tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Ryzyko utonięcia w Polsce dwa razy większe, niż w całej UE

Ryzyko utonięcia w Polsce dwa razy większe, niż w całej UE
Foto: Lzur / Flickr (CC BY SA 3.0) | Video: tvn24 Alarmujące wyniki badań nt. utonięć

Ryzyko utonięcia w Polsce jest dwukrotnie wyższe niż średnio we wszystkich krajach Unii Europejskiej - wynika z analizy Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny. Najczęściej toną mężczyźni z wykształceniem zawodowym w wieku od 45 do 59 lat.

Jak wynika z przygotowanego opracowania, rocznie na 100 tys. mieszkańców Polski śmierć w wyniku utonięcia ponoszą dwie osoby, podczas gdy w całej UE - średnio jedna osoba. Jeden ze współautorów analizy przygotowanej przez NIZP-PZH Rafał Halik powiedział PAP, że z danych wynika, iż różnica ta powodowana jest przede wszystkim dużą liczbą utonięć związanych z nadużywaniem alkoholu.

- Trzeba zaznaczyć również, że są pewne doświadczenia państw zachodnich (...) większego nadzoru różnych służb nad akwenami, szczególnie nad dzikimi kąpieliskami lub akwenami, które są wykorzystywane do celów rekreacyjnych, ale nie są bezpośrednio do tego przystosowane, np. zbiornikami retencyjnymi - dodał Halik.

Współwinny alkohol

Jak zauważył ekspert NIZP-PZH, zebrane dane przeczą powszechnemu przekonaniu, że ofiarami utonięć są najczęściej dzieci i osoby młode. W badanym okresie najczęściej tonęli mężczyźni w wieku od 45 do 59 lat. U kobiet ryzyko śmierci w wyniku utonięcia jest pięciokrotnie niższe. Czynnikiem silnie wpływającym na ryzyko utonięcia mężczyzn jest też wykształcenie: mężczyźni z wykształceniem zawodowym tonęli aż siedmiokrotnie częściej niż ci z wykształceniem wyższym.

W latach 2000-2011 prawie co czwarta ofiara utonięcia była pod wpływem alkoholu. Odsetek ten był wyraźnie wyższy u mężczyzn (27,4 proc.) niż u kobiet (9,9 proc.). W blisko 40 proc. utonięć policja nie określiła stanu trzeźwości ofiar, więc liczba ta w rzeczywistości może być wyższa. Zdaniem Halika, warto w związku z tym rozważyć włączanie tematyki związanej z utonięciami do przygotowywanych przez gminy programów profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych.

Ponad 81 proc. utonięć w Polsce wydarzyło się w województwie zamieszkania tonącego. Niemal połowa wypadkowych utonięć miała miejsce w okresie od czerwca do sierpnia. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że Polacy najczęściej toną w jeziorach (25 proc.) i rzekach (21,3 proc.); stosunkowo mało osób tonie w Bałtyku (3,7 proc.)

Najgroźniej na Mazurach

Najwyższy przeciętny współczynnik umieralności z powodu utonięć jest w województwie warmińsko-mazurskim i wynosi 4,6 na 100 tys. ludności. Wysoką umieralność odnotowano też w innych województwach o dużej liczbie zbiorników wodnych, z wyjątkiem województwa zachodniopomorskiego. Najmniej zagrożeni utonięciem byli mieszkańcy silnie zurbanizowanego województwa śląskiego.

Jak wynika z danych GUS, łącznie w latach 2000-2012 w wyniku wypadku utonęło 12,7 tys. Polek i Polaków. Ponadto 501 osób utonęło w wyniku działań samobójczych, 37 w wyniku działań przestępczych, a 28 osób utonęło w wyniku wypadku jednostek pływających.

Analiza "Wypadkowe utonięcia w Polsce w latach 2000-2012" została przygotowana przez Rafała Halika, Annę Poznańską, Wojciecha Serokę oraz Bogdana Wojtyniaka z Zakładu Centrum Monitorowania i Analiz Stanu Zdrowia Ludności Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny.

 

Jak skutecznie pomóc tonącemu? Zobacz materiał "Faktów" TVN z 18 lipca:

Oglądaj
18.07.2015 | Poradnik rozsądnego zachowania nad wodą. Jak pomóc tonącemu?
Wideo: Fakty TVN 18.07.2015 | Poradnik rozsądnego zachowania nad wodą. Jak pomóc tonącemu?

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
sceptyk1944

Ryzyko utonięcia w Polsce dwa razy większe, niż w całej UE

Woda jest wszędzie taka sama, więc i ryzyko także. Problem w tym, że w Polsce uczy się modlitwy zamiast umiejętności pływania. Ufając, że w razie czego bozia poratuje. A bozia, jak zawsze, ma to gdzieś...

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje