tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Jej ofiarą pada co szósta kobieta. Ustawa o przemocy ekonomicznej w Sejmie

Jej ofiarą pada co szósta kobieta. Ustawa o przemocy ekonomicznej w Sejmie
Foto: tvn24 Przemoc ekonomiczna nie jest zjawiskiem marginalnym

- Mój mąż mówił: "Ale gdzie tak właściwie pójdziesz? Nie masz pieniędzy, jesteś zależna ode mnie" - relacjonowała Marta Dziubka, która doświadczyła przemocy ekonomicznej. Jak pokazują badania, problem wcale nie jest marginalny, a skala zjawiska może być jeszcze większa, niż się wydaje. Tymczasem w Sejmie pojawił się projekt ustawy Nowoczesnej, która chce przyjęcia definicji przemocy ekonomicznej w polskim prawie. Materiał programu "Polska i Świat".

Po urodzeniu niepełnosprawnego dziecka pani Marta przez dłuższy czas nie mogła pracować. O pieniądze musiała prosić męża.

"Nie masz pieniędzy, jesteś zależna ode mnie"

- Pamiętam, jak mój mąż mówił: "ale gdzie tak właściwie pójdziesz? Nie masz gdzie mieszkać, nie masz pieniędzy, jesteś zależna ode mnie" - relacjonowała Marta Dziubka. - Czuł się panem, wydzielał mi pieniądze na zakupy - dodała.

A kiedy starała się podjąć pracę i zarobić, utrudniał jej to. - Mąż zabraniał mi używać samochodu, mimo że miałam prawo jazdy. Pokonywałam sześć kilometrów rowerem na pociąg, potem pociągiem jechałam godzinę do Krakowa. Wyjeżdżałam z domu o godzinie 5 rano, wracałam wieczorem - opowiadała w rozmowie z reporterką TVN24.

Dziś pani Marta sama pomaga innym i wie, że to, czego doświadczała - poza przemocą fizyczną i psychiczną - to również przemoc ekonomiczna.

Czym jest przemoc ekonomiczna?

- Tam, gdzie ktoś używa pieniędzy czy używa dóbr materialnych do tego, żeby krzywdzić inne osoby, stosować nad nimi władzę i kontrolę - tam pojawia się rodzaj przemocy właśnie ekonomicznej - mówiła Renata Durda, kierowniczka Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia".

Z kolei Urszula Nowakowska z Fundacji Centrum Praw Kobiet powiedziała, że ma również klientki, które skarżą się, że ich mąż czy partner żyje na ich koszt. - To też jest tak naprawdę przemoc ekonomiczna - przyznała.

Podobnie jest z niepłaceniem alimentów, czego również doświadcza pani Marta. Przemoc ekonomiczna dotyka też osoby starsze i niepełnosprawnych, którym odbiera się emerytury czy renty.

- Ten element związany z zależnością finansową, ekonomiczną od sprawcy, powoduje, że osoby, które są ofiarami przemocy w rodzinie po prostu zostają w tej relacji - wyjaśniła Renata Durda.

"Skala zjawiska może być większa"

Problem wcale nie jest marginalny. Z przeprowadzonego kilka lat temu sondażu wynikało, że różnych form przemocy ekonomicznej doświadcza co najmniej 12 procent kobiet i 6 procent mężczyzn.

- W Polsce jest to zjawisko, które nie do końca jest znane. Nie każdy potrafi rozpoznać różne zachowania i zdefiniować je jako przemoc ekonomiczną, stąd też myślę, że skala zjawiska może być większa - oceniła Urszula Nowakowska.

Gdy w innym badaniu Instytut Spraw Publicznych zadał konkretne pytania, wyniki były jeszcze bardziej niepokojące. Do "konieczności proszenia o pieniądze" przyznała się co szósta kobieta.

Źródło: tvn24 Do "konieczności proszenia o pieniądze" przyznała się co szósta kobieta

Propozycja Nowoczesnej

- Często mężczyznom wydaje się, że skoro on utrzymuje rodzinę, to ona nie ma prawa się odzywać i nie ma prawa decydować, na co te pieniądze są wydawane - skomentowała Monika Rosa (Nowoczesna).

Mimo że przemoc ekonomiczną zapisano w ratyfikowanej przez Polskę konwencji antyprzemocowej, wciąż nie ma jej w polskim prawie. Stąd złożona właśnie w Sejmie propozycja Nowoczesnej.

- Projekt ustawy wprowadza nowa definicje przestępstwa, czyli przemocy ekonomicznej do Kodeksu karnego. A tym samym pociąga za sobą pewne zmiany w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym czy przeciwdziałania przemocy w rodzinie - tłumaczyła posłanka Nowoczesnej.

Za przemoc ekonomiczną miałoby grozić do 3 lat więzienia. Prawnicy przyznają, że dziś sądy starają się różnymi sposobami radzić z tym problemem.

- O ile jest to przypadek tak zwanego przestępstwa znęcania się, czyli ta przemoc ekonomiczna musi być elementem przemocy psychicznej, być trwała, rozciągnięta w czasie - mówił mecenas dr Łukasz Chojniak.

Zdaniem autorów projektu i organizacji pozarządowych, uszczegółowienie przepisów jest potrzebne. Również po to, by edukować.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (4)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Anja_B

Wszystko o czym tu piszecie to właśnie jest przemoc ekonomiczna:
1. Życie na garnuszku rodziców i oczekiwanie, że rodzice dadzą. Z pieluch wyrosłeś, już nic nie muszą.
2. Mam kasę żeby dać kobiecie. Bo pieniądze to nie wszystko,drodzy panowie.
3. Mężczyźni też zostają w domu z dziećmi i zajmują się domem. Ale o wiele rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      rafal_kowalotyy

      Niedawno jeszcze musiałem prosić rodziców o pieniądze na studia. Nie zawsze dostawałem. To też będzie przestępstwo? Chyba tak.. No cóż, jaki mamy rząd, takie mamy ustawy..

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            2
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          poisonPL
          poisonPL

          Ludzie to jednak potrafią być beznadziejni, niby miłość, niby wspólne życie a traktowanie drugiego jako nic. Przykre to. Ja zarabiam jak na Polske bardzo duże kwoty, a mam poblem znaleźć wartościową kobietę której bym wszystko oddał byle byśmy razem szli przez życie, a pomyśleć, żę na świecie jest tyle które muszą się prosić rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                1
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              JaKowa

              Przemoc ekonomiczna niestety istnieje i należy z nią walczyć. Ale mam wrażenie, że jest tylko zauważana ze strony mężczyzn, a nigdy ze strony kobiet: jak kobieta nie pracuje i zajmuje się domem i dziećmi to mąż ma obowiązek łożyć na nią. Słusznie. Ale gdy jest odwrotny układ to pasożyt. Po rozwodzie to rownież facet ma płacić rozwiń

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  5
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    1
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Zasady forum
                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                  Pozostałe informacje