tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Strażacy na pomoc dzieciom i żeglarzom. Zablokowane drogi

Strażacy na pomoc dzieciom i żeglarzom. Zablokowane drogi
Foto: TVN24/Kontakt 24 | Video: TVN24/Kontakt 24 Nawałnice nad Polską

Jest pierwsza śmiertelna ofiara frontu burzowego, który przetacza się nad Polską. Młoda kobieta zginęła przygnieciona dachem na Mazowszu. Potężne ulewy, wiatr i burze przetaczają się na północ kraju. Ok. godz. 22 dotarły nad Warmię i Mazury. - Zerwane dachy budynków, kilkadziesiąt przewróconych drzew i trzy drogi krajowe całkowicie zablokowane przez wiatrołomy - to pierwsze efekty nawałnicy w tamtym rejonie. Służby apelują do przebywających na wodzie o rozwagę i ostrożność. W całym kraju strażacy wyjeżdżali już do ponad 1900 zgłoszeń. W Warszawie ulewa sparaliżowała miasto. Nie jeździły tramwaje, zamknięte było Okęcie. Wcześniej nawałnice przeszły przez Małopolskę i województwo łódzkie. Tam sytuacja jest najtrudniejsza.

Do tragedii doszło w Kołodziążu w powiecie węgrowskim na Mazowszu. Młodą kobietę przygniótł zerwany przez wichurę dach.

Oglądaj
Paweł Frątczak, rzecznik PSP o interwencjach strażaków - stan na godzinę 23
Wideo: TVN24 Paweł Frątczak, rzecznik PSP o interwencjach strażaków - stan na godzinę 23

Oglądaj
Meteorolog TVN24 o sytuacji pogodowej w kraju - stan na godz. 20/ TVN24
Meteorolog TVN24 o sytuacji pogodowej w kraju - stan na godz. 20/ TVN24

Śledź aktualne informacje o burzach na tvnmeteo.pl.


Burze na Polską, godz. 22.00, www.blids.de
Zachmurzenie w Polsce, godz. 22.00, www.sat24.com.pl


GODZ. 22.00. FRONT BURZOWY WYGASA W WOJEWÓDZTWACH CENTRALNYCH I PRZESUWA SIĘ NA PÓŁNOC I PÓŁNOCNY-WSCHÓD. PÓŹNYM WIECZOREM I W NOCY BURZE BĘDĄ WYSTĘPOWAŁY, POZA WOJ. WARMIŃSKO-MAZURSKIM, TAKŻE W POMORSKIM, PODLASKIM ORAZ KUJAWSKO-POMORSKIM.

Mocno będzie dzisiaj jeszcze wiało i padało w okolicach Zambrowa, Ostrołęki, Bielska Podlaskiego, Pułtuska i Płocka.

Wieczorem nad województwo warmińsko-mazurskie nadciągnęły nawałnice, które powaliły kilkadziesiąt drzew na drogi regionu. Z tego powodu całkowicie zablokowane są trzy drogi krajowe: nr 53 Szczytno-Rozogi, nr 57 Szczytno-Wielbark i nr 58 Szczytno-Jedwabno.

Rzecznik straży pożarnej kpt. Zbigniew Jarosz powiedział, że w niespełna godzinę od wystąpienia pierwszych burz i ulewnych opadów jest już prowadzonych ponad 60 akcji ratowniczych w regionie. - Na szczęście nie ma ofiar wśród ludzi - powiedział Jarosz.

Największe spustoszenia huragan spowodował w Rozogach k. Szczytna. Dachy na urzędzie gminy i trzech budynkach są całkowicie zerwane, a na 10 poważnie uszkodzone.

Oglądaj
Paweł Frątczak, rzecznik PSP o sytuacji na Warmii i Mazurach
Wideo: TVN24 Paweł Frątczak, rzecznik PSP o sytuacji na Warmii i Mazurach

Wiatr grozy na wakacjach

W Budrach k. Węgorzewa wiatr przewrócił wiatę, która spadła na turystyczny namiot z sześcioma osobami w środku. Troje z nich odwieziono do szpitala na obserwację.

W Rucianem-Nidzie drzewo upadło na domek kempingowy, zamieszkany przez uczestników kolonii. Dzieciom nic się nie stało, z budynku uwalniała je straż pożarna.

Ratownicy mazurskiego WOPR zostali wezwani na pomoc żeglarzom, których jacht przygniotło drzewo na jeziorze Bełdany. Nikt nie został ranny.

Pomorze przygotowuje się na najgorsze

Na duże ulewy powinni przygotować się także mieszkańcy Pomorza Zachodniego. Wieczorem Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Szczecinie ostrzegło, że na metr kwadratowy może tam spaść do 70 litrów wody.

Centrum zaleca m.in. ograniczyć do niezbędnego minimum opuszczanie mieszkań lub miejsc pobytu. Zamknąć okna i drzwi, być w gotowości do zabezpieczenia budynku workami z piaskiem. Sprawdzać, a jeżeli zajdzie taka konieczność, przywracać drożność przepustom i studzienkom odpływowym. Biwakującym w bezpośrednim sąsiedztwie rzek i jezior radzi przenieść obóz w wyżej położone, bezpieczne miejsce.

Paraliż Warszawy

Strażacy z całego kraju walczyli ze skutkami nawałnic od wczesnych godzin porannych. Tylko na Mazowszu, gdzie potężne ulewy z burzami i opadami gradu uderzyły ok. godz. 18, wyjeżdżali 220 razy z interwencjami, w tym w samej Warszawie 150. W stolicy już po kilkunastu minutach od nadejścia ulewy nieprzejezdnych było wiele ulic - na przykład skrzyżowanie Rzymowskiego i Gotarda.

W centrum miasta stanęły tramwaje. Na Puławskiej drzewo przygniotło mężczyznę. - Na szczęście nie jest poważnie ranny. Mamy też informacje, że w okolicach jeziorka Kamionkowskiego wichura porwała dwie osoby. Jesteśmy na miejscu i sprawdzamy to - informował dyżurny straży. Po kilkudziesięciu minutach akcja została zakończona - strażacy nikogo nie znaleźli.

Jeden z piorunów uderzył w warszawską Halę Mirowską, tam na szczęście nikomu nic się nie stało. - Na stacjach metra Imielin, Kabaty, Wilanowska i Stokłosy zamknięto niektóre wyjścia, aby nie wdarła się przez nie woda. Otwarte pozostają wyjścia północne. Pociągi metra jeżdżą normalnie – poinformował tvnwarszawa.pl Paweł Siedlecki z Metra Warszawskiego.

Oglądaj
Ulewa nad Warszawą / Kontakt TVN24
Ulewa nad Warszawą / Kontakt TVN24

Oglądaj
Samochody odmawiają posłuszeństwa/Kontakt TVN24
Samochody odmawiają posłuszeństwa/Kontakt TVN24

Wszystko o tym, co się dzieje w Warszawie - czytaj na tvnwarszawa.pl

Łódź: drzewa na dachach aut

Dwie godziny wcześniej potężna ulewa z silnym wiatrem przeszła nad ulicami Łodzi. Nawałnica trwała ok. 20 minut, ale w tym czasie ulice zamieniły się w potoki, a ściana deszczu ograniczyła widoczność do minimum. - W kilkadziesiąt sekund zrobiło się czarno - relacjonowali mieszkańcy. Wiatr wyrywał wielkie drzewa, które przewróciły się na 40 samochodów. Kierowca jednego z nich mówił: - Nic nie było widać. Postanowiłem się zatrzymać i wysiadłem z samochodu. Kilkadziesiąt minut później na jego dach spadło drzewo. Cieszę się, że nic mi się nie stało.

Zalegające powalone drzewa długo tarasowały niektóre ulice miasta, zalane były przejazdy pod wiaduktami. Przez pewien czas nie jeździły tramwaje, bo woda zalała zwrotnice. - Mamy bardzo dużo zgłoszeń w Łodzi i w powiecie łódzkim wschodnim. Głównie dotyczą one zalanych piwnic i połamanych drzew. Przy szpitalu im. Korczaka jest zerwana linia energetyczna - relacjonował rzecznik łódzkich strażaków Arkadiusz Makowski.

Oglądaj
Łódź spłynęła wodą
Wideo: Łódź spłynęła wodą / TVN24 Łódź spłynęła wodą

Do godziny 17:30 łódzcy strażacy odebrali kilkaset zgłoszeń od mieszkańców województwa. Tylko w samej Łodzi wyjeżdżali ponad 160 razy (w całym województwie ponad 400). Skutki nawałnicy usuwają wszystkie jednostki straży pożarnej.
- Cały czas jednak są przyjmowane kolejne zgłoszenia, strażacy jeżdżą non stop od zdarzenia do zdarzenia. Skutki nawałnic usuwane będą zapewne jeszcze wiele godzin, także w czwartek - mówił Makowski.
- Na szczęście nikt nie został poszkodowany, nikt nie odniósł obrażeń - podkreślał.

Mimo zerwanej linii energetycznej szpital im. Korczaka przez cały czas miał prąd dostarczany przez agregaty. Powalone drzewo przygniotło tam jednak trzy samochody na parkingu przed izbą przyjęć.

Oglądaj
Kierowca przygniecionego auta: - Cieszę się, że jestem cały/TVN24
Kierowca przygniecionego auta: - Cieszę się, że jestem cały/TVN24

ŁÓDŹ SPLYNĘŁA WODĄ - ZOBACZ ZDJĘCIA I FILMY NA KONTAKCIE 24.

Piotrków: Pierwsi poszkodowani

Wcześniej burze z ulewnym deszczem przeszły m.in. nad Radomskiem i Piotrkowem Tryb. W całym powiecie piotrkowskim uszkodzonych zostało około 30 budynków, w tym 11 mieszkalnych. Wiatr zerwał znaczną część dachu z dwóch budynków (w całym kraju zerwanych lub uszkodzonych zostało ich blisko 50.)

W powiecie doszło też do pożarów, najprawdopodobniej w wyniku wyładowań. Na razie wiadomo o dwóch osobach poszkodowanych po tym jak na samochody, którymi podróżowali, przewróciły się drzewa. - Są to niegroźne obrażenia ręki i głowy - uspokajał jednak Kardas.

W powiecie radomszczańskim odnotowano 50 przypadków połamanych drzew i zalanych piwnic, w powiecie łódzkim wschodnim strażacy interweniowali ok. 50 razy. Skutki nawałnic usuwane są cały czas także w powiatach: tomaszowskim, w zgierskim (40 zdarzeń i jeden pożar budynku od uderzenia pioruna) oraz w łęczyckim, gdzie ratownicy otrzymali dotąd ponad 20 zgłoszeń.

Oglądaj
Ulewa w Piotrkowie/Kontakt TVN24
Ulewa w Piotrkowie/Kontakt TVN24

"Po niebie widać, że to dopiero początek"

Według prognoz synoptyków burze i opady deszczu będą się przemieszczały z południa na północ kraju. Z pierwszymi ulewami już musieli zmagać się mieszkańcy Suwałk. Nawałnica, która przeszła tam wczesnym popołudniem trwała kilkadziesiąt minut. - Skończyła się kilkanaście minut temu - relacjonował krótko po godzinie 14 starszy kapitan Robert Wiśniewski ze straży pożarnej w Suwałkach.

Jak dodał, zaraz po przejściu ulewy jego koledzy dostali zgłoszenie o jednej zalanej piwnicy i dwóch budynkach mieszkalnych, w których wyładowania atmosferyczne spowodowały zapalenie się instalacji elektrycznej.

- Po niebie widać, że to jednak dopiero początek tego dnia - zaznaczał Wiśniewski. Jego zdaniem ostatnie lata nauczyły jednak mieszkańców Podlasia, "jak niebezpieczne mogą być takie kaprysy pogody" i dlatego liczy, że będą wiedzieli jak uniknąć sytuacji, które mogłyby zagrozić ich życiu lub zdrowiu.

Południe już po najgorszym?

Intensywne opady deszczu dają się cały czas we znaki mieszkańcom południowych części kraju. W Kątach Wrocławskich strażacy odebrali w godzinach popołudniowych kilkanaście zgłoszeń podtopienia piwnic. - Kanalizacja burzowa nie jest w stanie odprowadzać tak dużej ilości wody - tłumaczył wtedy st. kpt. Remigiusz Adamańczyk ze straży we Wrocławiu.

Mieszkańcy Krakowa z nawałnicami zmagają się od wtorku. Dzisiaj lokatorzy jednej z kamienic w centrum miasta, uszkodzonej podczas wtorkowej ulewy, dowiedzieli się, że już do niej nie wrócą. Tak zdecydował Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Lokatorzy ewakuowani z budynku będą nadal mieszkali w hotelu.

W całej Małopolsce na skutek nocnych i przedpołudniowych nawałnic bez prądu pozostaje kilka tysięcy odbiorców, podtopionych jest 60 budynków a 12 uszkodzonych wskutek wyładowań.

Jak poinformowała Monika Frenkiel z biura prasowego wojewody małopolskiego pogotowia przeciwpowodziowe obowiązują w Tarnowie, powiecie tarnowskim oraz w Borzęcinie. Stan alarmowy przekroczyły rzeki Biała Tarnowska w Ciężkowicach i Uszwica w Borzęcinie, a stany ostrzegawcze Dunajec w Czchowie i Szreniawa w Biskupicach.

Dyżurny wojewódzki państwowej straży pożarnej powiedział, że po nawałnicy, która około południa przeszła nad regionem strażacy podjęli ok. 170 interwencji - najwięcej w powiatach wadowickim i oświęcimskim, gdzie silny wiatr łamał konary drzew i uszkodził dachy m.in. w miejscowości Graboszyce w powiecie oświęcimskim.

Oglądaj
Ewakuacja kamienicy w Krakowie/TVN24
Ewakuacja kamienicy w Krakowie/TVN24

Nawałnice krążą

Przewidywana wysokość opadów, które w najbliższych godzinach przejdą nad wieloma województwami to 15-30 l/m kw, ale miejscami może być nawet dwa razy wyższa.

Przed burzami ma szansę obronić się tylko zachód kraju, na pozostałym obszarze wyładowania atmosferyczne mogą być gwałtowne. Podczas burz wiatr może wiać nawet z prędkością przekraczającą 100 km/h. Spodziewane są także opady gradu.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed możliwym przekroczeniem stanów alarmowych na rzekach w w wojeództwach małopolskim, świętokrzyskim, lubelskim, śląskim i podkarpackim. Gwałtowne i bardzo intensywne burze mogą przynieść na tych terenach lokalne podtopienia.


Stany ostrzegawcze przekroczone w dorzeczu Wisły i Odry

Burze zostaną z nami do końca tygodnia - prognoza

Oglądaj
Nawałnice przeszły też nad Krakowem (TVN24)
Nawałnice przeszły też nad Krakowem (TVN24)

Śledź aktualne informacje o burzach na tvnmeteo.pl.

BURZE NA BIEŻĄCO TEŻ W NASZYM SPECJALNYM RAPORCIE

ŁOs/k/iga

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje