tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Walka o życie Adasia

Wychłodzony 2-latek porusza się. "Wybudza się bez drgawek, to pozytywny objaw"

Wychłodzony 2-latek porusza się. "Wybudza się bez drgawek, to pozytywny objaw"
Video: tvn24 Lekarzom z krakowskiego szpitala udało się wyprowadzić chłopca z hipotermii

Potwierdzam dobre odruchy. Adaś się porusza, dostał leki, żeby ten proces nie nastąpił zbyt gwałtownie. To już bardzo dużo - powiedział w rozmowie z tvn24.pl prof. Janusz Skalski ze szpitala dziecięcego w Krakowie, gdzie przebywa chłopiec.

Prof. Skalski jest bardzo pozytywnie zaskoczony stanem zdrowia chłopca. - To początek procesu wybudzania. Dziecko wybudza się bez drgawek. Oby tak dalej. To pozytywny objaw - powiedział w rozmowie z tvn24.pl. - To już bardzo dużo - podkreślił. Profesor wyjaśnił, że to, co chcą osiągnąć lekarze, to logiczny kontakt z chłopcem.

Wcześniej we wtorek, podczas konferencji prasowej lekarz podkreślał, że jest zadowolony z przebiegu leczenia dwuletniego Adasia, który został przywieziony do szpitala w stanie skrajnego wyziębienia. - Gdyby dziecko udało się wyleczyć bez szwanku, to byłby absolutny cud. To pierwszy taki przypadek w Polsce. Wejdzie też do annałów nauki światowej - powiedział.

Przebywał z babcią

Adaś przebywał pod opieką babci w Racławicach (gmina Jerzmanowice-Przeginia). W nocy z soboty na niedzielę, między 3 a 5 rano, wyszedł z domu. – Około 8 rano dostaliśmy informację o jego zaginięciu i niezwłocznie rozpoczęliśmy akcję poszukiwawczą - mówił Michał Godyń, policjant z Krzeszowic, który znalazł chłopca.

Nieprzytomne dziecko leżało, około 600 metrów od domu, w pobliżu potoku Racławka. Jak podkreśla funkcjonariusz, w poszukiwania zaangażowali się sąsiedzi i okoliczni mieszkańcy.

- On był boso, skarpetki miał na nóżkach, bez majteczek, i w krótkiej piżamce. Bez oznak życia - opowiada pan Marian, właściciel domu, w którym reanimowano wyziębionego dwulatka. Po godzinnej akcji, pogotowie zabrało chłopca do szpitala w Krakowie.

Dziecko przewieziono do Krakowa

O znalezieniu dziecka z podejrzeniem hipotermii głębokiej został powiadomiony jeden z pięciu lekarzy dyżurujących w województwie małopolskim 24 godziny na dobę, zajmujący się konsultacją dot. pacjentów z podejrzeniem hipotermii.

Centrum poinformowało Uniwersytecki Szpital Dziecięcy na krakowskim Prokocimiu o ekstremalnie wyziębionym dziecku i w chwili przyjazdu karetki do szpitala lekarze czekali już na bloku operacyjnym.

Dwulatek podłączony został do specjalistycznej aparatury. Za jego serce pracował aparat, a wymiana gazowa dokonywała się w sztucznym płucu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Walka o życie Adasia

Komentarze (15)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Martin Reden
Martin Reden

Trzymam kciuki maluszku!!! Brawa dla lekarzy za to czego już dokonali...dzięki tym ludziom wraca mi wiara w człowieka i cuda w tych dziwnych czasach.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      mis_grizli
      mis_grizli

      Obudził się w środku nocy i szedł do mamusi a jego anioł stróż spał w najlepsze, niech przynajmniej teraz się wykaże
      .Trzymaj się urwisie!!!

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Przemysliciel
          Przemysliciel

          Polscy Lekarze potrafia byc Cudotworcami.

          Trzeba by dofinansowac ktorys medyczny uniwersytet.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Sokrates59

              Nie znam Cię mały szkrabie. Ale cieszę się jak nigdy w życiu.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Romek_1959

                  Trzymaj się Skarbie...trzymaj!
                  Rodzinie życzę dużo siły.
                  Wielkie uznanie dla lekarzy.
                  Tzymam kciuki żeby wszystko było dobrze.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      rudakitka
                      rudakitka

                      Jak to przeczytałam, to się popłakałam. Będzie dobrze ! Czułam to :)

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          PL2016
                          PL2016

                          Babcia mogła zrobić więcej np zamknąć drzwi na klucz ale nie osądzam czasami nie da się przewidzieć wszystkiego. Mam syna 2-wu latka wiem że potrafi zrobić rzeczy przechodzące ludzką wyobraźnię, Mam nadzieję że ta historia będzie miała szczęśliwy finał, a Adaś wróci cały i zdrowy do domu.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                1
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              Yrr
                              Yrr

                              Trzymaj się mały :)
                              Rodzinie życzę dużo siły.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  dziwnyjesttenTVN

                                  NIe jestem wierzacy, wiec tym bardziej moze moje slowa beda dla niego lekarstwem, NIech Bog Cie ma w opiece dzieciuszku.

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      1
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      Więcej komentarzy - rozwiń
                                      Zasady forum
                                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                      Pozostałe informacje