tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Stratos. Misja zakończona

"To nie była zachcianka. To była misja wojskowa o ogromnym znaczeniu"

"To nie była zachcianka. To była misja wojskowa o ogromnym znaczeniu"
Foto: Red Bull Content Pool | Video: tvn24 "To było niesamowite" - twierdzą eksperci

"Przełom", "bohater", "pionier" - w takich słowach eksperci opisują Felixa Baumgartnera i jego skok z wysokości ponad 39 kilometrów. - Jakim trzeba być silnym psychicznie człowiekiem, żeby wyjść w skafandrze w przestrzeń kosmiczną i skoczyć? - pyta dr Jerzy Achimowicz. - To było niesamowite - dodaje były kosmonauta Mirosław Hermaszewski.

Felix Baumgartner w niedzielę skoczył ze spadochronem z wysokości ponad 39 kilometrów, bijąc rekord skoku z największej wysokości oraz dwa inne rekordy - najwyższego załogowego lotu balonem i największej prędkości osiągniętej przez człowieka.

- Kiedy Joe Kittinger oddał go pod opiekę aniołów, troszeczkę się zmartwiłem, bo uznałem, że może coś jest nie do końca dopracowane. Nie sądziłem, że Felix tak spokojnie stanie na stopniach tej kapsuły i tak zdecydowanie opuści pokład. To było coś niesamowitego - podsumował Mirosław Hermaszewski.

"Pokłonił się ziemi"

- Bardzo to wszystko przeżyłem – komentuje gen. Hermaszewski. - Dla mnie to miało emocjonalne znaczenie. Próbowałem coś wyczytać z twarzy Felixa, ale widać tam było tylko wielką koncentrację. W pewnym momencie Felix zaczął wirować, obawiałem się, że włączy system stabilizujący, ale poradził sobie. On ma duszę skoczka, elegancko wylądował i pokłonił się ziemi. Skoczyć z tej wysokości, przekroczyć prędkość dźwięku - to wielki wyczyn.

Hermaszewski podkreśla jednak, że to był wyczyn nie tylko skoczka. – To cały sztab ludzi, wielka technologia, wielki przełom. To osiągnięcie całej ludzkości – mówi.

Oglądaj
Hermaszewski o skoku Baumgartnera
Wideo: TVN24 Wrocław Hermaszewski o skoku Baumgartnera

"To nie było parcie na szkło"

- Fascynujące w tym skoku były dwa aspekty: psychologiczny i socjologiczny. Pierwszy dotyczy samego skoczka. Jakim trzeba być silnym psychicznie człowiekiem, żeby wyjść w skafandrze w przestrzeń kosmiczną i skoczyć? - pytał z kolei dr hab. Jerzy Achimowicz z Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej w Warszawie. Według niego, ten skok "to nie była zachcianka jednego człowieka, parcie na szkło". - To była misja wojskowa o ogromnym znaczeniu. Bardzo profesjonalna akcja, dzięki której przekonaliśmy się, że możliwa jest ewakuacja ludzi z dużych wysokości. To się bardzo przyda w turystyce kosmicznej, ale i dalszym podbijaniu Kosmosu - uważa.

Podobnego zdania jest dr Szymon Gburek z Centrum Badań Kosmicznych PAN we Wrocławiu. - Felix jest bohaterem i pionierem. Z całą pewnością jest człowiekiem niebywale ambitnym, który stawia sobie trudne wyzwania, ale zrobił to nie tylko dla siebie i dla zaspokojenia własnych ambicji. Zrobił to niewątpliwie również dla nauki i technologii, która odniesie z tego skoku ogromne korzyści - powiedział.

Oglądaj
Wzruszony astronom
Wideo: tvn24 Wzruszony astronom

"Sukces, że w ogóle przeżył"

Astronom Jerzy Rafalski skok Baumgartnera ocenił krótko: - To nie było szaleństwo, to było wariactwo.

Zdaniem prof. Jana Składkowskiego, kierownika Zakładu Astrofizyki i Kosmologii Uniwersytetu Śląskiego, największym sukcesem Austriaka jest to, że w ogóle przeżył. - Tam kilka rzeczy mogło pójść nie tak. Było trochę ryzykownych momentów. On musiał przetrwać pewien czas w bardzo niskiej temperaturze i prawie zerowym ciśnieniu. Drugi moment newralgiczny przeżył, gdy przekraczał barierę dźwięku - prawdopodobnie tak było - wtedy są mechaniczne bardzo duże przeciążenia, które mogły spowodować uszkodzenia - ocenił.

Baumgartner szczęśliwie wylądował w okolicy Roswell w stanie Nowy Meksyk.

RELACJA MINUTA PO MINUCIE ZE SKOKU FELIKSA

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Stratos. Misja zakończona

Komentarze (7)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
jassp
jassp

Czy teraz będzie możliwy ratunek dla np. kosmonautów, którzy nie mogą wrócić normalną drogą na ziemię? Pamiętacie misję Apollo 13?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      mund

      wydaje mie sie panie kolego że skok z wysokości kilkuset km zakończyłby się wyżażeniem kosmonauty. Niestety. Nie ma tam atmosphery ktora moglaby wyhamować ciao w fazie rozpędzania, czy napelnić spowalniający spadochron. Widac ten nerozwiązany problem po osmalonych kapsulach lądowniczych

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          vercyn

          MUND, przepraszam a jak wyobrażasz sobie "skok" na wysokości kilkuset kilometrów? Zanim kosmonauta wszedłby w atmosferę i tarcie spowodowałoby wzrost temperatury musiałaby zadziałać jakaś siła która go skieruje w stronę Ziemi. Na takiej wysokości mógłby najwyżej odepchnąć się od kapsuły (lub odepchnąć kapsułę od siebie) i.... rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Bat

              I oczywiście nie było w tym żadnej komercji, żadnej reklamy :-) Czysta nauka :-)))

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  2
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    2
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  havranek

                  To chyba lepiej, że naukę za prywatne pieniądze sponsorują prywatne firmy niż państwowe molochy za państwowe podatki. A nauka zawsze kosztuje i od zawsze ktoś ją sponsorował. Najwyraźniej 50 lat komuny utrwaliło w polskim społeczeństwie, że wszystko co prywatne to złe a jeśli jeszcze coś jest zyskowne to na pewno jest w tym drugie rozwiń

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      2
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Ubywatel

                      A jak wyobrażasz sobie takie przedsięwzięcie bez sponsora?

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          117
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Bat

                          @ Ubywatel. Udzieliłem odpowiedzi wyjaśniając co mnie uwiera, ale Generalny Cenzor nie puścił. :)))

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              1
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Zasady forum
                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                              Pozostałe informacje