tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Potrącił na przejściu 15-latkę. Prokuratura: jest niewinny

zobacz więcej wideo »
Potrącił na przejściu 15-latkę. Prokuratura: jest niewinny
Video: Uwaga TVN UWAGA-16-dziewczynka.jpg

15-latka potrącona przez autobus na przejściu dla pieszych. Prokurator: kierowca niewinny, dziewczyna wtargnęła na jezdnię. Rodzina: autobus jechał za szybko, był niesprawny. Gdzie jest prawda? (Materiał programu "Uwaga!" TVN)

15-letnia Dominika wracała jak zwykle po lekcjach do domu. Wysiadła z autobusu i chciała przejść na drugą stronę jezdni. Ten fragment jej drogi zarejestrowała kamera zamontowana na budynku pobliskiej szkoły. W stronę przejścia dla pieszych szły też inne osoby. Dziewczyna podeszła do przejścia, spojrzała w lewą stronę i ruszyła. W tym momencie przez przejście przejechał autobus, który potrącił dziewczynę.

Zobacz cały materiał na stronie "Uwagi" TVN

Tydzień na OIOM-ie

- Tu jest to przejście, Dominika leżała jakieś 10-12 metrów od przejścia - wspomina Mateusz Skrzypek, brat Dominiki. O wypadku swojej siostry dowiedział się od kolegi, który do niego zadzwonił.

- Do tej pory mam ten widok przed oczami - mówi. - Baliśmy się o życie Dominiki. Był strasznie duży uraz głowy: krwiak, pęknięcie podstawy czaszki, nie wiedzieliśmy, czy dziecko przeżyje - opowiada matka dziewczyny, Renata Skrzypek. Dodaje, że lekarze dawali jej córce 50 procent szans na przeżycie.

- Była na OIOM-ie tydzień - wspomina. Jak relacjonuje, Dominika wybudziła się szóstego dnia.

Dziewczyna przeżyła wypadek. Ma jednak poważne kłopoty ze zdrowiem. Nie słyszy na jedno ucho, ma problemy z równowagą. Prawdopodobnie czeka ja wszczepienie implantu słuchowego. Wróciła już do szkoły, uczy się w trzeciej klasie gimnazjum. Rehabilituje się. - Czasami tracę równowagę, nie mogę iść na wuef, chodzę na terapię - wylicza Dominika.

"Powinien zachować szczególną ostrożność"

Dochodzenie prokuratury i policji w sprawie wypadku trwało osiem miesięcy. Biegły powołany przez śledczych uznał, że kierowca autobusu jechał zgodnie z przepisami. Jego zdaniem do wypadku doprowadziła Dominika, bo wtargnęła na przejście dla pieszych.

Innego zdania jest jednak biegły Maciej Kulka, ekspert z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego i biegły w zakresie analizy i odczytu tachografów analogowych.

- Kierowca autobusu widział znak "uwaga dzieci" i powinien zachować szczególną ostrożność, czyli zwiększyć uwagę i spodziewać się, że na odcinku w tym przypadku aż 300 metrów może być dziecko.

- W tym momencie kierowca zaczyna przyspieszać - mówi Maciej Kulka, przytaczając zapis tachografu. - W tym miejscu jedzie 60 km/h i tutaj dochodzi do potrącenia - dodaje.

- Moim zdaniem on w ogóle nie zauważył tej dziewczynki, zobaczył ją, jak już była metr na przejściu - uważa Maciej Kulka.

Biegły: zaczął przyspieszać

Tymczasem według prokuratury kierowca jechał z dozwolona prędkością. Jak mówi Mirosław Michno z Prokuratury Rejonowej w Dębicy, śledczy korzystali z opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, nie zaś biegłego z zakresu odczytu i analizy tachografów analogowych. - Mam zaufanie do pana biegłego, odczytywał przy użyciu lupy treść tego tachografu. Nie mieliśmy tutaj żadnych wątpliwości co do jasności treści tej opinii - mówi.

- Pierwsza rzecz, na którą zwróciłem uwagę, to była prędkość autobusu. Kierowca w chwili zdarzenia miał prędkość 59-60 km/h - mówi dziennikarce "Uwagi!" TVN Maciej Kulka. - Widzimy, że przed samym zdarzeniem kierowca zaczął przyspieszać - tłumaczy zapis tachografu i dodaje, że jest to sprzeczne z przyjętą przez śledczych wersją, jakoby pojazd poruszał się ze stałą prędkością.

Wydawał resztę?

Prokuratura nie ustaliła, co faktycznie w momencie wypadku robił kierowca. Jak się okazuje, kilka osób tuż po zdarzeniu opowiadało, że był czymś zajęty.

- Jakiś pan podszedł do niego [kierowcy - przyp. red.] i mu powiedział: "patrz chłopie co żeś narobił, jak się jedzie, to się nie wydaje reszty" - opowiada brat Dominiki.

Według odczytu z kasy fiskalnej, kierowca sprzedał bilet o godzinie 14:50. Policja w protokole zdarzenia podała, że do potrącenia Dominiki doszło około pięć minut później. Jednak według zapisu z tachografu autobusu do wypadku doszło około 14:44-14:45, niemal w tym samym czasie, kiedy miało miejsce wydawanie biletu. Ani biegły, ani prokurator nie zwrócili uwagi na te rozbieżności.

"Powinien być wyłączony z ruchu"

Autobus, który potrącił Dominikę należy do lokalnego przedsiębiorcy. W Dębicy jest on monopolistą. Ludzi wozi w większości starymi autobusami z dużym przebiegiem. Ich stan techniczny sprawdzany jest w Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów, której właścicielem jest ten sam przedsiębiorca.

Trzy tygodnie przed wypadkiem taką kontrolę przeszedł pojazd, który uderzył w dziewczynę. Został dopuszczony do ruchu. Jak jednak ustalił ekspert powołany przez prokuraturę, w dniu wypadku miał niesprawne hamulce. Według biegłego awaria ta nie miała wpływu na przebieg wypadku.

- Na cztery punkty służące do hamowania jeden punkt był zepsuty - mówi o autobusie Maciej Kulka. - On powinien być wyłączony z ruchu w tym stanie technicznym, w jakim go opisał biegły - nie ma wątpliwości ekspert.

O wypadek chcemy zapytać właściciela firmy transportowej, ten jednak odmawia rozmowy z reporterką "Uwagi!". - Nie mam nic na ten temat do powiedzenia - ucina.

Zażalenie

Rodzina złożyła już zażalenie na decyzję prokuratury. Na rządowej stronie bezpiecznyautobus.gov.pl  sprawdziliśmy, że autobus w marcu tego roku przeszedł pozytywnie przegląd i ponownie został dopuszczony do ruchu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (53)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Taximan
Taximan

.. .. .. do bolek20
W zyciu nie chodzi o to kto lepiej na tym czy na tamtym wyjdzie - wszystko jest "tymczasowo" ale chodzi o to ze jak pisze labo mowia: NIE WOLNO albo TERAZ MOZNA - to znaczy ze wolno albo nie i zeby umiec sie przystosowac, jesli nie umiesz - ZEGNALSKI !!!

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Yrr
      Yrr

      Z całym szacunkiem dla bólu rodziny ale samo rozejrzenie się nie jest jednoczesnym zezwoleniem na wtargnięcie na jezdnię. Bo nawet gdyby ten autobus jechał wolniej, to zmusiłaby kierowcę do nagłego hamowania co naraziłoby pasażerów tego autobusu. Życzę szybkiego powrotu do pełnej sprawności dzieczynie i niech to będzie dla niej właściwą rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          2
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          kokol2

          Nawet przy zaostrzonych przepisach od 1 stycznia 2017 roku pieszy musi zachować szczególna ostrożność!!!
          Ewidentna wina pieszej.

          "Projekt zakłada, że od 1 stycznia 2017 roku kierowcy będą musieli ustępować pieszym oczekującym na wejście na zebry. Nie będzie jednak tak, że piesi będą mogli na nie wtargnąć i wymusić pierwszeństwo rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              2
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              andrzej_luzik

              Dokładnie, pieszy musi zatrzymać się przed przejściem !!!

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    1
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  WILGRAF

                  dlatego tak ważne jest wprowadzenie do Kodeksu Karnego tzw. przestępstwa procesowego i karania Prokuratorów i Sędziów za niezgodne z Prawem RP stosowanie własnego prawa stosowanego ,które doprowadza do takich kuriozalnych sytuacji, gdzie prokurator jest poza prawem i jest bezkarny

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        1
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      oset
                      oset

                      znak D-6 zobowiązuje do zmniejszenia prędkości. jeżeli kierowca autobusu przyspieszył, i na dodatek miał niesprawne hamulce oraz podczas jazdy zajmował się wydawaniem reszty, to jest on co najmniej współwinny wypadku.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            2
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          lolcat
                          lolcat

                          przecież widać że miał sprawne hamulce no ale fizyki nie przeskoczy, wiele ton nie zatrzyma się w miejscu.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              MackoWSz
                              MackoWSz

                              Całe szczęście przeżyła. To najważniejsze. Na pewno nigdy więcej już nie wejdzie znienacka pod samochód.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  3
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    1
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Tuptusnew

                                  Ciekawe czy to samo byś pisał, gdyby to było Twoje dziecko. Przede wszystkim, kierowca miał zakichany obowiązek zachować szczególną ostrożność, nie tylko stał tam odpowiedni znak, ale też zbliżał się do bardzo dobrze oznakowanego przejścia dla pieszych. Kierowca to nie święta krowa, a dziewczyna znajdowała się już na przejściu rozwiń

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      1
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        3
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      Andrzejwmhl
                                      Andrzejwmhl

                                      Co za kretynizm,kierowca ponosi pelna odpowiedzialnosc,nie zachowal szczegolnej ostroznosci,przed znakiem uwaga dzieci i przed przejsciem dla pieszych,jak ten prokurator by zareagowal ,gdyby to bylo jego dziecko?

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          2
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            8
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          sebastian_nowak2537

                                          Ewidentna wina pieszego, a sprawa nagłośniona przez rodziców który liczą wielkie odszkodowanie!!!

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              8
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                3
                                              • zgłoś naruszenie
                                              zamknij
                                              mayor
                                              mayor

                                              nie ma o czym mówić, piesza wtargnęła na jezdnie a kierowca nie miał szans na reakcję

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  6
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    1
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  zamknij
                                                  Haruhi
                                                  Haruhi

                                                  Bardzo przykra sprawa, współczuję dziewczynie i jej rodzinie.
                                                  Niestety jednak prawda jest taka, że dziewczyna sama zrobiła sobie kuku i trzeba to wziąć na klatę, a nie szukać winnego. My, Polacy, bardzo lubimy szukać winy u innych, rzadko u siebie (patrz np. taka katastrofa Smoleńska).
                                                  To, że kierowca jechał za szybko i jeszcze rozwiń

                                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                      7
                                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                        0
                                                      • zgłoś naruszenie
                                                      zamknij
                                                      Więcej komentarzy - rozwiń
                                                      Zasady forum
                                                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                                      Pozostałe informacje