tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wrócili z Pekinu... bez bagaży

Wrócili z Pekinu... bez bagaży
Foto: TVN24 | Video: TVN24 Wrócili polscy paraolimpijczycy

Było huczne witanie, łzy szczęścia i niekończące się gratulacje. Polscy paraolimpijczycy przywieźli do Polski trzy razy więcej medali, niż ich pełnosprawni koledzy. Jednak sportowcy przybyli do kraju bez bagaży, które utknęły w Niemczech.

W sobotę powróciła do kraju ostatnia grupa paraolimpijczyków, którzy w Pekinie wywalczyli 30 medali. Na lotnisku w Warszawie czekał na nich liczny komitet powitalny. Niestety, nie dotarły bagaże większości zawodników; przylecą z Monachium dopiero w poniedziałek.

Nawet nie mogę płakać, bo wszystkie łzy wylałem w Pekinie. Ile tu jest "świrów"!

Marcin Awiżeń

Najgłośniejsze powitanie zgotowano złotemu medaliście w biegu na 800 m Marcinowi Awiżeń (Start Radom). Jego koledzy i rodzina już przed przylotem ćwiczyli okrzyki, a gdy tylko się pojawił uściskom, łzom wzruszenia i radości nie było końca. Nie bacząc na tłum, koledzy szybko podnieśli go na ręce i kilkakrotnie podrzucili niemal pod sufit hali.

"Ile tu jest świrów..."

- Nie spodziewałem się takiego przyjęcia i nie wiem co teraz mówić. Nawet nie mogę płakać, bo wszystkie łzy wylałem w Pekinie. Ile tu jest "świrów" - to coś wspaniałego - powiedział o swoich kolegach, których pozdrawiał z Chin za pośrednictwem mediów po zdobyciu tytułu.

- O tym jak się czuję po zdobyciu złota można by pewnie napisać więcej niż o miłości. To coś wspaniałego - dodał zawodnik i zaprezentował krążek, który nosi wyraźne ślady nadgryzania.

Powalczą w Londynie, za cztery lata

Liczyłam na jeden medal, a przywożę cztery, w tym złoty. Występ okazał się więc rewelacyjny. Szczególnie, że poziom zawodów był bardzo wysoki.

Katarzyna Pawlik

Nad terminalem lotniska "fruwał" również urodzony w Wołominie Piotr Grudzień (Start Zielona Góra), który wywalczył srebro w tenisie stołowym. Grupa jego sympatyków mogła śmiało konkurować z przyjaciółmi Awiżenia o to, kto głośniej będzie skandował imię kolegi.

- Ten medal to dla mnie ogromny sukces, niespodzianka. Po finale pozostał jednak lekki niedosyt - przecież złoto było blisko. W Pekinie generalnie sprzyjało mi szczęście, a o lepsze miejsce powalczę w Londynie za cztery lata - podkreślił 17-letni tenisista.

"Liczyłam na jeden, przywożę cztery"

W sobotę do kraju przyleciała także Katarzyna Pawlik (Start Katowice), która zdobyła w ekipie najwięcej medali - złoty, dwa srebrne i brązowy. Pływaczka wyszła z czterema krążkami na szyi i natychmiast utonęła w objęciach najbliższych.

- Liczyłam na jeden medal, a przywożę cztery, w tym złoty. Występ okazał się więc rewelacyjny. Szczególnie, że poziom zawodów był bardzo wysoki - by zdobyć pierwsze miejsce musiałam pobić rekord świata - mówiła Pawlik.

Organizatorzy też na medal

Zdaniem zawodniczki medal należy się również organizatorom igrzysk - zapewnili wszystkie niezbędne wygody i doskonałe warunki do startów.

Na gorące powitanie mogli liczyć nie tylko medaliści. Również pozostali zawodnicy spotkali się po długiej rozłące z rodzicami, pozowali do zdjęć z kibicami i przyjaciółmi.

Trzy razy więcej medali

Grupa 91 paraolimpijczyków przywiozła ze stolicy Chin 30 krążków - 5 złotych, 12 srebrnych i 13 brązowych. Ich pełnosprawni koledzy z Reprezentancji Polski przywieźli do kraju 10 medali. ZOBACZ JAK WITANO SPORTOWCÓW

tk/kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje