tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Pół roku po przeszczepie twarzy. "Dostałem drugie życie. Nie oczekuje niczego więcej"

Pół roku po przeszczepie twarzy. "Dostałem drugie życie. Nie oczekuje niczego więcej"
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Grzegorz Galasiński pól roku temu przeszedł operację pzreszczepu twarzy

Gdy pięć miesięcy temu w Gliwicach przeszczepiono mu twarz, i po raz pierwszy na świecie zrobiono to dla ratowania życia, była radość, że się to w ogóle udało i niepewność, czy nowa twarz się przyjmie. Żmudne leczenie trwa, będą kolejne operacje, ale mężczyzna w miarę możliwości normalnie żyje. Musi być bardzo ostrożny, bo zaszkodzić może mu najzwyklejsza infekcja. Ale jego niezwykły optymizm, co podkreślają zaskoczeni lekarze, przyspiesza całą rehabilitację.

Po tragicznym wypadku w zakładzie kamieniarskim, gdzie maszyna praktycznie zmiażdżyła mu twarz, Grzegorz Galasiński przeszedł operację jakiej jeszcze nie było. Był to pierwszy na świecie przeszczep twarzy, który uratował życie. Efekty operacji zobaczyliśmy pod koniec lipca.

Ogromne wyrzeczenia

Pół roku po przeszczepie Galasiński musi być bardzo ostrożny. - Muszę uważać na różne infekcje. Jeśli ktoś przyjdzie mnie odwiedzić, to zazwyczaj daje mu maseczkę - opowiada.

Dla zachowania bezpieczeństwa Galasiński musiał się rozstać z ukochanym psem, wszystko po to, by bakterii było jak najmniej. - Ja mam dość duże podwórko, które jest podzielone na trzy różne części. Ja jestem oddzielony na tej pierwszej i na dalsze nie wchodzę, bo tam mogą jakieś bakterie wystąpić - opowiada.

Kluczowy optymizm

Kierownik zespołu Chirurgii Rekonstrukcyjnej i Mikronaczyniowej zdradza, że były pewne obawy, czy wszystkie przeszczepione elementy twarzy stworzą całość. Pomógł optymizm pacjenta.

 

Ja dostałem drugie życie. Nie oczekuje niczego więcej. Dla mnie drugi dar. Największy dar jaki można otrzymać od kogokolwiek

Grzegorz Galasiński

- Wykazał się niesamowitą wolą wewnętrzną, wolą, charakterem. Jest to pewnie jeden z najbardziej istotnych elementów, dlaczego pan Grzegorz, tak dzisiaj funkcjonuje. Życzyłbym sobie i każdemu takiego optymizmu i wiary - opowiada profesor Adam Maciejewski z Centrum Onkologii w Gliwicach.

Raz na dwa tygodnie pacjent przechodzi rutynowe badania. Lekarze wciąż modyfikują leki, które zapobiegają odrzutowi przeszczepionej twarzy.

- Ja dostałem drugie życie. Nie oczekuje niczego więcej. Dla mnie drugi dar. Największy dar jaki można otrzymać od kogokolwiek - mówi wzruszony Grzegorz Galasiński.


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (5)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
kasia_kowalska

pamiętajcie że to nie tylko sukces lekarzy,potem pielęgnują pacjentkę i spędzają z nią czas/24h na dobę/pielęgniarki.WIELKI UKŁON DO NICH

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      cisiklon

      Ogromny sukces lekarzy.Natomiast pokazywanie pacjenta w tym okresie nie jest estetyczne.Sorry.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          pielgrzym78

          Nie miał bym nic przeciwko żeby tacy lekarze jak prof.Maciejewski zarabiali miesięcznie nawet po 50 000 lub więcej Bo to czego dokonali jest każdej złotówki jaką się im płaci.I lepiej płacić takiemu specjaliście żeby nie wyjechał z kraju niż np. trenerowi naszych pożal się boże kopaczy.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Manolito77

              Gigantyczny szacunek dla tych, którzy ogarnęli tą makabryczną sytuację.
              Gratulacje także dla samego poszkodowanego za tak wielką i pozytywną wolę walki.
              Oby teraz żył w zdrowiu przez wiele lat.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  babi bej
                  babi bej

                  Panie Grzegorzu jest Pan bardzo dzielnym człowiekiem .Zyczę Panu by wszystko przebiegało w leczeniu prawidłowo .Zyczę długich lat w zdrowiu.Pozdrawiam .

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Zasady forum
                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                      Pozostałe informacje