tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Pitera ściga nepotyzm PSL

Pitera ściga nepotyzm PSL
Foto: TVN24 Julia Pitera każe sprawdzić PSL

Czy działacze PSL zatrudniali w spółkach państwowych swoje rodziny? Julia Pitera zaalarmowała Najwyższą Izbę Kontroli o prawdopodobnym nepotyzmie w agencjach rolnych - informuje dziennik "Metro".

Jeden syn i dwóch braci

Jak czytamy w gazecie, chodzi m.in. o przypadek spółki Elewarr należącej do Agencji Rynku Rolnego, w której pracę znaleźli Dariusz Żelichowski (syn szefa Klubu Parlamentarnego PSL) i Andrzej Kłopotek (brat posła Eugeniusza). Pod lupę będą wzięte również Zamojskie Zakłady Zbożowe, w których pracę znalazł Adam Kalinowski, brat wicemarszałka Sejmu.

PSL: To nagonka

- Bardzo dobrze, że pani minister podjęła tak odważny krok. Sytuacje, gdy ktoś upycha swoich kuzynów do urzędów administracji państwowej, nie powinny mieć miejsca. To bezczelność władzy - mówi prof. Marcin Król z Fundacji Batorego.

Tymczasem ludowcy nie kryją złości. - To nagonka - mówi Eugeniusz Kłopotek z PSL (poseł twierdził, że o stanowisku brata w spółce Elewarr dowiedział się po fakcie). I grozi: - Niech PO ma się na baczności, bo zaczniemy badać, kim oni obsadzają stanowiska w administracji - ostrzega.

NIK: To są poważne zarzuty

- Zainteresujemy się natychmiast tą sprawą - mówi Błażej Torański, rzecznik NIK. - To są poważne zarzuty, które wymagają szybkiego działania. Opinia publiczna zasługuje na to, aby dowiedzieć się, jak jest naprawdę. Według rzecznika, kontrola potrwa kilka miesięcy. Wnioski trafią do premiera, prezydenta i Sejmu.

tk//kwj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje