tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

7,2 miliarda na nowe śmigłowce. Miało być "taniej i lepiej", a może być drożej i gorzej

zobacz więcej wideo »
7,2 miliarda na nowe śmigłowce. Miało być "taniej i lepiej", a może być drożej i gorzej
  • Śmigłowiec Mi-14 PŁ/R z bliskaŚmigłowiec Mi-14 PŁ/R z bliska
  • Wciąż nie ma nowych śmigłowców dla armii. Caracale właśnie kupili FrancuziWciąż nie ma nowych śmigłowców dla armii. Caracale właśnie...
  • Prezentacja śmigłowca AW101Prezentacja śmigłowca AW101
  • Produkowany w Mielcu śmigłowiec S-70i Black HawkProdukowany w Mielcu śmigłowiec S-70i Black Hawk
  • Śmigłowiec Anakonda w akcjiŚmigłowiec Anakonda w akcji
Foto: Paweł Breszka | Video: tvn24 Śmigłowiec Mi-14, takie maszyny trzeba szybko zastąpić nowymi

Na 50 śmigłowców H255M Caracal planowano wydać 13,5 miliarda złotych. Teraz na 15 do 19 różnych maszyn zarezerwowano w budżecie do 2022 roku 7,2 miliarda złotych. Antoni Macierewicz, gdy był jeszcze szefem MON mówił, że kupi nowe śmigłowce "szybciej, taniej i lepiej". Zarezerwowana kwota wzmacnia jednak przypuszczenia, że tańsze nie będą a warunki zakupu będą gorsze.

- Do tej liczby łącznie 50 śmigłowców dotrzemy, po pierwsze szybciej, po drugie, mniejszymi kosztami, a po trzecie, z lepszymi skutkami - deklarował w lutym 2017 roku Antoni Macierewicz.

Tymczasem eksperci zwracają uwagę na to, że kiedy Polska chciała nabyć kilkadziesiąt maszyn od jednego producenta, to miała większą możliwość uzyskania dobrych warunków. Teraz, kupując ich znacznie mniej, siła polskich negocjatorów jest odpowiednio mniejsza.

- Jest wyjątkowo mało prawdopodobne, aby kupione w ramach nowych przetargów maszyny były jednostkowo tańsze niż w tym poprzednim, anulowanym. Nie ma również szans na porównywalny udział polskiego przemysłu - podkreśla w rozmowie z tvn24.pl Juliusz Sabak, dziennikarz portalu "Defense24.pl".

Pieniądze zarezerwowane, negocjacje trwają

Taki rozwój sytuacji uprawdopodabnia informacja o kwocie, jaką zarezerwowano w budżecie na program śmigłowcowy w najbliższych latach. Podała ją 9 stycznia w Sejmie minister finansów Teresa Czerwińska. - Jeśli chodzi o plan modernizacji technicznej w latach 2018-2022, to mamy zabezpieczone łącznie 7,2 miliarda złotych na program śmigłowcowy - stwierdziła minister.

W odpowiedzi na pytania tvn24.pl MON sprecyzowało, że ta kwota jest przeznaczona na "pozyskanie śmigłowców CSAR/SOF, ZOP/CSAR oraz uruchomienie zakupów śmigłowca uderzeniowego KRUK (pierwsze sztuki)".

Oznacza to dwa prowadzone obecnie postępowania. Jedno, najbardziej zaawansowane, zakłada zakup ośmiu maszyn dla wojsk specjalnych (to owe CSAR/SOF). MON czeka obecnie na ostateczne oferty producentów. Być może umowa zostanie podpisana w tym roku. Drugie postępowanie, mniej zaawansowane, zakłada zakup czterech śmigłowców dla Marynarki Wojennej (ZOP/CSAR) i opcję na zakup czterech kolejnych. Mowa więc o 12 maszynach i dodatkowo czterech w opcji.

Program Kruk jest natomiast ciągle we wstępnej fazie analityczno-koncepcyjnej. Choć w latach 2016-2017 MON wiele razy zapewniało o jego wielkim znaczeniu a szereg firm przedstawiło swoje wstępne oferty, to nie ma informacji o wszczęciu właściwego postępowania. Plany mówią jednak o dostarczeniu trzech pierwszych maszyn do 2022 roku.

Konkrety są tajne

Razem daje to więc maksymalnie 15-19 maszyn, które MON planuje kupić do 2022 roku. Dodatkowo może wpłacić zaliczki na poczet dalszej realizacji programu Kruk w przyszłości, po 2022 roku. W jego ramach resort chce bowiem kupić kilkadziesiąt maszyn, choć nie wiadomo ile konkretnie, bo w ministerstwie podawano różne liczby, od 20-30 po 100.

Precyzyjne plany MON nie są jednak znane. Szczegóły postępowań są niejawne. Nie da się więc dokładnie wyliczyć, ile ministerstwo planuje przeznaczyć na śmigłowce. Co za tym idzie, nie można jednoznacznie stwierdzić, że maszyny kupowane przez rząd PiS będą droższe, niż te, których zakup wynegocjował wstępnie rząd PO. Będzie to można stwierdzić dopiero po podpisaniu kontraktów.

- Jest też oczywiście możliwe, że te zarezerwowane środki nie zostaną wydane na śmigłowce do 2022 roku lub zostaną wydane na ten cel tylko w części. Mogą też zostać przesunięte na inne zadania związane z realizacją modernizacji technicznej. Powiedziałbym nawet, że to dość prawdopodobny scenariusz - zaznacza Tomasz Dmitruk, dziennikarz miesięcznika "Nowa Technika Wojskowa".

Wygórowane wymagania i małe możliwości

Po prostu negocjowanie nowych umów może się przeciągnąć a i tak okaże się, iż osiągnięcie warunków oczekiwanych przez MON jest niemożliwe przy tak małych zamówieniach. Zwłaszcza, że były już minister Macierewicz deklarował dostawy w połowie 2019 roku i według nieoficjalnych informacji taki warunek ministerstwo postawiło w negocjacjach. Natomiast wyprodukowanie i dostarczenie śmigłowca w specjalistycznej wersji odpowiadającej polskim wymaganiom, to według ocen ekspertów co najmniej dwa lata od podpisania umowy.

Jak mówi Sabak, uzyskanie lepszych warunków w obecnych postępowaniach niż w przetargu anulowanym w 2016 roku będzie trudne. - Trzeba pamiętać, że w poprzednim był zawarty również wieloletni serwis, pakiet szkoleniowy oraz offset - podkreśla dziennikarz "Defense24.pl".

- Ewentualnie dobre warunki można by próbować uzyskać, gdyby zarówno śmigłowce dla sił specjalnych, jak i Marynarki Wojennej kupiono od jednego producenta i powiązano to z opcją na kolejne zakupy w przyszłości. Jednak nie znam żadnych tego typu planów MON - dodaje Sabak.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (8)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Irenaa2dd
Irenaa2dd

Moja siostra też tanio kupuje ale drogo płaci ale ona już tak ma

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      7
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zimnym okiem
      Zimnym okiem

      Ratownicy mówią że najlepsze by były nowe MI14 z Ukrainy...ponieważ maja 2 razy wiekszy zasięg niż Anacondy i mogą podjąć aż 5 rozbitkow a nie 2 ...a reszta tonie

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          6
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Piotru70
          Piotru70

          Caracale to jedne z najgorszych najgorszych śmigłowców, gorzej chyba być nie może.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                12
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              pirat2

              A Macierewicz obiecał kupić za dolara za sztukę, ale nie zdążył.:-)

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  11
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  turwal
                  turwal

                  Czy Macierewicz odpowie za swoje decyzje ???
                  Nie to suweren zapłaci za jego kaprysy .

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      18
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      pirat2

                      Jak odpowie, przecież ma żółte papiery.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          11
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          Janko Emigrant
                          Janko Emigrant

                          Jeśli Macierewiczowi i tym razem uda się uniknąć Trybunału Stanu, to nieodwracalnie stracę zaufanie w poczucie sprawiedliwości wśród polskich polityków.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              20
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Angry bull
                              Angry bull

                              Kto go przed tym TS postawi?,posłowie z opozycji ci sami którzy albo nie umieją głosować albo nie wiedzą za czym głosują?

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  4
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    3
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Zasady forum
                                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                  Pozostałe informacje