tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"On jest martwym polem". Dlaczego odszedł Jurgiel

zobacz więcej wideo »
"On jest martwym polem". Dlaczego odszedł Jurgiel
  • "Jest to wszystko uzgodnione z prezesem Kaczyńskim""Jest to wszystko uzgodnione z prezesem Kaczyńskim"
  • "Pan Morawiecki się ucieszył""Pan Morawiecki się ucieszył"
  • "Zgoda, nic nie osiągnięto""Zgoda, nic nie osiągnięto"
  • "Nie ma tutaj żadnego porozumienia""Nie ma tutaj żadnego porozumienia"
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Tomasz Nałęcz i Ludwik Dorn w "Kropce nad i"

Pan eksminister jest człowiekiem całkowicie niedecyzyjnym - ocenił Ludwik Dorn, były marszałek Sejmu, komentując dymisję ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela. Gość "Kropki nad i" powiedział, że Jurgiel "nie wiązał polskiej wsi z PiS-em". Zdaniem Tomasza Nałęcza, byłego wicemarszałka Sejmu, zmiana ministra to "kalkulacja wyborcza".

Jurgiel złożył w poniedziałek rezygnację ze stanowiska ministra rolnictwa. Jako powód podał względy osobiste i odmówił dalszych komentarzy. Dymisja została przyjęta przez premiera Mateusza Morawieckiego. Obecny szef resortu rolnictwa przestanie pełnić obowiązki z chwilą odwołania go przez prezydenta. Na razie nie jest znany jego następca. Jurgiel został powołany na to stanowisko 16 listopada 2015.

Przez ten czas minister był krytykowany m.in. za zmiany w kierownictwie stadniny koni arabskich w Janowie Podlaskim oraz nieskuteczną walkę z afrykańskim pomorem świń (ASF).

"Sterty niepodpisanych papierów spadają mu z biurka"

Zdaniem Dorna decyzja Jurgiela "uzgodniona jest z prezesem" PiS Jarosławem Kaczyńskim.

- Zbliżają się wybory samorządowe. On (Jurgiel - przyp. red.) w ogóle nie wiąże z partią (PiS - przyp. red.) polskiej wsi. On po prostu jest martwym polem - skomentował Dorn. Zdaniem byłego marszałka Sejmu to jeden z trzech powodów, dla których Jurgiel pożegnał się ze swoim stanowiskiem.

Dwa pozostałe to "całkowita niedecyzyjność" byłego szefa resortu rolnictwa oraz unikanie odpowiedzi na kłopotliwe pytania. - To jest człowiek (Jurgiel - przyp. red.), który w sytuacji stresu i napięcia zamyka się w sobie, odmawia rozmowy i ma zachowania politycznie ekstrawaganckie - wskazał.

Oglądaj
"Jest to wszystko uzgodnione z prezesem Kaczyńskim"
Wideo: tvn24 "Jest to wszystko uzgodnione z prezesem Kaczyńskim"

- Za pierwszego rządu PiS, którego byłem ministrem i wicepremierem, mówiło się, że sterty niepodpisanych papierów spadają mu z biurka, czyli blokuje rząd - mówił Dorn o Jurgielu.

"Morawiecki się ucieszył"

Zdaniem Tomasza Nałęcza to nie kompetencje, a dobre relacje z prezesem PiS zapewniły Jurgielowi ministerialne stanowisko.

- Pan (Mateusz -przyp. red.) Morawiecki się ucieszył, to jest kalkulacja wyborcza - mówił o poniedziałkowej dymisji. Były wicemarszałek Sejmu przypomniał, że Jurgiel był kojarzony jako jeden z głównych ministrów gabinetu odwołanej pół roku temu premier Beaty Szydło.

- To jest też sygnał o postępującym upadku pani Szydło, bo pan Jurgiel ponad tym, że był człowiekiem Kaczyńskiego, uchodził za człowieka Szydło i kolejne osoby z ekipy Morawieckiego, które są ludźmi Szydło, odchodzą. Moim zdaniem pani Szydło idzie rzeczywiście pod wodę - tłumaczył.

Oglądaj
"Pan Morawiecki się ucieszył"
Wideo: tvn24 "Pan Morawiecki się ucieszył"

"Tak naprawdę przegrała Polska"

Goście "Kropki nad i" skomentowali również poniedziałkową wizytę w Warszawie wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa. - Odbyliśmy konstruktywną rozmowę, otrzymałem informacje, które będę analizował. Mam nadzieję, że możemy kontynuować konstruktywny dialog - powiedział unijny komisarz po spotkaniu z premierem Morawieckim. Dyskusja dotyczyła unijnej procedury praworządności, którą od grudnia ubiegłego roku prowadzi przeciwko Polsce Komisja Europejska.

- Nie ma tutaj żadnego porozumienia - tak rozmowy ocenił Dorn. Zdaniem byłego marszałka Sejmu obie strony sporu zostały przy swoich stanowiskach.

Oglądaj
"Nie ma tutaj żadnego porozumienia"
Wideo: tvn24 "Nie ma tutaj żadnego porozumienia"

Z kolei w ocenie Tomasza Nałęcza z powodu braku porozumienia "tak naprawdę przegrała Polska".

- Ta dzisiejsza wizyta pokazuje, że władzom Unii Europejskiej za wszelką cenę, ale do zaakceptowania dla wspólnoty unijnej i poszanowania unijnych wartości, zależy na porozumieniu z Polską - powiedział.

Nałęcz nawiązał również do wypowiedzi premiera Morawieckiego podczas weekendowego zjazdu Klubów "Gazety Polskiej". Szef rządu w sobotę powiedział: - Niech nikt nie sądzi, że nie będziemy kontynuować naszych fundamentalnych reform; do takich reform należy reforma wymiaru sprawiedliwości.

- To jednoznacznie wynika z tego, że Polska będzie broniła się przed Unią - oświadczył Nałęcz.

ZOBACZ CAŁE WYDANIE "KROPKI NAD I"

Oglądaj
"Zgoda, nic nie osiągnięto"
Wideo: tvn24 "Zgoda, nic nie osiągnięto"

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
marek_domagalazlz2

Timmermans powiedział niedawno, że nie może być pertraktacji dotyczących psucia prawa w Polsce, prawo to prawo i żadne "układy" i obiecywanie poprawy niczego nie zmienią. Ciekawe, kiedy wreszcie UE się obudzi. Mam nadzieję, że stanie się to niedługo. Niektóre kraje(a właściwie ich rządy) tylko czekają na skopiowanie zmian w swoich rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje