkowego. Cały zespół medyczny udzielił pierwszej pomocy dziecku, a następnie dziecko zostało przetransportowane do najbliższego szpitala - mówiła Gdula-Bomba.

Na uwagę, że ten przebieg wydarzeń różni się od opisu rzecznika prezydenta Błażeja Spychalskiego, wyjaśniła, że "jedno dziecko przejechało na hulajnodze przez przejście dla pieszych i automatycznie cała kolumna zwolniła, więc poruszała się z niewielką prędkością". - Nie było jednak zatrzymania całej kolumny i rozpoczęcia jazdy przez radiowóz. Kolumna cały czas się przemieszczała - mówiła.

Jak dodała w rozmowie z TVN24 przed godz. 18., SOP w tamtym momencie nie była w stanie ocenić, z jaką prędkością jechała kolumna. - Na pewno była to kolumna uprzywilejowana, na pewno poruszała się z niewielką prędkością - podkreślała.

Jej zdaniem, "kolumna zachowała szczególną ostrożność". - Cała kolumna zwolniła, widząc, że jakieś dziecko przebiegło wcześniej przez jezdnię, więc ta prędkość była bardzo niska - powiedziała rzecznik.

- Policja będzie prowadziła czynności wyjaśniające - podsumowała.

Oglądaj
Rzecznik SOP: dziecko wbiegło na jezdnię i uderzyło w błotnik radiowozu
Wideo: tvn24 Rzecznik SOP: dziecko wbiegło na jezdnię i uderzyło w błotnik radiowozu

Prezydent po zakończeniu spotkania z mieszkańcami miasta, na które pojechał zgodnie z planem, przyjechał wieczorem do poszkodowanego chłopca i jego rodziców. Przywiózł mu dużą maskotkę - misia. Spotkanie trwało około 15 minut.

Policja badała okoliczności wypadku chłopca w Oświęcimiu

Policjanci w czwartek wieczorem zakończyli badanie okoliczności wypadku chłopca. - Wiemy, że kolumna jechała dość powoli na sygnałach uprzywilejowania - powiedział rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.

Kolumnę prezydencką poprzedzały samochody policyjne. - Gdy skręcali w prawo, doszło do zderzenia z pieszym. Chłopiec wbiegł, uderzył w bok radiowozu i upadł na jezdnię. Pomocy udzielili mu ratownicy z karetki, która była w składzie kolumny prezydenckiej, oraz policjanci. Był także prezydent. Przyjechało pogotowie z Oświęcimia i zabrało chłopca do szpitala - powiedział Gleń.

Policjant powiedział, że dziecko nie odniosło poważnych obrażeń. Jak dodał, na miejscu był prokurator z prokuratury rejonowej w Oświęcimiu. - Postępowanie będzie zmierzało do tego, kto przyczynił się do zdarzenia - pieszy, kierujący, czy wspólnie - dodał.

Gleń powiedział, że policjant, który prowadził radiowóz był trzeźwy. W miejscu, w którym doszło do wypadku, nie ma monitoringu. Policjanci rozmawiali z osobami, które przechodziły wówczas w pobliżu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (30)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
barka

teraz sledztwo będzie trwało dwa lata jak w przypadku Szydło i albo zostanie umorzone albo to będzie wina chłopca, który wjechaa na przejście dla pieszych bo jechała kolumna z prezydentem, Prezydent w nagrode kupił 10 latkowi dużego misia no śmiech na sali

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      dorota_bartoszfruq

      A psychika tego dziecka ? Nic się nie stało ? Ja po takim wypadku - przez 10 lat bałam się panicznie przejść przez ulicę. 5 lat dojeżdzałam do pracy 2 przystanki dalej żeby przejśc przez kładkę. Do dziś nie mam prawa jazdy - boję się panicznie ruchu ulicznego.Mam problem nawet z jazdą na rowerze. Nie potrafię przejechać jezdni - rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Pavulons
          Pavulons

          Przy takich prędkościach to nic dziwnego że taranują wszystko na drodze.Na trasie kilka razy widziałem kolumny rządowe i prezydenckie. Jadą jak paniska przez teren zabudowany łamiąc wszystkie przepisy.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              meble172

              a opona nie wystrzeliła od tego uderzenia., może były nówki bierzniki

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  2
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  meble172

                  Czarne chmury nad tym Oświęćimiem.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      3
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      geralt_z_riviia75i
                      geralt_z_riviia75i

                      A przyszedl z prokuratorami od razu ;)?

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          4
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          anonimusz

                          Wychodzi, że dziecko potrąciło radiowóz. Będzie sprawa, to nie wina kolumny.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              8
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Alzscf
                              Alzscf

                              Dobrze że nie było nigdzie brzozy

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  6
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  rycho42

                                  liczą banery ile w ich stoi przed wyborami. Polska PiSowska cała banerami zakwitała.

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      3
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      Leokadia Luska
                                      Leokadia Luska

                                      Chłopiec na przejściu dla pieszych nie dostosował swojej prędkości poruszania się do panujących warunków.

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          8
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          Ken Adams
                                          Ken Adams

                                          Eeeee jakiś lokalny radiowóz, który akurat prowadził kolumnę, pyknął dzieciaka, i to przez nieporozumienie, i wielka mi sensacja. Dziś też się zatrzymałem przed przejściem i pokazuję ręką "proszę", pieszy "jedź", ja "ależ proszę", on "jedź" i ruszyliśmy równocześnie. Też bym głąba potrącił ;)

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              4
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                0
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              Więcej komentarzy - rozwiń
                                              Zasady forum
                                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                              Pozostałe informacje