tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Księża oskarżani o pedofilię

Prymas: musimy być ufni i wrażliwi wobec skrzywdzonych dzieci

zobacz więcej wideo »
Prymas: musimy być ufni i wrażliwi wobec skrzywdzonych dzieci
  • Prymas Polak o książce poświęconej pedofiliiPrymas Polak o książce poświęconej pedofilii
  • Arcybiskup Polak: uczymy się reagować na przypadki pedofilliArcybiskup Polak: uczymy się reagować na przypadki pedofilli
  • Prymas Polski: Ci, którzy podsycają strach przed migrantami, sieją przemocPrymas Polski: Ci, którzy podsycają strach przed migrantami,...
  • Prymas Polski: Kościół chce ochrony życia, nie karaniaPrymas Polski: Kościół chce ochrony życia, nie karania
  • Nowy prymas Polski o sprawie pedofilii w polskim kościeleNowy prymas Polski o sprawie pedofilii w polskim kościele
Foto: PAP/Bartłomiej Zborowski | Video: tvn24 Prymas Polski na konferencji poświęcowej walce z pedofilią

Kościół musi uczyć się z właściwą otwartością i wrażliwością wsłuchiwać się w doświadczenia skrzywdzonych dzieci - powiedział prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak podczas wtorkowej konferencji poświęconej kwestii wykorzystywania seksualnego dzieci przez duchownych.

We wtorek w sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie, pod hasłem "Nie bójcie się reagować! Jak przeciwstawić się pedofilii i pomóc jej ofiarom", odbyła się konferencja prasowa poświęcona problematyce wykorzystywania seksualnego dzieci przez duchownych. Podczas konferencji zaprezentowano książkę Szwajcara Daniela Pitteta "Ojcze, przebaczam ci", której autor został w dzieciństwie wykorzystany seksualnie przez duchownego.

W konferencji wziął udział Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak.

Jak zaznaczył arcybiskup Polak, zaprezentowana we wtorek książka jest okazją do tego, by Kościół uczył się "z właściwą otwartością i wrażliwością wsłuchiwać się w doświadczenia skrzywdzonych dzieci".

- Tego też musimy się uczyć. Żebyśmy jak najbardziej wykazywali tę otwartość i ufność. Nasz aneks, który mówi o reakcji, o pomocy ofiarom pedofilii, już w pierwszym zdaniu mówi, że należy z całą stanowczością i mocą wczuć się w sytuacje, które przeżywają. To, myślę, również jest ciągła dla nas nauka - podkreślił.

"Trudny" temat

Prymas Polski przyznał, że temat wykorzystywania seksualnego dzieci i młodzieży przez osoby duchowne "jest trudny" i "wzbudza wiele elementów obronnych". - Reagujemy nieraz bardzo emocjonalnie, natomiast [ważna jest] ta świadomość dorastania do tego, że słuchamy człowieka głęboko skrzywdzonego, słuchamy człowieka, który ma prawo oczekiwać pewnej wrażliwości, naszej uwagi - podkreślił arcybiskup Polak.

Dodał, że książka zawiera także wywiad z przestępcą - z duchownym, który wykorzystał seksualnie dziecko. - Ten wywiad z kolei dla mnie jest światłem, by być uważnym na manipulacje, jakie niejednokrotnie stosują dokonujący tych przestępstw, co można bardzo łatwo odczytać z tego wywiadu, patrząc także na historię tego ojca Joela - wyjaśnił.

Oglądaj
Arcybiskup Polak: uczymy się reagować na przypadki pedofilli
Wideo: tvn24 Arcybiskup Polak: uczymy się reagować na przypadki pedofilli

"Droga oczyszczenia"

Koordynator do spraw ochrony dzieci i młodzieży KEP ojciec Adam Żak powiedział, że ważne jest, aby zauważyć, iż krzywdzenie dzieci ma miejsce we wszystkich środowiskach, to nie tylko problem Kościoła.

Ojciec Żak zaznaczył, że Kościół musi przejść "drogę oczyszczenia". - Tej drogi się konsekwentnie uczymy, bo wiemy, że przeszło ją przed nami wiele Kościołów. Najpierw myślano, że jest to tylko problem amerykański, później, że jest to problem anglosaski, potem, że jest to problem globalny - podkreślił.

Wyjaśnił, że najtrudniejszą rzeczą jest "uznać, że te fakty miały miejsce". - Kościół nie oczyszcza się dla siebie samego - podkreślił ojciec Żak. Zaznaczył, że kolejnym ważnym zadaniem Kościoła jest prewencja - stworzenie bezpiecznych środowisk dla dzieci i młodzieży.

Jak dodał, "ważne jest, aby zauważyć, iż krzywdzenie dzieci ma miejsce we wszystkich środowiskach, najczęściej w rodzinach".

- W związku z tym prewencja w jednym środowisku to jest "syzyfowa praca". Oczyszczenie się tego środowiska też może przyjść i może trwać przez kilka lat czy kilkanaście, czy może nawet dłużej. Ale będzie to wtedy dopiero dzieło kompletne, jeżeli ten problem społeczny zostanie zaadresowany w sposób odpowiedni. Dlatego ta przeważająca narracja, którą mamy w tej chwili i która odpowiada tym etapom, które przeszły różne Kościoły i różne społeczeństwa (...) - że to jest głównie problem Kościoła - ta narracja nie sprzyja temu, żeby przekonać społeczeństwo, żeby się zmobilizowało wszędzie tam, gdzie są dzieci, wypracowało dla nich ochronę - podkreślił.

Dodał, że potrzebna jest ogólnonarodowa strategia ochrony dzieci i młodzieży przed wykorzystywaniem seksualnym. - Ta strategia powinna dotyczyć całego społeczeństwa, wszystkich instytucji, wszystkich dziedzin prawa, które tu mogę wchodzić w rachubę - wyjaśnił.

Walka z pedofilią w Kościele

W 2009 roku polscy biskupi przyjęli pierwszy dokument w sprawie postępowania w przypadkach nadużyć seksualnych. Od marca 2015 roku w Kościele w Polsce obowiązuje zatwierdzony przez Stolicę Apostolską dokument z wytycznymi odnośnie postępowania w przypadkach oskarżeń duchownych o wykorzystanie seksualne małoletnich. Załączone do dokumentu aneksy wyjaśniają okoliczności niesienia pomocy ofiarom, precyzują procedurę postępowania w przypadku zgłoszenia wykorzystania seksualnego, opisują zasady profilaktyki.

W 2014 roku powstało Centrum Ochrony Dziecka (COD) przy Akademii Ignatianum w Krakowie, które prowadzi studia podyplomowe w zakresie prewencji i ochrony małoletnich oraz regularne szkolenia, z których skorzystało dotąd około dwa tysiące osób.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Księża oskarżani o pedofilię

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje