tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS
Na żywo

Internetowa dogrywka. Rozmowa Bogdana Rymanowskiego w tvn24.pl

Właśnie pojawiły się
nowe informacje - pokaż
Internetowa dogrywka. Rozmowa Bogdana Rymanowskiego w tvn24.pl
Foto: TVN24 | Wideo: tvn24 Witold Bańka w "Jeden na jeden"

Gościem "Jeden na jeden" był minister sportu i turystyki Witold Bańka. Po zakończeniu pierwszej części rozmowy, minister odpowiadał na pytania Bogdana Rymanowskiego w tvn24.pl. 

Bańka: minister Zalewska chce wprowadzić obowiązek doszkalania nauczycieli. Zależy nam, żeby jak najwięcej dzieci ćwiczyło. Jest też program "Klub".

Minister sportu odniósł się do planowanej rekonstrukcji rządu: skupiam się na realizacji swoich zadań. Znakomicie mi się współpracuje z premier Szydło

Bańka: nowa ustawa wprowadza procedurę lustracyjną dotyczącą członków zarządów polskich związków sportowych. 440 członków objęła ta procedura. Na dziś 54 członków zarządów polskich związków sportowych nie wypełniło oświadczenia lustracyjnego. Jeśli nie złożą oświadczeń zgodnie z przepisami prawa będą musieli opuścić stanowiska.

Bańka: znaleźć prawdę, kto wiedział a kto nie jest trudne. Jeśli ci ludzie kochają kolarstwo, to dla dobra tej dyscypliny zrezygnują

Minister sportu: niewłaściwa reakcja na tę sytuację wcześniej spowodowała, że mleko się rozlało.

Witold Bańka w internetowej wersji "Jeden na jeden": myślę, że kwestię obyczajową z należytą starannością podejmie prokuratura i winni tej sytuacji zostaną ukarani

W pierwszej części programu na antenie TVN24 Witold Bańka odniósł się do afery obyczajowej w Polskim Związku Kolarskim.

Skandal ujawnił Piotr Kosmala, były wiceprezes PZKol. W wywiadzie dla serwisu WP SportoweFakty opowiedział, że zlecony audyt wykazał nadużycia natury obyczajowej, których skala była "porażająca". Według niego, chodziło m.in. o zastraszanie, seks z podopiecznymi, a nawet gwałt.

Minister sportu i turystyki wezwał do natychmiastowej dymisji cały zarząd związku. W odpowiedzi usłyszał, że związek nie naruszył prawa i nie ma podstaw do zawieszenia w czynnościach władz PZKol.  Szef polskiego kolarstwa Dariusz Banaszek powiedział, że nie ma sobie nic co zarzucenia i odesłał do poprzedników.

- Jestem przekonany, że członkowie zarządu i prezes Banaszek zmienią zdanie - powiedział Bańka w "Jeden na jeden" w TVN24. - Wszyscy muszą odejść. To nasze zdecydowane stanowisko - dodał.

Podziel się...

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje