Prokuratorzy mają występować przeciw sędziom podważającym status innych sędziów

Prokurator Krajowy polecił prokuratorom, aby reagowali na kwestionowanie statusu sędziów
Prokurator Krajowy polecił prokuratorom, aby reagowali na kwestionowanie statusu sędziów
Źródło wideo: tvn24
"Prokurator Krajowy polecił prokuratorom, aby reagowali na wszelkie przypadki kwestionowania statusu sędziów Sądu Najwyższego i sądów powszechnych" - poinformowała w poniedziałek Prokuratura Krajowa. Prokuratorzy mają między innymi składać wnioski o wyłączenie sędziów podważających status innych sędziów. Politycy opozycji komentują, że to kurs "na zwarcie", a minister sprawiedliwości - prokurator generalny Zbigniew Ziobro "najlepiej czułby się w Świętej Inkwizycji".

Jak podkreśliła w poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik, "prokuratura jako organ ustawowo powołany do strzeżenia praworządności zobligowana jest do reakcji na sprzeczne z Konstytucją RP i ustawami działania, dezorganizujące polski demokratyczny system wymiaru sprawiedliwości, związane z podważaniem przez sędziów statusów sędziów orzekających w Sądzie Najwyższym lub sądach powszechnych".

Prokurator Bialik stwierdziła, że wszyscy sędziowie orzekający w polskich sądach zostali mianowani zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.

"W celu zapewniania prawidłowego porządku prawnego oraz ochrony interesów obywateli Prokurator Krajowy polecił prokuratorom, aby reagowali na wszelkie przypadki kwestionowania statusu sędziów Sądu Najwyższego i sądów powszechnych" - przekazała w mailu prokurator Bialik.

Wnioski o wyłączenie ze składów orzekających

Rzeczniczka dodała, że Prokurator Krajowy (jest nim Bogdan Święczkowski) polecił prokuratorom składanie wniosków o wyłączenie ze składów orzekających tych sędziów, którzy podważają status innych sędziów oraz podjęcie innych działań procesowych w takich przypadkach.

Według informacji przekazanych przez prokurator Bialik, Prokurator Krajowy zobowiązał też prokuratorów do informowania o tych zdarzeniach właściwego prokuratora regionalnego, który - jak dodała rzeczniczka - winien niezwłocznie powiadomić Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Najwyższego oraz Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych.

Prokuratorzy regionalni zostali zobligowani do informowania o podjętych czynnościach w takich sprawach departament postępowania sądowego PK.

Kochan: obawiam się tego, o czym prawnicy mówią dość głośno

Komentując te działania, senator Koalicji Obywatelskiej Magdalena Kochan oceniła w rozmowie z TVN24, że "idziemy wprost na zwarcie i powiedzenie: nie potrzeba nam trójpodziału władzy w Polsce".

- Mam dla PiS - to jest złośliwość, ale nic innego mi nie przychodzi do głowy - stwierdzenie, że po prostu niech ogłoszą, że decyzje o tym, kto jest winien, a kto nie, kto powinien zostać skazany, a kto nie, werdykty, zastąpi pan (Zbigniew) Ziobro z panem (Jarosławem) Kaczyńskim, cała rzesza podległych im urzędników, bo taki status mają prokuratorzy. I przestańmy udawać, że jesteśmy państwem prawa - powiedziała.

- Nie chcę przewidzieć, co będzie dalej. Obawiam się tego, o czym prawnicy mówią dość głośno: (...) że to jest polexit, że wychodzimy z Unii, wychodzimy z grona państw, które trójpodział władzy uznają za podstawę swojego systemu - dodała Kochan.

Kochan: obawiam się tego, o czym prawnicy mówią dość głośno

Kochan: obawiam się tego, o czym prawnicy mówią dość głośno

"Ziobro najlepiej czułby się w Świętej Inkwizycji"

Rzeczniczka Lewicy Anna Maria Żukowska uznała, że "Zbigniew Ziobro najlepiej czułby się w Świętej Inkwizycji".

- Bo jeszcze nawet Prawo i Sprawiedliwość nie poczekało, aż ich ustawa przejdzie przez Sejm, przez Senat zostanie uchwalona, a już minister sprawiedliwości - zarazem prokurator generalny - wysyła swoje gończe psy po to, żeby ścigały sędziów na podstawie przepisów, których jeszcze nie ma - oceniła w rozmowie z TVN24.

Jak mówiła, "w tej chwili nic nie zabrania sędziom - i tak powinno pozostać - mówienia o tym, czy sędziowie powołani przez neo-KRS, neo-sędziowie, są sędziami powołanymi właściwie czy też niewłaściwie". - Jeżeli nawet nie można poczekać na to, aż się przepchnie własną ustawę przez Sejm, przez Senat, to świat jest na głowie postawiony - dodała Żukowska.

Żukowska: Ziobro najlepiej czułby się w Świętej Inkwizycji

Żukowska: Ziobro najlepiej czułby się w Świętej Inkwizycji

PiS chce nowelizacji ustaw o sądownictwie

W czwartek posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustaw o ustroju sądów powszechnych, o Sądzie Najwyższym i innych ustaw. Zakłada on między innymi "możliwość złożenia z urzędu takich sędziów, którzy domniemywaliby sobie możliwość podważania Krajowej Rady Sądownictwa". Zakazuje też sędziowskim samorządom "podejmowania uchwał wyrażających wrogość wobec innych władz".

CZYTAJ WIĘCEJ O PROJEKCIE POSŁÓW PIS >

ZOBACZ SZCZEGÓŁY PROPONOWANYCH ZMIAN PUNKT PO PUNKCIE >

Zarzuty dyscyplinarne dla dwóch sędzi

W poniedziałek rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych Piotr Schab poinformował, że wszczęto postępowania dyscyplinarne i przedstawiono zarzuty dwóm sędziom z katowickiego sądu apelacyjnego, które zwróciły się z pytaniem do Sądu Najwyższego w sprawie sędziego rekomendowanego przez nową KRS.

Jak przekazano w komunikacie zamieszczonym na stronie rzecznika dyscyplinarnego, postępowania dyscyplinarne wobec sędzi Aleksandry Janas oraz Ireny Piotrowskiej wszczęte zostały przez zastępcę rzecznika dyscyplinarnego sędziego Przemysława Radzika w niedzielę 15 grudnia.

ZOBACZ CAŁY KOMUNIKAT RZECZNIKA DYSCYPLINARNEGO Z 15 GRUDNIA >

Sprawa rozwodowa i pytanie o status sędziego

Sprawa dotyczy postanowienia katowickiego sądu apelacyjnego z 11 grudnia tego roku. Katowicki sąd apelacyjny, który rozpatruje sprawę rozwodu, zwrócił się w środę z pytaniem do Sądu Najwyższego. Sędziowie chcą, by SN rozstrzygnął, czy skład orzekający, w którym zasiada rekomendowany przez wybraną przez polityków Krajową Radę Sądownictwa sędzia, jest należycie obsadzony.

Ta decyzja ma związek z decyzją Izby Pracy Sądu Najwyższego wydaną 5 grudnia na podstawie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Izba stwierdziła, że obecna KRS nie jest organem niezawisłym i niezależnym od władzy ustawodawczej i wykonawczej.

Autor: kb, akr//kwoj / Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: