tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Ciągnął psa na lince za samochodem. Policja: nieszczęśliwy wypadek

zobacz więcej wideo »
Ciągnął psa na lince za samochodem. Policja: nieszczęśliwy wypadek
  • Przywiązał psa do samochodu i ciągnął ulicami Białegostoku. Zwierzę nie żyjePrzywiązał psa do samochodu i ciągnął ulicami Białegostoku....
  • "Znalazła powieszonego na drzewie psa""Znalazła powieszonego na drzewie psa"
  • Mieszkanka Prudnika odpowiada za doprowadzenie do śmierci psaMieszkanka Prudnika odpowiada za doprowadzenie do śmierci psa
  • Bił psa kołkiem po głowie, trafi do więzieniaBił psa kołkiem po głowie, trafi do więzienia
  • Potrąciła psa i odjechała, sprawę bada policjaPotrąciła psa i odjechała, sprawę bada policja
Foto: Kontakt24 | Przywiązał psa do samochodu i ciągnął ulicami Białegostoku. Zwierzę nie żyje

Do auta 32-letniego mężczyzny na lince przyczepiony był pies, którego kierowca ciągnął ulicami w centrum Białegostoku. Zwierzę nie przeżyło. Policji udało się zatrzymać kierowcę, ale nie postawiła mu zarzutów. Miał to być nieszczęśliwy wypadek.

W minioną sobotę około 5 rano kierowca ciągnął zwierzę przez ulice w centrum Białegostoku. Na łuku drogi linka urwała się i odczepiła od pojazdu. Nieopodal - na ulicy Branickiego - przechodnie znaleźli nieżywego psa.

Jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymali 32-letniego mężczyznę - właściciela psa - i przesłuchali go w charakterze świadka. Jak wynika z jego relacji, pies biegał po ogrodzonym podwórku na kilkunastometrowej lince. O tym, że zwierzę jest przyczepione do jego auta, miał nie wiedzieć.

- Otrzymaliśmy zgłoszenie, że w okolicach ronda Lussy przy ulicy Branickiego pojazd koloru ciemnego ciągnie za sobą psa na lince. Policjanci natychmiast udali się we wskazane miejsce, potwierdzili to - mówi Marcin Gawryluk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

- Zgromadzony przez policjantów materiał dowodowy nie pozwolił przedstawić zarzutów - dodaje.

Policja mówi o nieszczęśliwym wypadku

Kierowca miał jechać z białostockiego osiedla Jaroszówka do centrum miasta. To trasa o odległości 5-6 kilometrów.

W sprawie przesłuchano świadków zdarzenia. Według policjantów szystko wskazuje na to, że był to nieszczęśliwy wypadek - pies biegając po posesji, zaczepił linką o samochód, a kierowca nie zauważył tego.

Policjanci nadal pracują nad wyjaśnieniem tej sprawy. Mężczyzna do tej pory nie usłyszał żadnych zarzutów.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (3)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
musiejuk_jacek

Ale za kon-sty-tuc-ję to szanowna Policja to już skutecznie ścigać! PORAŻKA!!!

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Ancymonek1974

      To trzeba odebrać kierowcy Prawo Jazdy.Nie patrzy w lusterka. Stwarza zagrożenie na drodze.Następnym razem nie zauważy dziecka.Pewnie komórka ważniejsza.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          4
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            2
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          wojciech_dabrowski0ci3

          A może zastanowić się co to za "linka". Przypuszczam że jedna z tych smyczy kilkunastometrowych.
          Nieraz trafiła mi się sytuacja: właściciel po jednej stroni ścieżki rowerowej a pies po drugiej, pomiędzy nimi niewidoczna linka.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              2
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                2
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje